O tym, że wprowadzenie całodobowej godziny policyjnej w związku z epidemią koronawirusa jest sprzeczne z prawem

Krótko i na temat: przemyślawszy jeszcze raz na spokojnie rozporządzenie Ministra Zdrowia zwiększające obostrzenia wynikające z ogłoszonego stanu epidemii nie mam wątpliwości, że obowiązujący od wczoraj do 11 kwietnia 2020 r. zakaz wychodzenia z domu jest sprzeczny z prawem — bo nawet jeśli wprowadzenie całodobowej godziny policyjnej (z ściśle określonymi wyjątkami) może być uzasadnione, i nawet jeśli instrument taki może dopuszczać konstytucja, to nie pozwalają na to przepisy, na które powołał się rząd.


zakaz wychodzenia domu

„Zakaz wychodzenia z domu” w związku z epidemią koronawirusa to nic więcej jak całodobowa godzina policyjna (z wyjątkami)


Zaczynając od początku, w punktach, bo tak prościej i jaśniej:

  • rozwiewając podstawowe wątpliwości: wynikające z ewentualnego wprowadzenia stanu klęski żywiołowej pozwalają na ograniczenia praw i wolności obywatela polegające m.in. na „zakazie lub nakazie przebywania w określonych miejscach i obiektach oraz na określonych obszarach”, „nakazie lub zakazie określonego sposobu przemieszczania się(art. 21 ust. 1 pkt 13 i 15 ustawy o stanie klęski żywiołowej);
  • z powyższego wynika, że prawodawca rozróżnia „przebywanie” w określonym miejscu od „przemieszczania się” w określony sposób (wcale nie na marginesie: skoro miejsce musi być „określone” to, posiłkując się orzecznictwem odnoszącym się do innych sfer życia, nie może to być „wszędzie” tudzież „każde miejsce”);
  • wprowadzenie godziny policyjnej może nastąpić dopiero po wprowadzeniu stanu wyjątkowego — godziną policyjną jest przecież nakaz lub zakaz przebywania lub opuszczania w ustalonym czasie oznaczonych miejsc, obiektów i obszarów” (art. 18 ust. 2 pkt 1 ustawy o stanie wyjątkowym);
art. 46 ust. 4 pkt 1 ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi (Dz.U. z 2019 r. poz. 1239 z późn. zm.)
W rozporządzeniach, o których mowa w ust. 1 i 2 [ogłoszenie stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii], można ustanowić:
1) czasowe ograniczenie określonego sposobu przemieszczania się,
  • jednakże stan epidemii może polegać wyłącznie na wprowadzeniu czasowych ograniczeń co do określonego sposobu poruszania się — powołany przez ministra zdrowia jako podstawa rozporządzenia art. 46 ust. 2 i 4 ustawy w/s chorób zakaźnych nie pozwala na wprowadzenie generalnego (z wyjątkami) zakazu przemieszczania się;
  • dla jasności: ograniczenie to ograniczenie, a zakaz to zakaz — stan epidemii jest podstawą do ograniczenia sposobów przemieszczania się (więc półtorametrowe odstępy, które mamy zachować przy mijaniu się) są OK — ale generalny (z wyjątkami) zakaz wychodzenia z domu (de facto godzina policyjna) oznacza złamanie ustawy;
par. 3a ust. 1 rozporządzenia MS w/s ogłoszenia na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej stanu epidemii (Dz.U. z 2020 r. poz. 552)
W okresie od dnia 25 marca 2020 r. do dnia 11 kwietnia 2020 r. zakazuje się na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej przemieszczania się osób przebywających na tym obszarze, z wyjątkiem przemieszczania się danej osoby w celu (…)
  • czy to oznacza, że stan epidemii nie może być podstawą do wprowadzenia całodobowej godziny policyjnej? ależ owszem: zakaz wychodzenia z domu (nakaz siedzenia na czterech literach w czterech ścianach) mógłby być wprowadzony po wprowadzeniu przez rząd strefy buforowej, strefy zagrożenia lub strefy zero, bo takie prawo wynika z art. 46a-46b ustawy w/s chorób zakaźnych (przepisy te przegłosowała przemożna demokratyczna większość w ustawie w/s COVID-19 — wytrącając m.in. argument tym, którzy są zdania, że już dziś należy wprowadzić stan klęski żywiołowej);
  • i ostatnia (?) wątpliwość: czy takie zakazy i ograniczenia praw i wolności mogą być ustanawiane bez wprowadzenia stanu nadzwyczajnego? moim zdaniem pozwala na to art. 31 ust. 3 Konstytucji RP, zaś niedowiarkom zwracam uwagę, że na co dzień przepisy prawa budowlanego ograniczają konstytucyjne prawo własności, przepisy ruchu drogowego konstytucyjną swobodę przemieszczania się, etc. etc. — zaś obowiązek zwalczania chorób zakaźnych jest konstytucyjnym obowiązkiem państwa (jednym tchem z degradacją środowiska — panie premierze, panie ministrze, panie prezydencie).
art. 46b pkt 10 ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi (dodany Dz.U. z 2020 r. poz. 374)
W rozporządzeniu, o którym mowa w art. 46a [rozp. Rady Ministrów w/s wyznaczenia strefy buforowej, strefy zero lub strefy zagrożenia], można ustanowić:
10) nakaz lub zakaz przebywania w określonych miejscach i obiektach oraz na określonych obszarach;

Reasumując: za obowiązujący od wczoraj zakaz wychodzenia z domu — nałożony z naruszeniem obowiązującej ustawy — minister zdrowia może ponosić odpowiedzialność konstytucyjną, jednakże nie ma się co cieszyć, bo wraz z pogłębianiem się chaosu rząd może ustanowić jedną ze stref morowego powietrza, a wraz z nią wprowadzić godzinę policyjną (choćby i bez wyjątków).

subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

30 komentarzy
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
zerknij na wszystkie komentarze