O tym, że rząd traktuje Monitor Polski jak swój pamiętniczek

Krótko i na temat, bo przecież na tutejszych łamach nie mogłoby zabraknąć wzmianki o opublikowanym wczoraj w Monitorze Polskim stanowisku rządu w/s terminu publikacji tzw. wyroku tzw. TK dotyczącego dopuszczalności aborcji ze względu na przesłanki embriopatologiczne (stanowisko Rady Ministrów z 1 grudnia 2020 r. w przedmiocie terminu publikacji wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie o sygn. akt K 1/20, M.P. z 2020 r., poz. 1104).

Dokument ma treść następującą (wytłuszczenia w tekście pochodzą ode mnie):

STANOWISKO
RADY MINISTRÓW
z dnia 1 grudnia 2020 r.
w przedmiocie terminu publikacji wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie o sygn. akt K 1/20
W ostatnich tygodniach skierowano do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów szereg wniosków oraz pytań od obywateli, organizacji pozarządowych oraz przedstawicieli mediów dotyczących publikacji wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie o sygn. akt K 1/20.

Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego w sprawie o sygn. akt K 1/20 zapadło w dniu 22 października 2020 r. Stwierdzono w nim niezgodność jednej z przesłanek przerywania ciąży uregulowanych w ustawie z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży (Dz. U. poz. 78, z późn. zm.) z art. 38 w związku z art. 30 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Po ogłoszeniu orzeczenia doszło do licznych protestów oraz innych form publicznego wyrażania opinii wielu grup obywateli. W stanie epidemii oraz globalnych problemów z masowym rozprzestrzenianiem się choroby COVID-19, na ulicach polskich miast dochodzi do szeregu bezprawnych zgromadzeń publicznych, niebezpiecznych dla zdrowia i życia ludzi.

Zaistniała sytuacja nosi znamiona stanu wyższej konieczności. Niewątpliwie wyrok Trybunału Konstytucyjnego podlega ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw. Jednocześnie jednak sytuacja bardzo poważnych napięć społecznych wymaga przeanalizowania właściwej daty tej publikacji. Prezes Rady Ministrów nie może podjąć decyzji o niepublikowaniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego, podjętego zgodnie z obowiązującą procedurą. Jednocześnie nie istnieje regulacja zobowiązująca Prezesa Rady Ministrów do publikacji wyroku Trybunału Konstytucyjnego w terminie oznaczonym konkretną liczbą dni lub datą.

W tym stanie faktycznym oraz prawnym Rada Ministrów wyraża przekonanie, że orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego w sprawie o sygn. akt K 1/20 powinno zostać opublikowane niezwłocznie po ogłoszeniu przez Trybunał Konstytucyjny uzasadnienia. Wyrok zostanie opublikowany w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej, zaś jego uzasadnienie, tego samego dnia –- w Dzienniku Urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej „Monitor Polski”. Publikacja wyroku wraz z uzasadnieniem pozwoli na minimalizację wątpliwości obywateli dotyczących motywów oraz skutków prawnych orzeczenia, co jest szczególnie istotne w tak ważnej społecznie sprawie, w czasach stanu epidemii. Ponadto Trybunał Konstytucyjny już w ustnym uzasadnieniu wyroku zasygnalizował zasadność przeprowadzenia zmian ustawodawczych w związku z podjętym orzeczeniem. Tym bardziej zatem konieczne jest przeanalizowanie zakresu możliwych zmian.
Prezes Rady Ministrów: M. Morawiecki

Pierwszy wniosek: rząd ewidentnie traktuje Dziennik Urzędowy Rzeczypospolitej Polskiej „Monitor Polski” jako coś pomiędzy pamiętniczkiem a blogaskiem, w którym można publikować swe elukubracje, przemyślenia i banialuki. Wszakże prawo wyraźnie określa jakie dokumenty podlegają publikacji w Monitorze Polskim i na pewno „stanowiska” Rady Ministrów wśród nich brak. Przedstawione stanowisko nie jest także „ogłoszeniem, obwieszczeniem, komunikatem” — raz, że nic nie ogłasza, nie obwieszcza i nie komunikuje, dwa, że brak jest przepisu upoważniającego Radę Ministrów do zamieszczania takiego „stanowiska” w M.P. (sprawdzałem w ustawie o Radzie Ministrów oraz w Regulaminie pracy Rady Ministrów, a nawet w ustawie o działach administracji rządowej — nie ma, nie ma, nie ma). Stanowisko rządu w sprawie terminu publikacji tzw. wyroku TK nie jest także „innym” ogłoszeniem czy obwieszczeniem — bo po prostu ani nic nie ogłasza, ani nie komunikuje sensie normatywnym (oprócz owych przemyśleń).
Słowem: rząd używa Monitora Polskiego by komentować aktualną sytuację społeczno-polityczną i anonsować publikacje w Dzienniku Ustaw… bardzo paradne.

art. 10 ust. 4-5 ustawy o ogłaszaniu aktów normatywnych i niektórych innych aktów prawnych
4. W Monitorze Polskim ogłasza się również inne akty prawne, a także ogłoszenia, obwieszczenia i komunikaty organów, instytucji i osób, jeżeli odrębne ustawy tak stanowią.
5. Prezes Rady Ministrów może zarządzić:
1) ogłoszenie w Monitorze Polskim również innych niż określone w art. 9 oraz w ust. 1 aktów prawnych;
2) ogłoszenie innych niż określone w ust. 2 aktów prawnych, ogłoszeń i obwieszczeń.

Mniejsza z tym, bo przecież ciekawsze są dwa inne stwierdzenia: że sytuacja — jak rozumiem „bezprawne” zgromadzenia publiczne — „nosi znamiona stanu wyższej konieczności”, a także podanie na piśmie, że premier jest zdania, że nie wiąże go żaden termin publikacji orzeczeń TK.
Z drugim do pewnego stopnia się zgadzam: publikować w Dzienniku Ustaw tego, co zostało wymyślone przy herbatce i ciasteczkach nie trzeba — ale już powołanie się na brak ustawowych terminów dowodzi tylko tego, że rządowi brakuje tego, co starożytni nazywali bona fide. Psim obowiązkiem władzy wykonawczej jest prawo wykonywać (do tych obowiązków należy m.in. wydawanie publikatorów), a nie czepiać się kruczków i kazuistyki, żeby udowadniać, że jest inaczej; skoro więc „akty normatywne ogłasza się niezwłocznie”, to niezależnie, że orzeczenie tzw. TK nie jest aktem normatywnym, nie ma podstaw by tworzyć jakieś uzasadnienia — dowodzące tylko zwykłej nieuczciwości i braku poszanowania dla podstawowych zasad państwa prawa.

Zaś powołanie się na stan wyższej konieczności… No umówmy się, ten rząd w ten sposób przyznaje, że pozostało mu nic innego jak brzytwy się chwycić — za dużo sprzecznych interesów, za dużo do stracenia, za mało do ugrania, zaś odwagi cywilnej brak (jest przecież przedstawiony przez prezydenta projekt, ale ponoć PiS nie chce go wyciągać z zamrażarki).

subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

15 komentarzy
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
zerknij na wszystkie komentarze