Zaostrzenie kar dla znęcających się nad zwierzętami (projekt nowelizacji art. 35 UOZ)

Niewykluczone, że opublikowane kilka dni temu przepisy pozwalające samorządom na finansowanie zabiegów kastracji i sterylizacji zwierząt domowych to być może nie ostatnia nowelizacja ustawy o ochronie zwierząt w najbliższym czasie. Otóż dzień później w serwisie RCL pojawił się sygnowany przez Ministerstwo Sprawiedliwości projekt przewidujący zaostrzenie kar za niektóre przestępstwa przeciwko zwierzętom.


Zaostrzenie kar znęcanie nad zwierzętami

Projekt nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt przewiduje zaostrzenie kar za znęcanie się nad zwierzętami. Kuata powiedziała, że nawet Zbigniew Ziobro czasem umie przemówić ludzkim głosem (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)


Zaproponowane zmiany to m.in.:

  • podwyższenie zagrożenia wobec osoby, która zabija, uśmierca lub dokonuje uboju z naruszeniem przepisów ustawy, lub też znęca się nad zwierzęciem — do 3 lat więzienia (z obecnych 2 lat; zaostrzeniem jest także usunięcie możliwości ukarania grzywną lub ograniczeniem wolności, art. 35 ust. 1 UOZ);
  • podwyższenie widełek dla sprawcy, który zabija lub znęca się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem — obecnie art. 35 ust. 2 UOZ przewiduje za takie przestępstwo do 3 lat pozbawienia wolności, nowelizacja przewiduje za taki czyn od 3 miesięcy do 5 lat więzienia;
  • przy okazji zmianie ulec ma przepis odnoszący się do znęcania się nad rybami — znowelizowany art. 6 ust. 2 pkt 18 UOZ wskazuje, iż znęcaniem się jest „transport żywych ryb lub ich przetrzymywanie w celu sprzedaży bez dostatecznej ilości wody umożliwiającej oddychanie”;
  • nawiązka orzekana wobec sprawców najcięższych przestępstw przeciwko zwierzętom będzie obowiązkowa („sąd orzeka” zamiast obecnego „sąd może orzec”, art. 35 ust. 5 UOZ);
  • rozszerzenie przypadków, w których sąd orzeka o zakazie posiadania zwierząt lub o zakazie wykonywania określonego zawodu lub prowadzenia działalności związanej z wykorzystywaniem zwierząt;
  • nie zapomniano (wreszcie!) o stosownej nowelizacji art. 244 kk, który będzie podstawą do skazania na 3 lata pozbawienia wolności osoby, co do której orzeczono środek karny — m.in. w postaci zakazu posiadania zwierząt.

Tytułem komentarza: niezależnie od tego, że niektórzy mawiają, iż nie surowość sankcji lecz jej nieuniknioność stanowi o oddziaływaniu na sprawców przestępstw, w tym przypadku projektowi można tylko przyklasnąć. Rzecz jasna nie chodzi o to, że męczący zwierzęta od razu będą siedzieć po 5 lat za kratami (chociaż nic się nie stanie jeśli kilku dostanie takie wyroki) — ale skoro tylko 19% zawiadomień kończy się aktami oskarżenia, a 86% wyroków to warunkowe zawieszenie kary — to wystarczy zauważyć, że części zwyrodnialców trudniej będzie załapać się na warunkowe zawieszenie wykonania kary (art. 69 par. 1 kk).

3
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
b52t
Gość
b52t

No cóż: tylko bić brawo Panu uberprokuratorowi, bo to jest zaiste dobra zmiana.
A co do wysokości kary a skutku w postaci prewencji ogólnej – jeśli zmienia się przepisy tak, że nie pozostawiają pola dla orzekającego, czyli z „może” na (w domyśle) „robi”, to można mówić o pewnej nieuniknioności kary, oczywiście pod warunkiem, że będę dowody, a i organa będą chciały się zająć tematem. Jest nadzieja, że zmiana kwalifikacji z wykroczenia na występek pomoże, bo organy mają inny przelicznik wykrywalności uzależniony od rodzaju przestępstw.

Olgierd Rudak
Gość

Wykroczenia tutaj akurat nie było, każde z tych przestępstw nadal będzie występkiem. Natomiast mam nadzieję, że się rozniesie, że za każdym razem sprawca płaci (i że nie będą sądy orzekały z dołu), a nawet częściej i na dłużej trafia za kraty.

Generalnie bardziej przerąbane ma złapany z dżointem w kieszeni niż znęcający się nad psem czy kotem :(

b52t
Gość
b52t

Acha, tom był przekonany, że tam były wykroczenia, ale przecież jest jak byk napisane w tekście poprzednia (obowiązujące) sankcje.

Pytanie tylko jaka będzie praktyka, bo grzywnę można orzec miedzy 10000 zł a 10000 zł.
W kraju, gdzie znaczna większość społeczeństwa ma rolnicze korzenie i to licząc czasem i tylko jedno pokolenie wstecz, takie podejście do zwierząt może nie dziwić.