Czy buty buty mogą być skutecznie jako wzór przemysłowy? Jeśli każdy but to co do zasady podeszwa i cholewka, czasem język i sznurówki, a czym różnią się brogsy od oxfordów można dowiedzieć się tylko w filmach? Czy zatem obuwie wyprodukowane przez chińskiego dostawcę i sprzedane europejskiemu „producentowi” jako pozycja w katalogu, może mieć dostatecznie indywidualny charakter, by uzyskać odpowiednią ochronę? I, wcale nie na marginesie: czy fakt, że produkt jest zgodny z aktualnie obowiązującą modą oznacza, że jego twórca nie miał swobody w jego zaprojektowaniu?

wyrok TSUE z 18 grudnia 2025 r., w/s Deity Shoes v/s Mundorama Confort i Stay Design (C-323/24)
1) W celu uzyskania ochrony przewidzianej dla wzoru wspólnotowego właściciel prawa do wzoru lub twórca tego wzoru nie są zobowiązani do wykazania, iż wzór ten, oprócz spełniania warunków nowości i indywidualnego charakteru, jest wynikiem minimalnego stopnia kreatywności.
2) Okoliczności, że wzory posiadają cechy postaci z góry określone na podstawie modelu oferowanego twórcy owych wzorów w katalogu dostawcy oraz że zmiany wprowadzane przez owego twórcę w rzeczonych wzorach są jedynie niewielkie i dotyczą części składowych oferowanych przez wspomnianego dostawcę, nie można uznać, samej w sobie, za stanowiącą przeszkodę w uznaniu indywidualnego charakteru tych wzorów w rozumieniu art. 6 rozporządzenia 6/2002. Po drugie, trendy mody nie mogą ograniczać stopnia swobody twórcy w taki sposób, że niewielkie różnice między jednym lub kilkoma wcześniejszymi wzorami a spornym wzorem mogą być wystarczające, by ten ostatni wzór wywierał inne całościowe wrażenie na poinformowanym użytkowniku niż wrażenie wywołane przez owe wcześniejsze wzory i posiadał w związku z tym indywidualny charakter. Cechy wzoru wynikające z takich trendów nie mogą mieć mniejszego znaczenia dla całościowego wrażenia, jakie ów wzór wywiera na takim użytkowniku.
opis stanu faktycznego:
- sprawa zaczęła się od roszczeń producenta obuwia Deity Shoes przeciwko innym firmom o naruszenie praw do wzorów przemysłowych…
- …i kontr-powództwa tych firm, które zwróciły uwagę, że zastrzeżone wzory w istocie pochodzą z katalogów chińskich dostawców, zaś jedynym zadaniem zamawiającego jest dostosowanie finalnego wyglądu produktu zgodnie z przedstawionym wykazem (kolor, miejsce umieszczenia sznurowadeł, klamer, etc.);
- co w sumie oznacza, iż zastrzeżonym wzorom brak innowacji, „rzeczywistej działalności w zakresie wzornictwa”, a kształt zastrzeżonych butów nie był efektem „wysiłku intelektualnego”;
- sprawa trafiła do sądu, który zwrócił uwagę, że zastrzeżony wygląd butów jest taki sam, jak w katalogach dostawców — a ponieważ jest to masowa produkcja za niską cenę, już choćby konieczność utrzymania niskich kosztów przemawia przeciwko ewentualnej modyfikacji;
art. 6 rozporządzenia 6/2002 w/s wzorów przemysłowych Unii Europejskiej
1. Wzór jest uznany za posiadający indywidualny charakter, jeśli całościowe wrażenie, jakie wywołuje na poinformowanym użytkowniku, różni się od wrażenia, jakie wywiera na tym użytkowniku wzór, który został udostępniony publicznie:
a) w przypadku niezarejestrowanego unijnego wzoru przemysłowego, przed datą pierwszego publicznego udostępnienia wzoru, o którego ochronę się wnosi;
b) w przypadku zarejestrowanego unijnego wzoru przemysłowego, przed datą dokonania zgłoszenia wzoru do rejestracji, od której wzór ma być chroniony lub, jeśli zastrzeżono pierwszeństwo, przed datą pierwszeństwa.
