Załączniki do wykazów poparcia kandydatów na członków KRS są informacją publiczną

pA skoro z listami poparcia do Krajowej Rady Sądownictwa robi się lepsza chryja — wychodzi bowiem na to, że jej przewodniczącym została osoba, która nie uzbierała wystarczającej liczby podpisów, co nie przeszkodziło ówczesnemu Marszałkowi Izby Poselskiej przyjąć ową kandydaturę — zaś Jan Nowak, mimo prawomocnego wyroku nakazującego udostępnienie informacji, wstrzymał jej wykonanie — a posłowie skwapliwie wnieśli sprawę do tzw. Trybunału Konstytucyjnego (K 16/19) — zaś postanowienie wydane przez Jana Nowaka skarży ombudsman… — a przecież temu wszystkiemu przygląda się jeszcze TSUE (por. „Krajowa Rada Sądownictwa może nie dawać „rękojmi niezależności od władzy ustawodawczej i wykonawczej”).
A to wszystko przez jeden mały wyrok, w myśl którego załączniki do zgłoszenia kandydatów do KRS są informacją publiczną — przeto Marszałek Sejmu ma obowiązek je udostępnić na żądanie.

wyrok NSA z 28 czerwca 2019 r. (I OSK 4282/18)
Załączniki do zgłoszenia kandydatów do KRS, które obejmują wykaz sędziów popierających zgłoszenia kandydata do KRS stanowią informację publiczną, to odmowa udostępnienia tego rodzaju informacji publicznej wymagałaby istnienia w systemie prawnym wyraźnej normy materialnoprawnej stanowiącej podstawę takiej odmowy. Normy takiej nie zawiera art. 11c ustawy o KRS odnoszący się do trybu udostępniania informacji, o jakiej w nim mowa na określonym etapie postępowania w sprawie zgłoszeń kandydatów do KRS, a zatem przepis ten nie mógł być skutecznie powoływany jako zawierający podstawę zakwestionowania prawa dostępu do informacji publicznej, tj. prawa uzyskania do wglądu wskazanych wyżej załączników, a zatem prawa zapoznania się z treścią tych dokumentów.

Sprawa zaczęła się od złożonego w 2018 r. przez posłankę Kamilę Gasiuk-Pihowicz w trybie informacji publicznej wniosku o udostępnienie wykazów obywateli popierających zgłoszenie sędziów do nowej Krajowej Rady Sądownictwa „i/lub” wykaz sędziów popierających dane zgłoszenie.

art. 11c ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa
Zgłoszenia kandydatów dokonane zgodnie z art. 11a i art. 11b Marszałek Sejmu niezwłocznie przekazuje posłom i podaje do publicznej wiadomości, z wyłączeniem załączników.

W odpowiedzi Wicedyrektor Biura Komunikacji Społecznej przekazał, że wniosek został przekazany do Biura Komunikacji Społecznej Kancelarii Sejmu, trwa jego analiza, a odpowiedź zostanie udzielona w dwumiesięcznym (wydłużonym) terminie. Zdaniem posłanki — która podparła się opinią Biura Analiz Sejmowych — „analiza wniosku” nie może być przesłanką do nieudzielenia informacji w ustawowym terminie.

art. 11b ust. 2 ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa
Do zgłoszenia kandydata przez podmiot, o którym mowa w art. 11a ust. 2 pkt 1, załącza się wykaz obywateli popierających zgłoszenie, zawierający ich imiona, nazwiska, adresy zamieszkania, numery ewidencyjne PESEL i własnoręcznie złożone podpisy.

W wydanej decyzji Szef Kancelarii Sejmu odmówił udostępnienia informacji publicznej, powołując się na ustawę o Krajowej Radzie Sądownictwa, która wprost stanowi, że zgłoszenia kandydatów są upubliczniane, ale bez załączników zwierających nazwiska obywateli i sędziów popierających kandydatów do Krajowej Rady Sądownictwa (art. 11c ustawy). Przepis taki stanowi zatem lex specialis wobec ustawą o dostępie do informacji publicznej (w rozumieniu art. 1 ust. 2 udip) — zwłaszcza, że samo prawo do informacji publicznej nie ma charakteru absolutnego, podlega bowiem ograniczeniu ze względu na prywatność osoby fizycznej. Wykaz zawiera szereg informacji będących danymi osobowymi, zarazem nie jest informacją dotyczącą funkcji publicznej — istotny jest status osób wyrażających poparcie kandydatowi, nie ich dane osobowe.

art. 1 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej
Przepisy ustawy nie naruszają przepisów innych ustaw określających odmienne zasady i tryb dostępu do informacji będących informacjami publicznymi (…)

W skardze na odmowę Kamila Gasiuk-Pihowicz wskazała, że wykaz osób popierających kandydatury do KRS oczywiście stanowi informację publiczną, ponieważ odnosi się do osób pełniących funkcje publiczne i ma związek z pełnieniem tej funkcji, zaś art. 11c ustawy o KRS nie może być interpretowany w sposób uniemożliwiający weryfikację prawidłowości zgłoszenia.

