Stalking w celu wymuszenia zwrotu długu (i nie tylko, projekt art. 190a kk)

Najnowszemu projektowi nowelizacji kodeksu karnego poświęciłem już nieco uwagi (por. teksty o planie ścigania płatnych zabójców, nieco absurdalnym przepisie penalizującym bezprawne użycie pieniądza elektronicznego czy niepokojącym pomyśle na karalność wytwarzania „wybielających” dowodów) — to chyba dobry moment by kilka bajtów przeznaczyć na planowane podwyższenie kar za stalking — oraz istotne zredefiniowanie przestępstwa kradzieży tożsamości i uporczywego nękania człowieka.

art. 190a kk (projekt)
§ 1. Kto przez uporczywe nękanie innej osoby lub osoby jej najbliższej wzbudza u niej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia, poniżenia lub udręczenia lub w istotnym stopniu narusza jej prywatność,
podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
§ 2. Tej samej karze podlega, kto, podszywając się pod inną osobę, wykorzystuje jej wizerunek, inne jej dane osobowe lub inne dane, za pomocą których jest ona publicznie identyfikowana, przez co wyrządza jej szkodę majątkową lub osobistą.
§ 3. Jeżeli sprawca działa w sposób określony w § 1 w celu wymuszenia zwrotu wierzytelności,
podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
§ 4. Jeżeli następstwem czynu określonego w § 1, 2 lub 3 jest targnięcie się pokrzywdzonego na własne życie, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.
§ 5. Ściganie przestępstwa określonego w § 1, 2 lub 3 następuje na wniosek pokrzywdzonego.

Proponowane różnice polegają w szczególności na:

  • rozszerzeniu sposobów oddziaływania stalkera na swoją ofiarę — obecnie uporczywe nękanie musi wzbudzić poczucie zagrożenia lub istotnie naruszać prywatność pokrzywdzonego, po nowelizacji stalkingiem będzie także nękanie skutkujące poczuciem „poniżenia lub udręczenia” (art. 190a par. 1 kk);
  • przestępstwo kradzieży tożsamości będzie dotyczyć nie tylko na wykorzystywaniu wizerunku lub danych osobowych, ale także innych danych, przy pomocy których ofiara jest publicznie identyfikowana (np. tożsamości w sieci, nicka internetowego, etc. — art. 190a par. 2 kk);
  • całkiem przy okazji stalking może zacząć dotyczyć także osób prawnych: dziś chroni on wizerunek i dane osobowe (wartości przysługujące tylko osobie fizycznej), ale przecież „inne dane, za pomocą których jest [osoba] publicznie identyfikowana” dotyczyć mogą także osób prawnych;
  • kradzież tożsamości staje się jednak klasycznym przestępstwem skutkowym: obecnie sprawca musi działać „w celu” wyrządzenia szkody swej ofierze, po nowelizacji kwalifikacja zależeć będzie od tego, iż szkoda została wyrządzona;
  • jako postać kwalifikowaną przestępstwa stalkingu projekt przewiduje uporczywe nękanie prowadzone w celu wymuszenia zwrotu wierzytelności — wydaje się, że nowy art. 190a par. 3 kk będzie ulubionym przepisem dłużników, którzy (mylnie lub nie) uważają, że kroki podejmowane w celu odzyskania długu przez wierzyciela godzą w ich bezpieczeństwo (zwracam uwagę, że przepis nie uzależnia kwalifikacji stalkingu od tego czy dług jest rzeczywisty);
  • no i last but not least: projekt przewiduje podwyższenie kar za stalking i kradzież tożsamości jednostki: obecnie maksymalna sankcja za te przestępstwa wynosi „do lat 3” pozbawienia wolności (nie ma zmiany w przypadku doprowadzenia ofiary do próby samobójczej), natomiast stalker-windykator musi liczyć się z zagrożeniem od pół roku do 8 lat więzienia.

Q.E.D.

9
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
6 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Ptolemeo
Gość
Ptolemeo

Czy to jest ta słynna reforma przyspieszająca sady?

Dominik Pietrzykowski
Gość
Dominik Pietrzykowski

Wspaniały ukłon prawodawcy w stronę firm windykacyjnych i komorników. Skrócili okres przedawnienia, komornikom nasypali piach w oczy i tryby postępowania, teraz to… Co będzie dalej. Może powinni wprost zapisać, że długów nie trzeba spłacać bo jak twój wierzyciel był na tyle głupi że coś ci sprzedał „na kredyt” to niech się teraz sam martwi skąd brać, skory był taki głupi.

Rafał
Gość
Rafał

Nie żartujmy sobie. Wierzyciele maja dość czasu na próbę egzekucji długi i później pilnowanie żeby nakaz się nie przedawnił.
Co za problem np 3-4 miesiące po terminie płatności fvat składać pozew? A nie „hodować go latami”.
Z drugiej strony, patrząc na działania FW – przedawnione, nie udowodnione (brak umów, dowodów wypłat itd), często nawet bez cesji (FW nie potrafią udowodnić że do cesji doszło i że jest ważna, częste kwiatki, że umowy cesji podpisują w imieniu spółek osoby nie upoważnione). To jest problem, a nie to że konsument korzysta z przysługujących mu praw.

Anonimowo
Gość
Anonimowo

a czy ktoś mi wytłumaczy co w k.k oznacza „udręczenie” ?