Ustawa o niektórych umowach zawieranych elektronicznie — czyli będzie (?) rządowy system kadrowo-płacowy

A skoro nie tak dawno było na tutejszych łamach o tym, że może będą nowe przepisy dotyczące ochrony konsumentów, a może nie, a jeszcze wcześniej pisałem o tym, że niektóre czynności prawne wymagają szczególnej formy, ale większość wcale nie (por. „Kwalifikowany podpis elektroniczny, podpis osobisty, podpis zaufany… — skutki i moc prawna”), dziś czas na kilka zdań o tym, że być może będzie rządowy system do obsługi kadrowej pracowników — obejmujący także możliwość elektronicznego zawierania umów o pracę, zlecenia, etc. (odświeżony projekt ustawy o niektórych umowach zawieranych elektronicznie oraz o zmianie ustawy o pomocy społecznej).

A mianowicie, w pewnym skrócie:

  • projektowana ustawa o niektórych umowach zawieranych elektronicznie przewiduje możliwość zawierania, rozwiązywania i zmiany treści umów, a także dokonywanie niektórych czynności poprzez specjalny system teleinformatyczny;
  • dla jasności: prowadzony przez ministra pracy system do obsługi umów będzie nieobowiązkowy — pracodawcy będą mogły z niego korzystać, traktując rozwiązanie jako pewnego rodzaju ułatwienie (o czym poniżej), ale w żadnym przypadku nie oznacza to, by prowadzenie obsługi umów pracowniczych w serwisie było obligatoryjne;
  • wracając ad rem: projekt przewiduje możliwość obsługi w systemie wyłącznie ściśle określonych rodzajów umów: umowy o pracę (na okres próbny, na czas określony i nieokreślony), umowy zlecenia i o świadczenie usług, umowy z nianią (art. 50 ust. 1 ustawy o opiece nad dziećmi do lat 3) oraz umowy o pomocy przy zbiorach w gospodarstwie rolnym (art. 91 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników); system, którego administratorem będzie minister pracy, nie będzie obsługiwał umów o dzieło;
  • chlebodawcą korzystającym z systemu może być wyłącznie mikroprzedsiębiorca, osoba fizyczna nie będąca przedsiębiorcą, rolnik, a także rodzice dziecka (ergo propozycja nie dotyczy większych firm);
  • każda umowa będzie zawierana według jednego, odgórnie narzuconego wzoru — swoboda stron będą ograniczała się do wypełnienia szkicu niezbędnymi danymi;

art. 5 ust. 2-4 ustawy o niektórych umowach zawieranych elektronicznie (projekt)
2. Zawarcie umowy za pośrednictwem Systemu wymaga wprowadzenia do Systemu danych koniecznych do zawarcia umowy oraz wypełnienia wzoru umowy udostępnionego w Systemie. Za poprawność danych wprowadzonych do Systemu odpowiadają strony umowy.
3. Zawarcie umowy za pośrednictwem Systemu następuje z chwilą opatrzenia umowy kwalifikowanym podpisem elektronicznym, podpisem osobistym albo podpisem zaufanym przez strony umowy.
4. Opatrzenie umowy podpisem osobistym albo podpisem zaufanym wywołuje skutek prawny równoważny podpisowi własnoręcznemu.

  • skuteczność tak sporządzonej umowy będzie zależała od złożenia przez obie strony kwalifikowanego podpisu elektronicznego, podpisu osobistego lub podpisu zaufanego (dostrzegam tu pewną sprzeczność: z jednej strony wprost mówi się, że opatrzenie umowy podpisem osobistym lub zaufanym wywołuje skutek prawny równoważny podpisowi odręcznemu, ale art. 5 ust. 7 ustawy częściowo odsyła do art. 12d ust. 2 ustawy o dowodach osobistych, sugerując, że jednak będzie konieczna obustronna zgoda na zastosowanie takiej formuły podpisywania dokumentów);
  • funkcjonalność rządowego systemu kadrowo-płacowego będzie obejmować m.in.: zawieranie, zmianę i rozwiązywanie umów, obliczanie wymiaru urlopu, prowadzenie i przechowywanie dokumentacji pracowniczej i akt osobowych, a nawet wydawanie świadectw pracy; poza tym możliwa będzie obsługa należności podatkowych, a także przekazywanie niezbędnych dokumentów do ZUS i obliczanie składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne; system będzie także podpowiadał pracodawcy o konieczności przekazania pracownikowi niezbędnych informacji (art. 29 par. 3-3(3) kp);
  • ustawa o niektórych umowach zawieranych elektronicznie przewiduje, iż po zawarciu umowy w systemie pracodawca powinien składać wszystkie oświadczenia woli i inne dokumenty poprzez system — zaś pracownik (zleceniobiorca, niania, etc.) może korzystać z systemu, ale może też komunikować się z chlebodawcą poza systemem; system będzie zawierał szkice takich dokumentów, jednak korzystanie z nich nie będzie obligatoryjne;
  • ciekawostka: projekt zakłada, że w systemie będą mogły być pilotowane umowy zawarte poza systemem (nawet takie, które zostały zawarte przed wejściem w życie ustawy), do czego niezbędne będzie wyłącznie wprowadzenie do jego zasobów niezbędnych danych (i zdigitalizowaniu dokumentów, które miały postać papierową);
  • projektodawcy nie zapomnieli nawet o możliwości dostępu do dokumentacji pracowniczej w przypadku przejęcia zakładu pracy w trybie art. 23(1) kp oraz przez zarządcę sukcesyjnego (a to po śmierci pracodawcy będącego osobą fizyczną).

Zamiast komentarza: czy znajdzie się wielu śmiałków, którzy zdecydują się na prowadzenie spraw zatrudnienia w rządowym serwisie internetowym? Zobaczymy — ale wydaje mi się, że najsamprzód warto się zastanowić nad odpowiedzialnością pracodawcy za nieprawidłowości wynikające z błędów w systemie. Samo w sobie powierzenie prowadzenia spraw zewnętrznemu biuru (choćby i rządowemu) nie zwalnia wszakże pracodawcy (płatnika podatków) z odpowiedzialności za uchybienia, zatem błędy systemu będą błędami usługobiorcy. Nie widzę tu także przesłanek do poszukiwania ew. odpowiedzialności Skarbu Państwa w okolicach deliktu z art. 417-417(1) kc: raz, że prowadzenie systemu przez ministra chyba nie oznacza wykonywania władzy publicznej, dwa, że ewentualnej szkody nie sposób wiązać z wydaniem aktu normatywnego… Zatem zostaje tylko art. 415 kc, co i tak nie ratuje przed konsekwencjami…

subskrybuj
Powiadom o
guest

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

5 komentarzy
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
zerknij na wszystkie komentarze
5
0
komentarze są tam :-)x