Sąd podzielił ten pogląd: każdy obywatel ma konstytucyjne prawo do uzyskania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne (art. 61 Konstytucji RP). Informacją publiczną jest każda informacja wytworzona lub odnoszona do władz publicznych lub podmiotów wykonujących funkcje publiczne — w tym także treść dokumentów odnoszących się do działalności organów, niezależnie od tego czy zostały przez ten organ wytworzone, czy też nie pochodzą wprost od organu, ale organ korzysta z nich przy wykonywaniu władzy publicznej (por. „Czy ekspertyzy zamawiane przez prezydenta są informacją publiczną?”).

art. 61 ust. 1 Konstytucji RP
Obywatel ma prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne. Prawo to obejmuje również uzyskiwanie informacji o działalności organów samorządu gospodarczego i zawodowego, a także innych osób oraz jednostek organizacyjnych w zakresie, w jakim wykonują one zadania władzy publicznej i gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa.

Organem takim jest także Sejm RP, informacją taką są załączniki do zgłoszeń kandydatów na członków Krajowej Rady Sądownictwa — natomiast art. 11c ustawy nie może być traktowany jako przepis szczególny, wyłączający treść załączników spod przepisów o dostępie do informacji publicznej. Rzecz bowiem w tym, że stosowanie „ustawy-‚matki'” może być wyłączone wyłącznie w zakresie wyraźnie (odmiennie) uregulowanym szczególnymi przepisami. W konsekwencji przepis, który mówi, iż zgłoszenia są podawane do publicznej wiadomości „z wyłączeniem załączników” nie może być interpretowany jako przepis wyłączający ogólne zasady dostępu do informacji publicznej — czyli regułę, że wszystko, co jest informacją publiczną, podlega udostępnieniu.

Prowadzi to do konkluzji, że:

  • w odniesieniu do zgłoszenia kandydatów, pod którymi podpisało się 25 sędziów — informacja ta ma związek z wykonywaniem przez nich funkcji publicznych, jednak udostępnieniu danych powinna towarzyszyć anonimizacja numeru PESEL, który nie jest związany z pełnioną funkcją publiczną;
  • w przypadku list poparcia podpisanych przez 2000 obywateli — wykazy zawierają dane osobowe osób fizycznych, zatem informacja publiczna nie będzie udostępniona, a to ze względu na ochronę ich prywatności, które to pojęcie obejmuje także dane osobowe (art. 5 ust. 2 udip).

W konsekwencji zaskarżona decyzja została częściowo uchylona (wyrok WSA w Warszawie z 29 sierpnia 2018 r., II SA/Wa 484/18).

W skardze kasacyjnej Szef Kancelarii Sejmu RP podtrzymał wcześniejsze stanowisko: że gdyby racjonalny ustawodawca chciał udostępnić dane osobowe sędziów udzielających poparcia kandydatom do Krajowej Rady Sądownictwa, to wprost by o tym napisał w ustawie — a skoro wyłączył możliwość upublicznienia załączników, to zamknął drogę do ich udostępnienia także w trybie wnioskowym. Różnica wynikać ma także z tego, iż podmiotem zobowiązanym do udostępnienia informacji publicznej jest Kancelaria Sejmu (art. 202a regulaminu Sejmu), ale już ustawa o KRS mówi o obowiązkach Marszałka. Analogiczne reguły wszakże stosuje się wobec oświadczeń majątkowych parlamentarzystów i sędziów — dane z podanych do publicznej wiadomości oświadczeń nie są możliwe do uzyskania w trybie informacji publicznej, a to właśnie ze względu na ochronę prywatności tych osób.

