O tym, że ustawa nakazująca publikację wyroków TK może być niezgodna z Konstytucją

Mocno eksploatowany od wczoraj projekt ustawy nakazującej publikację trzech wyroków Trybunału Konstytucyjnego — trzech wyroków wydanych przez „stary” TK, a mianowicie w sprawie „ustawy naprawczej” (K 47/15), w sprawie ustawy z 22 lipca 2016 r. o TK (K 39/16) oraz zbojkotowane m.in. przez sędzinę Przyłębską orzeczenie ws. trybu wyboru prezesa TK (K 44/16) — traktowany jest jako PiS-owski prztyczek w PiS-owski nos — mnie jednak naszła wątpliwość tego rodzaju: czy owa ustawa nie może być aby uznana za niezgodną z Konstytucją RP?

art. 19 ustawy z 13 grudnia 2016 r. — przepisy wprowadzające ustawę o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym oraz ustawę o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego (projekt nowelizacji)
Wyroki Trybunału oraz rozstrzygnięcia Trybunału podjęte z naruszeniem przepisów ustawy z dnia 25 czerwca 2015 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz.U. z 2016 r. poz. 293) albo ustawy z dnia 22 lipca 2016 r. o Trybunale Konstytucyjnym, wydane przed dniem wejścia w życie ustawy, o której mowa w art. 1, podlegają ogłoszeniu w odpowiednich dziennikach urzędowych (…)

Dalej będzie w punktach, bo tak dobitniej wychodzi:

  • ustawodawca znów pozwala sobie na arbitralną — wykraczającą poza kompetencje parlamentu — ocenę, iż „wyroki oraz rozstrzygnięcia” (?) podjęte były z naruszeniem obowiązujących wówczas ustaw, podczas gdy oczywiście nie zostało to stwierdzone przez żaden organ (bo i organu władnego do oceny orzeczeń TK nie było i nadal nie ma);
  • ustawa posługuje się pojęciem „rozstrzygnięcia” Trybunału Konstytucyjnego — tymczasem owszem, nawet obowiązująca obecnie ustawa (autokrytycznie nie nosząca tytułu „o Trybunale Konstytucyjnym”) mówi o tym, że organ ten „rozstrzyga” sprawy oraz bada wydane „wyroki, decyzje i inne rozstrzygnięcia” — ale koszmarek ten pojawia się przecież (już teraz) tylko w przepisie przejściowym;
  • projekt nakazuje publikację owych trzech orzeczeń z adnotacją, że dotyczą aktów normatywnych, które utraciły moc obowiązującą — podczas gdy ustawa zasadnicza wyraźnie mówi, że wszystkie orzeczenia podlegają niezwłocznemu ogłoszeniu i mają moc powszechnie obowiązującą (art. 190 ust. 1-2 Konstytucji RP) — jakie zatem znaczenie należy przydawać owemu dopiskowi? bo jakiś sens musi on mieć, chyba że parlament znów chce wyprodukować „puste” prawo

Całkiem na marginesie, polecam lekturę uzasadnienia projektu, bo w nim czai się mrok:

  • „przede wszystkim należy podkreślić, że rozstrzygnięcia te zapadły z naruszeniem [ustaw o TK]”;
  • „wszystkie skutki, jakie mogłoby wywołać uznanie tych rozstrzygnięć za „orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego” w rozumieniu art. 190 Konstytucji RP, już nastąpiły” — co ciekawe publikacja tego trzeciego, zdaniem projektodawców, „nie ma znaczenia dla polskiego systemu prawnego”, ponieważ tryb wyboru prezesa TK uznano za zgodny z Konstytucją — czyli posłowie nie słyszeli o res iudicata… (por. „Czy sędzia TK jest związany wydanym wyrokiem?”);

Publikacja tych rozstrzygnięć jest zatem prawnie obojętna — i choć może budzić wątpliwości z punktu widzenia ich zgodności z prawem i wyraźnych naruszeń procedury, jakich dopuszczono się przy ich wydawaniu, uzasadnione wydaje się ich ogłoszenie, z zaznaczeniem szczególnych okoliczności jakie się z nimi wiążą.

  • co ciekawe uzasadnienie określa także wzór adnotacji, którą ma przepisać prezeska Przyłębska (sic!), a mianowicie:

„Wyrok z dnia 11 sierpnia 2016 roku dotyczy zgodności z Konstytucją RP przepisów ustawy z dnia 22 lipca 2016 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz.U. poz. 1157), która z dniem 19 grudnia 2016 roku utraciła moc obowiązującą na mocy art. 3 w zw. z art. 23 ustawy z dnia 13 grudnia 2016 r. — przepisy wprowadzające ustawę o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym oraz ustawę o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego (Dz.U. z 2016 r. poz. 2074). Wyrok ten wydany został z naruszeniem przepisów ustawy z dnia 22 lipca 2016 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz.U. poz. 1157).”

  • a wszystko to dlatego, że (nadal cytuję uzasadnienie projektu):

Rozwiązanie to powinno przyczynić się do zakończenia sporu o Trybunał Konstytucyjny i wzmocnienia jego pozycji ustrojowej, a także poprawy sytuacji Polski w sporze z Komisją Europejską.

Jak dla mnie szok.

subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

12 komentarzy
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
zerknij na wszystkie komentarze