Czy zakaz hazardu online lub monopol państwa na organizację gier losowych w internecie jest sprzeczny z unijną zasadą swobody świadczenia usług? Czy regułę tę narusza zakaz korzystania z usług świadczonych przez firmy z innego państwa, w którym jest to całkowicie legalne? Czy użytkownik korzystający z takich usług „transgranicznie” może domagać się zwrotu pieniędzy wpłaconych na podstawie nieważnej umowy? Jeśli usługodawca wyraźnie kieruje ofertę do jego kraju — lekce sobie ważąc prawo tego kraju? Czy jednak sytuacja, w której najpierw się korzysta, a później chce się odzyskać pieniądze, może być interpretowana jako nadużycie prawa?
wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z 16 kwietnia 2026 r. w/s European Lotto and Betting Ltd., Deutsche Lotto- und Sportwetten Ltd. (C-440/23)
1) Artykuł 56 TFUE należy interpretować w ten sposób, że nie stoi on na przeszkodzie uregulowaniom krajowym ustanawiającym zakaz urządzania internetowych gier kasynowych, w szczególności gier na automatach do gier, a także zakładów, takich jak internetowe zakłady o wyniki loterii, jeżeli ich celem jest skanalizowanie naturalnej skłonności społeczeństwa do hazardu w uporządkowany i kontrolowany sposób oraz przeciwdziałanie rozwojowi i rozprzestrzenianiu się nielegalnego hazardu na rynkach równoległych, nawet jeśli:
– wśród graczy istnieje znaczny popyt na internetowe automaty do gier;
– dane państwo członkowskie zezwala jednocześnie na podobne gry, w tym loterie, w sposób stacjonarny;
– owo państwo członkowskie zezwala na oferowanie internetowych zakładów sportowych i zakładów na wyścigi konne przez operatorów posiadających licencję, a także na pośrednictwo operatorów prywatnych w sprzedaży produktów loterii państwowych i innych licencjonowanych loterii oraz
– uregulowania państwa członkowskiego, którego operator zamierzający oferować w szczególności usługi w zakresie internetowych zakładów o wyniki loterii posiada licencję, dążą do realizacji tych samych celów co cele założone w uregulowaniach państwa członkowskiego nakładających ogólny zakaz oferowania takich usług.
2) Artykuł 56 TFUE należy interpretować w ten sposób, że nie stoi on na przeszkodzie uznaniu w ramach danego sporu skutków prawnych zakazu internetowych gier kasynowych, jeżeli po zaistnieniu okoliczności faktycznych mogących wywołać te skutki zdecydowano o zastąpieniu tego zakazu systemem uprzedniego zezwolenia i wprowadzono okres przejściowy, w trakcie którego oferty gier, które mogą być zgodne z przyszłymi uregulowaniami, byłyby akceptowane z zastrzeżeniem spełnienia określonych wymogów.
3) Artykuł 56 TFUE należy interpretować w ten sposób, że nie stoi on na przeszkodzie ustaleniu nieważności umowy zawartej między konsumentem mającym miejsce zamieszkania w państwie członkowskim a operatorem oferującym usługi w zakresie internetowych zakładów o wyniki loterii z innego państwa członkowskiego, jeżeli zgodnie z uregulowaniami pierwszego państwa członkowskiego wydawanie operatorom prywatnym licencji na urządzanie takich zakładów jest wykluczone.
4) Artykuł 56 TFUE i zasadę zakazującą nadużywania prawa należy interpretować w ten sposób, że nie stoją one na przeszkodzie temu, aby konsument, który uczestniczył z terytorium państwa członkowskiego swojego miejsca zwykłego pobytu w internetowych grach losowych oferowanych przez operatora nieposiadającego licencji wydanej przez to państwo członkowskie, lecz posiadającego licencję wydaną przez inne państwo członkowskie, wniósł przeciwko temu operatorowi powództwo cywilne o zwrot wpłaconych przez niego kwot zakładów, na podstawie nieważności danej umowy o gry hazardowe, zgodnie z właściwym prawem umów.