NSA stanowiska tego nie podzielił: w sprawie nie budzi wątpliwości, że załączniki obejmujące wykaz sędziów popierających kandydatów do Krajowej Rady Sądownictwa stanowią informację publiczną, która podlega udostępnieniu (nie budzi, bo skarga kasacyjna nie polemizowała z tym stanowiskiem WSA) — spór dotyczy zatem wyłącznie tego czy art. 11c ustawy o KRS jest przepisem szczególnym wobec ustawy o dostępie do informacji publicznej.
Prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej dotyczy także działań osób pełniących funkcje publiczne (sędziów) ukierunkowanych na wyłonienie konstytucyjnego organu jakim jest Krajowa Rada Sądownictwa — toteż obejmowanie procedury wyboru członków gremium, która jest „sprawą publiczną”, jakąkolwiek tajemnicą nie mieści się w postawach demokratycznego państwa prawnego.

Ograniczenia tego prawa nie sposób szukać w art. 1 ust. 2 udip: „zasadą” jest bowiem prawo do uzyskania informacji publicznej (jest to norma materialnoprawna ugruntowana w art. 61 ust. 1-3 Konstytucji RP), a czymś innym jest „tryb” jej udostępniania (rozumiany jako dyrektywy proceduralne, art. 61 ust. 4 ustawy zasadniczej). W tym świetle art. 11c ustawy o KRS nie określa zasad lecz (procesowy) tryb dostępu do informacji i określa część technicznych obowiązków Marszałka Sejmu związanych ze zgłaszaniem kandydatów na członków KRS. Przepis nie zawiera żadnych norm kształtujących materialnoprawny zakres prawa do informacji publicznej w postaci załączników do zgłoszeń kandydatów do KRS — wynika z niego tylko i wyłącznie to, że Marszałek nie musi podać ich treści do wiadomości w trybie postępowania związanego z wyłanianiem kandydatur do KRS — ale ma obowiązek je udostępnić w „zwykłym” trybie określonym przepisami o dostępie do informacji publicznej.
Co do rzekomego podobieństwa z przepisami przewidującymi niejawność części treści oświadczeń majątkowych parlamentarzystów czy sędziów, NSA podkreślił, iż wyłączenia te są określone wprost i wyraźnie, odmiennie jak w przypadku art. 11c ustawy o KRS.

Zamiast komentarza: skarga kasacyjna została prawomocnie oddalona — zatem Marszałkowi Sejmu nie pozostało nic innego jak powiedzieć „nie damy tych załączników, i co pani nam zrobi?” I to jest naprawdę zgroza, z którą w październiku warto powalczyć.

9
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
6 Thread replies
2 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
judykator72
Gość
judykator72

Pewnie listy niektóre zjadł kot, to co mają ujawnić.
Zresztą nie dalej niż wczoraj rzecznik Mitera powiedział że nie pamięta żadnej z 25 osób które podpisały jego listę.

Marek W
Gość
Marek W

Głupie i naiwne pytanie – nie prościej by im było zwyczajnie sfałszować te listy (tzn, naprostować nieścisłości) niż robić tę szopkę? Bo chyba właśnie tego w całej tej sytuacji najbardziej nie rozumiem.

gordon.shumway
Gość
gordon.shumway

No ale jak „sfałszować”?
Przecież oryginały list poparcia istnieją, tyle że są „nieujawnialne”, a gdyby założyć, że ktoś chciałby je „podmienić” to i tak trzeba by było wtajemniczyć po 25 sędziów na każdą „nową” listę, którzy potwierdziliby, że się pod nią podpisali wiele miesięcy temu. A ci którzy się podpisali pod „starą” listą musieliby milczeć i nie wyrażać zdziwienia, że nie ma ich na ujawnionej liście.
Generalnie – szambo zaraz wybije…

Art
Gość
Art

We wniosku do TK można wyczytać, że wnioskodawca „zwraca się do TK o udzielenie zabezpieczenia poprzez wstrzymanie wykonania wyroku WSA w Warszawie z dnia 29 sierpnia 2018 r.”. Czyli wraca dyskusja na temat tego czym jest zabezpieczenie i czego może dotyczyć. Przyznam że nadużywanie instytucji zabezpieczenia napawa mnie grozą. Tak jak wcześniej miałem wątpliwości czy TSUE może w ramach zabezpieczenia wstrzymać wykonanie ustawy o SN (przy czym tam powołano się na przepis traktatu, a nie tylko na kpa), tak teraz nie podoba mi się, że TK może wstrzymać wykonanie przepisów ustawy bez wcześniejszego stwierdzenia jej niezgodności z konstytucją. Dostrzegam tu… Czytaj więcej »