Konkurs walentynkowy trwający „do 13 lutego o godzinie 0:00” kończy się z początkiem, nie końcem dnia

A na walentynki — kilka akapitów o walentynkowym konkursie, czyli: czy konkurs dla kupujących w sklepie jest elementem umowy sprzedaży czy jednak przyrzeczeniem publicznym? Czy godzinowe oznaczenie początku dnia to 0:00 czy 24:00? Czy organizator konkursu może po swojemu (lub zgodnie ze zwyczajami) interpretować postanowienia regulaminu konkursowego? (wyrok Sądu Najwyższego z 30 października 2019 r., V CSK 134/18).


oznaczenie początku dnia

Klasyczny motyw walentynkowy: „Srebrna jaszczurka na tytanowej obrączce” (i wcale się nie gryzą!) (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)


Sprawa zaczęła się od kupionego przez mężczyznę pierścionka, zakup uprawniał do udziału w konkursie walentynkowym, w którym główną nagrodą był samochód osobowy. Konkurs polegał na opisaniu swych historii walentynkowych, które zostały opublikowane na Fejsbóku, zwycięzcę wybrać mieli użytkownicy w głosowaniu; w regulaminie było napisane, że głosowanie miało trwać „do 13 lutego do godziny 00:00”, zaś wyniki ogłoszone będą 14 lutego. Kilka dni wcześniej kupujący spytał organizatora do kiedy dokładnie trwa głosowanie, uzyskał odpowiedź, że do 13 lutego, do 23:59 — w odpowiedzi stwierdził, że w z tego wynika, że regulaminie jest błąd, bo „godzina 0:00” oznacza początek, nie koniec dnia.
Jak łatwo się domyślać: 13 lutego o godzinie 0:00 historia zainteresowanego miała najwięcej głosów, jednak w ciągu dnia został wyprzedzony przez innego uczestnika (który finalnie wygrał). Nasz kupujący złożył reklamację, jednak sprzedawca odmówił jej uwzględnienia — do sądu trafił pozew o zapłatę.

art. 919 par. 1 kc
Kto przez ogłoszenie publiczne przyrzekł nagrodę za wykonanie oznaczonej czynności, obowiązany jest przyrzeczenia dotrzymać.

W pierwszej instancji roszczenia zostały oddalone, jednak sąd odwoławczy stwierdził, iż regulamin konkursu stanowi przyrzeczenie publiczne (art. 919 kc). Wątpliwości dotyczące treści regulaminu należy usuwać poprzez stosowanie obiektywnych metod wykładni: skoro jako datę zakończenia głosowania wskazano „do 13 lutego do godziny 0:00”, zaś powszechnie przyjęte jest oznaczanie godzin 0:00 i 24:00 jako pierwszej i ostatniego momentu dnia, to intencją organizatora było zakończyć zbieranie głosów na początku 13 lutego – czyli zwycięzcą jest powód, zatem powództwo należało uwzględnić.

art. 921 par. 2 kc
Ocena, czy i które dzieło lub czynność zasługuje na nagrodę, należy do przyrzekającego, chyba że w przyrzeczeniu nagrody inaczej zastrzeżono.

W skardze kasacyjnej pozwany sprzedawca stwierdził, że skoro warunkiem udziału w konkursie był zakup biżuterii, to był on elementem umowy sprzedaży i nie stanowił przyrzeczenia publicznego, zaś zamiast ustalać datę graniczną konkursu literalnie, należy ustalić ją w oparciu o tę umowę, z uwzględnieniem branżowych zwyczajów, które godzinę 0:00 traktują jako oznaczenie początku dnia natępnego.X

