Czy sprostowanie prasowe może podpisać pełnomocnik wnioskodawcy?

Z ciekawostek: do Sądu Najwyższego wpłynął bardzo ciekawy wniosek Pierwszej Prezeski SN o rozstrzygnięcie rozbieżności w wykładni prawa prasowego — a dokładnie czy sprostowanie prasowe może być podpisane przez pełnomocnika wnioskodawcy?


sprostowanie prasowe podpisane pełnomocnika

Nigdy nie rozumiem dlaczego ludzie tak bardzo nie lubią się sami podpisywać pod swoimi dokumentami (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)


Sprawie nadano sygnaturę III CZP 83/20, zaś przedstawione zagadnienie prawne brzmi następująco:

Czy w świetle art. 31a ust. 4 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. — Prawo prasowe sprostowanie może być podpisane przez należycie umocowanego pełnomocnika osoby uprawnionej do żądania sprostowania materiału prasowego?

W uzasadnieniu wniosku zwraca się uwagę, iż w świetle przepisów prawa prasowego nie ma wątpliwości, że czymś innym jest sprostowanie prasowe i podpis pod sprostowaniem (art. 31a ust. 4 pr.pras.), a czymś innym wniosek o opublikowanie sprostowania i podpis pod wnioskiem (art. 31a ust. 1 pr.pras.).

art. 31a ust. 4 ustawy — prawo prasowe 
Sprostowanie powinno zawierać podpis wnioskodawcy, jego imię i nazwisko lub nazwę oraz adres korespondencyjny.

W orzecznictwie różnie jednak ocenia się sytuacje, w której sprostowanie zostało podpisane przez pełnomocnika wnioskodawcy, a nie przez samego wnioskodawcę.
Pierwszy z poglądów wyklucza taką opcję — wniosek to wniosek, zatem może go złożyć (i podpisać) pełnomocnik; ale sprostowanie to wypowiedź osoby zainteresowanej co do faktów (oświadczenie wiedzy), zaś ową wiedzą nie dysponuje pełnomocnik, zwłaszcza, że pełnomocnictwo dotyczy dokonywania czynności prawnych  (wyrok SN z 16 lutego 2017 r., I CSK 106/16). Dlatego też sprostowanie musi zawierać własnoręczny podpis osoby zainteresowanej (wyrok SN z 6 grudnia 2017 r., I CSK 119/17; wyrok SN z 25 maja 2018 r. I CSK 497/17; wyrok SN z 30 listopada 2018 r., I CSK 654/17). Część orzeczeń zwraca uwagę, że sprostowanie może mieć cechy utworu w rozumieniu prawa autorskiego, zatem ujawnienie autorstwa jest także wskazane.
Pogląd odwrotny… jest odwrotny — sprostowanie prasowe podpisane przez pełnomocnika, który został należycie umocowany przez osobę zainteresowaną jest formalnie prawidłowe, zatem taka okoliczność nie stoi na przeszkodzie żądaniu jego opublikowania, zaś wymóg złożenia własnoręcznego podpisu nie służy żadnym wartościom. Kluczowa jest wszakże możliwość identyfikacji osoby, której sprostowanie dotyczy, co nie wyklucza podpisu pełnomocnika (wyrok SN z 14 lutego 2019 r., IV CSK 8/18; wyrok SN z 4 października 2019 r., I CSK 416/18).

Zamiast komentarza: niezależnie od tego czy oświadczenie wiedzy może podlegać takim samym regulacjom prawnym jak oświadczenie woli (zwracam uwagę na art. 65(1) kc), uważam, że treść art. 31a ust. 4 pr.pras. jest jednoznaczna: prawidłowe sprostowanie musi zawsze zawierać podpis samego wnioskodawcy (osoby zainteresowanej), bo podpis jest elementem sprostowania. Skoro ten podpis jest elementem sprostowania, to będzie przeniesiony do jego treści (oczywiście podpis odręczny przybierze postać „maszynowego”) — choćby dla pokazania, kto jest osobą zainteresowaną wyjaśnieniem „nieścisłej lub nieprawdziwej” informacji. Gdyby dopuścić podpis pełnomocnika… to jak właściwie wyglądałoby to sprostowanie? Byłyby dwa podpisy? Tylko podpis pełnomocnika?

subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
zerknij na wszystkie komentarze