2. Przy ocenie indywidualnego charakteru bierze się pod uwagę stopień swobody twórcy przy opracowywaniu wzoru.
- co w sumie pozwala zadać sobie istotne pytania: na ile dla skutecznego zastrzeżenia wzoru przemysłowego konieczna jest rzeczywiste opracowanie owego wzoru i rzeczywisty wkład intelektualny? czy wystarczająca jest niewielka modyfikacja projektu z katalogu dostawcy? i jeszcze: czy fakt, że producent sprzedaje to, co jest modne i trendy, można uznać za ograniczający swobodę twórczą wzoru przemysłowego?
wyrok TSUE:
- a TSUE na to: wzór przemysłowy to kształt produktu lub jego części, wynikający z jego linii, konturów, kolorystyki, kształtu, etc.,etc.; warunkiem uzyskania ochrony jest nowość i indywidualny charakter wzoru;
- wzór jest nowy, jeśli identyczny towar nie został wcześniej udostępniony publicznie; wzór jest indywidualny, jeśli ogólne wrażenie wywierane na odbiory wyraźnie różni się od wrażenia związanego z ogółem wcześniejszych wzorów, przy czym należy brać m.in. uwarunkowania branży, ograniczenia techniczne i inne czynniki wpływające na swobodę twórcy;
- natomiast warunkiem uzyskania ochrony dla wzoru przemysłowego nie jest jego kreatywność; wzór to nie utwór, więc „iskra boża” nie elementem sine qua non, a trzeba też pamiętać, że mówimy o masowych wyrobach przemysłowych — a „twórca” wzoru przemysłowego nie jest „twórcą” w rozumieniu prawa autorskiego (por. „Czy kopiowanie wyglądu mebla może oznaczać naruszenie prawa autorskiego?”);
- skoro więc warunkiem uzyskania ochrony jest indywidualny charakter wzoru, uzyskiwany poprzez kombinację określonych elementów, to nie można odmówić producentowi prawa do zarejestrowania wzoru, którego elementy — w innej kombinacji — pojawiają się w innych produktach;
- sęk w tym, że całościowe wrażenie wywierane przez produkt złożony z „generycznych” elementów może się różnić od wrażenia odbiorców innego towaru złożonego z równie „generycznych” składowych, zaś podobieństwo zastosowanych elementów nie może być pretekstem do odmowy praw do wzoru przemysłowego;
Wzór wspólnotowy może składać się z różnych wcześniejszych wzorów.
- zaś uzyskanie ochrony nie wymaga dowodu, iż powstanie wzoru jest wynikiem choćby minimalnego stopnia kreatywności;
- przeszkodzić w uznaniu wyrobu za dostatecznie nowy i indywidualny nie może fakt, że producent stara się dopasować swą ofertę do aktualnych trendów;
- choć aktualna moda może jakoś tam wpływać negatywnie na swobodę projektanta, to przecież nie wolno jej porównywać z normami technicznymi lub innymi warunkami prawnymi produkcji;
Istotą mody jest bowiem właśnie to, że nie jest ona trwała i ewoluuje wraz z innowacjami zarówno wizualnymi, jak i technologicznymi. Ponadto trendów mody nie można uznać za nieuniknione w tym sensie, że siłą rzeczy z góry określają one cechy produktu lub że twórca nie ma swobody wprowadzania innowacji, by się od nich uwolnić.
- moda nie jest zatem czynnikiem ograniczającym swobodę twórcy — zgodność z popularnymi rozwiązaniami estetycznymi nie wyklucza wplecenia w produkt cech, które go dostatecznie zindywidualizują;
- (na marginesie TSUE zwrócił uwagę, że cechy wzoru ocenia się przez pryzmat „poinformowanego użytkownika”, czyli nie laika, lecz osoby szczególnie uważnej i doświadczonej lub posiadającej rozległą wiedzę w branży, który zna i rozróżnia poszczególne rozwiązania, a więc potrafi dostrzec różnice i zauważyć, które elementy wynikają z mody.
Stwierdzając, że taką ocenę powinien przeprowadzić sąd odsyłający, TSUE zasugerował niejako, iż model obuwia oparty na katalogu chińskiego dostawcy może stanowić wzór przemysłowy, zaś skorzystanie przez innego klienta z tego samego katalogu, acz poprzestawianie elementów wcale nie musi naruszać jakichkolwiek praw — co w sumie może czynić wzajemne roszczenia bezzasadnymi.