Sąd Najwyższy nie podzielił tych argumentów: fakt, iż konkurs był ograniczony tylko do klientów sklepu, którzy kupili jakiś towar, nie pozbawia go cech przyrzeczenia publicznego — zawarcie umowy sprzedaży oznaczało tylko możliwość przystąpienia do konkursu, ale sam udział zależał od podjęcia dalszych czynności (rejestracji połączonej ze zgodą na regulamin, przesłania stworzonego opowiadania. Konkurs nie traci cech przyrzeczenia publicznego jeśli to nie organizator decyduje o zwycięstwie: owszem, co do zasady to od przyrzekającego zależy przyznanie nagrody, jednak może on też wyznaczyć inny tryb wyłaniania laureatów (art. 921 par. 2 kc). Przeciwna ocena prowadziłaby do niezrozumiałych wniosków: iż uczestnicy nie konkurowaliby ze sobą w jednym konkursie, lecz każdy z nich związany byłby ze sprzedawcą odrębną klauzulą (wynikającą z zawartej umowy sprzedaży).

Prawidłowo także ustalono, iż „godzina 0:00” określa początek, nie koniec dnia — fraza „do 13 lutego do godziny 0:00” nie może być rozumiana odmiennie nawet gdyby strony wiązała dwustronna umowa; taka wykładnia byłoby dopuszczalna pod warunkiem, że obie strony rozumowałyby jednolicie. Oceny tej nie można podważyć „utrwalonymi w Polsce zwyczajami”, bo nawet jeśli jest przyjęte, że konkursy trwają do końca dnia, to klient nie musi znać tej zasady, zatem w oparciu o zwyczaje branżowe nie można podważać potocznego rozumienia pojęcia godziny 0:00.

(Niezależnie od tego SN zauważył, że sądy pomyliły się w ustaleniu okresu, za jaki powodowi przysługują odsetki od przyznanej kwoty, więc w tym zakresie wyrok uchylił.)

20
Dodaj komentarz

avatar
4 Comment threads
16 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
sjs
Gość
sjs

Napisaliby „do 1x.02 23:59:59” i nikt by nie miał wątpliwości.

Andrzej P. Woźniak
Gość
Andrzej P. Woźniak

W lutym nie ma wątpliwości, ale w ostatnim dniu czerwca i grudnia bywa godzina 23:59:60. Z sekundą przestępną.

sjs
Gość
sjs

Ciekawe, czy jest szansa na zobaczenie sekundy przestępnej w czasie publikacji postu lub komentarza na FB.

Andrzej P. Woźniak
Gość
Andrzej P. Woźniak

Jeśli korzystasz z Windows, to nie. W największym uproszczeniu: sekundy przestępne są doliczane na internetowych serwerach czasu NTP, z którymi komputery co jakiś czas się synchronizują.

Jakec
Gość
Jakec

Wychodzi na to, że ja bym przegrał w przedbiegach. Bo rozumowałbym tak jak powód, ale od razu po przeczytaniu regulaminu widząc tak dziwny zapis skontaktowałbym się z organizatorem… I potem nie mógłbym (chyba) się sądzić, bo dostałem wcześniej wyjaśnienie…

mmm777
Gość
mmm777

„potocznego rozumienia pojęcia godziny 0:00”
.
Nie ma w tym nic potocznego.
Dla mnie kiedyś było niespodzianką, że na kolei istniej zarówno godzina 00:00 jak i 24:00.
A jest to bardzo proste:
– jeżeli wagon wyjechał o 23:00 i dojechał o 24:00 to jechał 1 dzień,
– jeżeli wyjechał o 23:00 i dojechał o 00:00 to jechał 2 dni.
A od ilości dni obliczane są opłaty…

Magic
Gość
Magic

Zawsze miałem problem do którego dnia zalicza się północ.
I czy 12AM to północ czy południe.
I jeśli muszę tą godzinę gdzieś zapisać – to zapisuję północ między tym a tym dniem.

Formalnie chyba godz 00:00 zalicza się do tego dnia który zaczyna. A takiego zwierza jak godz 24:00 nie ma – bo to już 00:00 dnia następnego.