opis stanu faktycznego:
- sprawa dotyczyła obywatela niemieckiego, który w latach 2019-2021 uczestniczył w grach losowych online organizowanych przez spółkę z Malty;
- istotne: firma posiada maltańską licencję na prowadzenie działalności hazardowej, a istotną część swej oferty kieruje do klientów w Niemczech — gdzie hazard via internet jest zabroniony (z wyjątkiem gier organizowanych przez państwowe przedsiębiorstwa; ten stan prawny nieco się zmienił w lipcu 2021 r.);
art. 56 TFUE
W ramach poniższych postanowień ograniczenia w swobodnym świadczeniu usług wewnątrz Unii są zakazane w odniesieniu do obywateli Państw Członkowskich mających swe przedsiębiorstwo w Państwie Członkowskim innym niż Państwo odbiorcy świadczenia. […]
- po tych dwóch latach, przypomniawszy sobie o tym, że niemieckie prawo zakazuje organizacji i uczestnictwa w internetowych grach losowych — a więc umowy były nieważne — gracz wytoczył powództwo o zwrot pieniędzy wpłaconych na poczet zakładów;
- (ściśle rzecz ujmując najsamprzód wniósł powództwo do sądu w Erfurcie, a w toku postępowania dokonał cesji swych wierzytelności na rzecz jakiejś innej firmy, która przeniosła sprawę do sądu na Malcie;
- organizator argumentował, iż monopol państwa na prowadzenie gier losowych narusza unijną swobodę świadczenia usług — zaś żądanie zwrotu środków wpłaconych przez osobę świadomą nielegalności swego zachowania oznacza działanie w złej wierze, a więc roszczenia powinny zostać oddalone;
- (wcale nie na marginesie: w serii pytań prejudycjalnych pojawił się trafny argument — że jeśli ktoś mówi, że hazard jest szkodliwy społecznie, to dlaczego jest on mniej szkodliwy, jeśli organizowany jest w ramach państwowego monopolu?);
wyrok TSUE:
- działalność polegająca na umożliwieniu udziału w grach hazardowych online stanowi świadczenie usług w rozumieniu unijnych przepisów określających zasady swobody prowadzenia działalności gospodarczej;
- jednakże konieczność „skanalizowania naturalnej skłonności społeczeństwa do hazardu w uporządkowany i kontrolowany sposób oraz przeciwdziałanie rozwojowi i rozprzestrzenianiu się nielegalnego hazardu” — ochrona usługobiorców, a nawet porządku publicznego — może usprawiedliwiać ograniczenie swobody prowadzenia działalności;
- nałożenie ograniczeń prawnych będzie dopuszczalne o ile wprowadzone warunki są proporcjonalne i nie są dyskryminacyjne; wymogi te mogą obejmować konieczność uzyskania licencji lub koncesji, ale też częściowy lub nawet całkowity zakaz prowadzenia działalności w zakresie hazardu;
- nie ma przy tym znaczenia, że określone rodzaje gier losowych są dozwolone stacjonarnie, ale zakazane przez internet — bo ryzyka wynikające z dostępności hazardu online są większe, choćby w przypadku dzieci lub osób uzależnionych (izolacja społeczna, anonimowość, brak kontroli, etc.,etc.); ogólnie trzeba też umieć odróżnić zakłady sportowe (a zwłaszcza np. obstawianie wyników gonitw) od np. kasyn — bo inny jest odbiorca, zainteresowanie, ale też ryzyka oszustw, etc.;
- zbadanie okoliczności, czy wprowadzone restrykcje są adekwatne do realizacji zakładanych celów, należy do kompetencji sądów krajowych — przy czym należy pamiętać, że pomiędzy poszczególnymi krajami istnieją „znaczne rozbieżności dotyczące aspektów moralnych, religijnych i kulturowych”, zaś działalność hazardowa nie jest na poziomie unijnym zharmonizowana, więc liczy się wewnętrzna skala wartości (por. wyrok TSUE z 22 czerwca 2017 r., C-49/16);
- co należy rozumieć w ten sposób, że to co uchodzi za proporcjonalne i należyte w jednym państwie, wcale nie musi być identycznie odbierane w innym państwie — ergo jeśli w ramach rozpoznania sporu sąd jednego państwa (Malty) ma analizować prawo obowiązujące w innym państwie (w Niemczech), to powinien wykazać się szczególną rozwagą (i pytać TSUE);
- co więcej mechanizmem „skanalizowania” hazardu online może być także odchodzenie od zakazu organizacji i udziału w grach losowych przez internet na rzecz „przekierowywania” użytkowników do legalnych i zarejestrowanych serwisów — acz jeśli państwo decyduje się na zmiany prawne, to nie mogą mieć one charakteru dyskryminacyjnego;
- jeśli więc Niemcy twierdzą, że przyczynkiem zmian — odejścia od zakazu na rzecz monopolu państwa — było opanowanie branży hazardu online przez organizacje przestępcze i oszustów, jak też zwiększanie się liczby osób uzależnionych — to w ocenie TSUE są to przesłanki uzasadniające zawężenie zakresu swobody świadczenia usług;
- zastrzeżenie monopolu państwa nie ma znaczenia z punktu widzenia sporu o nieważność umowy o korzystanie z usług hazardowych i żądania zwrotu kwot zapłaconych tytułem zakładów;
- nie ma też przeszkód, by obywatel państwa, którego prawo zakazuje udziału w hazardzie online, a mimo to decyduje się na korzystanie z usług podmiotu zagranicznego — całkowicie legalnego, acz nieposiadającego licencji ważnej w tamtym kraju — wniósł powództwo o zwrot kwot wpłaconych tytułem nieważnej umowy;
- takie zachowanie nie może być per se traktowane jako nadużycie prawa lub naruszenie swobody usług, bo przecież dochodzenie roszczeń wynikających z umów, które zostały uznane za nieważne nie jest zakazane, a ogólna zasada mówi, że skutkiem nieważności umowy jest konieczność wzajemnego zwrotu świadczeń.