A skoro ubiegłoroczne wojaże na Jutlandię dały asumpt do krótkiego wykładu o historii Szlezwiku i Holsztynu, dziś czas na kilka ujęć jak wyglądają pomniki poległych za Królestwo Węgier — w Wielkiej Wojnie (1914-1918) oraz podczas II Wojny Światowej.
Tytułem krótkiego wprowadzenia, jeśli ktoś myśli o kraju zwanym Magyarország tylko przez pryzmat Orbána Viktora:
królem Węgier (i Czech) był „nasz” Wacław III (z dynastii Przemyślidów), królową Polski była jego córka Jadwiga (późniejsza pierwsza żona Władysława Jogaiły), a panowanie jagiellońskie w Kotlinie Panońskiej (z przyległościami) to czasy II. Ulászló i II. Lajosa, natomiast księciem siedmiogrodzkim był pogromca Moskali, Stefan Batory;
przewijając nieco do przodu: po roku 1867 Węgry stały się jedną z części dualistycznej monarchii Habsburgów (to jest to drugie „K” w KuK; królem był oczywiście panujący z dynastii); Wielka Wojna skończyła się rozpadem Austro-Węgier na kawałeczki, z ziem madziarskich wykluła się Słowacja (z przeczytanej niedawno książki Krzysztofa Vargi dowiedziałem się, że całkiem popularne są tam np. koszulki z napisem „jestem starszy niż Słowacja”), Transylwania i Banat trafiły do Rumunii, na południu powstało Królestwo SHS, etc.,etc.; (pokłosiem tamtych czasów były polsko-czechosłowackie spory graniczne l. 1918-1939);
po tych zawieruchach ostało się państwo kadłubkowe: królestwo bez króla, którym władał admirał bez floty, z blisko połową madziarskiego narodu poza granicami kraju (Transylwania, północna część wschodniej Czechosłowacji; „Polak-Węgier dwa bratanki…”);
przechodząc ad rem: w państwach pokonanych w Wielkiej Wojnie utarł się zwyczaj wystawiania, w każdej miejscowości, pomników upamiętniających nazwiska mieszkańców poległych na frontach (np. niemieckie i austriackie Kriegerdenkmäler); podobny emlékműve zdobi prawie każde miasteczko węgierskie…
….a że doliczono się 1,2 mln zabitych żołnierzy austro-węgierskich w wojnie 1914-1918 oraz ok. 300 tys. żołnierzy poległych w latach 1941-1945, w każdej wsi czy miasteczku lista nazwisk krótka nie jest…
Emlékmű w miejscowości o jakże dźwięcznej nazwie Szentgyörgyvölgy; warto zwrócić uwagę, że madziarskie pomniki poległych odnoszą ofiary II wojny światowej do lat 1941-1945 — Węgry przystąpiły do Osi w listopadzie 1940 r., ale w działania wojenne zaangażowały się dopiero wiosną 1941 r. (w kwietniu przeciwko Jugosławii, w czerwcu przeciwko ZSRS). Sam pomnik najwyraźniej powstał dopiero w 1991 r.
Pomnik bohaterów wojennych w Letenye…
…całkiem nieźle przypomina, że w Wielkiej Wojnie Madziarzy bili się po stronie Trójprzymierza (które właściwie trój- już nie było, bo przecież wolta Italii oznaczała, że byli sojusznicy bili się ze sobą)
Emlékmű w miejscowości Páka: ten motyw orła widuje się równie często przy (dziurawych jak rzeszoto, to ponoć „zasługa” korupcyjnej polityki Orbána) drogach wiodących przez Panonię, jak też na niemieckich i austriackich DenkmalachPomnik przy kościele w Kistolmács przywołuje nazwiska mieszkańców poległych w latach 1914-18 i 1939-45 — oraz jeszcze jedną symboliczną datę z historii Węgier: rok 1956
Niewielka, bardzo zielona wieś Lispeszentadorján i wystawiony w centrum pomnik poległych na wojnie 1914-1918
Halony, pomnik upamiętniający 100 rocznicę traktatu w Trianon — dokonany w 1920 r. „rozbiór” Węgier nadal traktowany jest przez wielu obywateli kraju jako największa tragedia narodowa
Monument w Bázakerettye przynosi tylko listę nazwisk — nie ma dat śmierci osób, których pamięć w ten sposób upamiętnionoWiele tych wspomnień, jak to Kányavár, nie zdążyło okryć się patyną czasu; trudno powiedzieć czy to nowe obiekty, czy powstały w miejsce dawnych — jest pewne, że po 1945 r. nie było miejsca na nowe pomniki poległych na mroźnych frontach pod Moskwą, Stalingradem, etc. (jakby ktoś pytał: podróżując przez Niemcy wschodnie widać relatywnie mniej dat odnoszących się do okresu Trzeciej Rzeszy — ale pomniki walczących w I wojnie światowej na pewno są z epoki)
„Pro Pátria 1941-1945” — w polskich oczach wygląda to dziwnie, ale najwyraźniej madziarskie władze nie wstydzą się ani popierania Putina, ani madziarska społeczność nie uważa za stosowne ukrywania militarnego zaangażowania po stronie hitlerowskiej Trzeciej Rzeszy (Csesztreg)
Pomnik poległych żołnierzy w Szentgotthárd wygląda na jeden z tych starszych — nie będę ukrywał, że mnie osobiście bardziej pasuje ich pewna surowość i odrapanie…
W Bajánsenye pomnik poległych węgierskich żołnierzy znalazł swe miejsce na elewacji protestanckiego kościołaDla odmiany: monument wystawiony w Csörötnek jest jakby bardziej neutralny politycznie
I znów orzeł dumnie rozpościera swoje skrzydła — tym razem w Kerkáskápolna
Dwie granice dalej: pomnik wystawiony „tym, którzy nie wrócili” w morawskim mieście Podivín przynosi imiona poległych w latach 1914-1919 (i wizerunek T.G. Masaryka) — ta druga data sugeruje, że być może uczczono też walczących z bolszewikami w Legionie Czechosłowackim… a może na Zaolziu?
Rovensko k. Zábřehu — czyli wciąż Morawy, ale już znacznie bliżej granicy Polski……i kolejna ciekawosktka: Zubovići (wyspa Pag), pomnik poległych za niepodległą Chorwację — większość dat to 1945, co w tym przypadku nie mówi nic (NDH? — na Istrii widać więcej post-jugosłowiańskich pomników)I kawałek historii znacznie bardziej współczesnej: pomnik bohaterów wojny o niepodległość Chorwacji (1991-1995). W tych zmaganiach — przez samych Chorwatów zwanych wojną domową — śmierć poniosło od 13 do 16 tys. Chorwatów
Jakby ktoś był ciekaw: na polskich „ziemiach odzyskanych” ciutkę takich obiektów też się uchowało, a co najmniej dwa kojarzę w graniach Wrocławia.
Pomnik poległych mieszkańców Ransern do dziś stoi w Rędzinie (przy skrzyżowaniu ul. Wędkarzy i ul. Szachistów)…
…zaś ten Kriegerdenkmal upamiętniający nauczycieli i uczniów St. Matthias-Gymnasium można obejrzeć w ogrodzie wrocławskiego Ossolineum
Zamiast komentarza: nigdy więcej!
(wszystkie zdjęcia fot. Olgierd Rudak, CC BY-SA 4.0)