A skoro wczoraj było o tym, że już za pół roku będzie wolno jeździć motocyklami po buspasach, dziś czas na kilka równoważników zdań o tym, że już wkrótce przestępstwem będzie świrowanie na drodze: nielegalne wyścigi samochodowe, palenie gumy, drifting — a spotkania miłośników czterech kółek będą wymagały zgłoszenia jak każde inne publiczne zgromadzenie (ustawa z 4 grudnia 2025 r. o zmianie niektórych ustaw w celu poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego, Dz.U. z 2025 r. poz. 1872).

Nowelizacja prawa jest wielowątkowa, więc omówmy ją w pewnym skrócie:
- po pierwsze pojawia się zakaz kierowania pojazdem silnikowym lub motorowerem w sposób „powodujący celowy poślizg kół (drift)” jak też powodujący celowe oderwanie koła od nawierzchni (dodany art. 60 ust. 5 pord);
- naruszenie tych zakazów będzie skutkowało zatrzymaniem prawa jazdy przez policję, ale też będzie stanowiło wykroczenie;
art. 86c § 1 kodeksu wykroczeń
Kto na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu prowadzi pojazd mechaniczny, celowo wprowadzając go w poślizg lub doprowadzając do utraty styczności z nawierzchnią chociażby jednego z kół pojazdu,
podlega karze grzywny nie niższej niż 1500 złotych.
- jednakże jeśli wskutek poślizgu lub oderwania koła od jezdni będzie spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu, sprawcy wykroczenia będzie groziła grzywna w wysokości co najmniej 2,5 tys. zł…
- …przy czym w obu przypadkach górne widełki zagrożenia to 30 tys. zł — bo cały art. 86c kw został dopisany do wyliczanki w art. 24 par. 1a kw…
- …zaś w przypadku recydywy dolne widełki się podwajają (znowelizowany art. 38 par. 2 kw);
- po drugie każdy spot ponad dziesięciu petrolheadów będzie wymagał zgłoszenia w gminie, na takich samych zasadach jak w przypadku publicznej manifestacji;
art. 65ja prawa o ruchu drogowym
Spotkanie właścicieli, posiadaczy lub użytkowników pojazdów samochodowych na otwartej lub ogólnodostępnej przestrzeni, którego celem jest prezentacja pojazdów samochodowych w liczbie większej niż 10, w szczególności wprowadzonych w nich modyfikacji, wymaga wcześniejszego zawiadomienia organu gminy. Do zawiadomienia stosuje się odpowiednio przepisy rozdziału 2 ustawy z dnia 24 lipca 2015 r. – Prawo o zgromadzeniach.
- natomiast organizacja takiego spotkania bez zawiadomienia gminy i przewodniczenie jego przebiegiem, jak też umyślne uczestnictwo jako kierowca — ba, nawet umyślne przebywanie na takim spocie jako widz — będzie traktowane jako wykroczenie (art. 52aa kw; w tym pierwszym przypadku policja będzie mogła na miejscu wlepić mandat do 5 tys. zł);
- (dla rozwiania wątpliwości: umyślność w prawie karnym oznacza zamiar bezpośredni popełnienia czynu zabronionego lub sytuację, w której sprawca, przewidując możliwość popełnienia czynu, na to się godzi — więc świadek mimo woli nie musi zwiewać na oślep);
- jestem taki mądry, bo nie będę musiał rozkminiać jak ocenić umyślność: czy po marce auta i stroju? czyli lampasiasty w BMW będzie miał przechlapane, a spodnie w kant, lakierki i kaszkiet pomogą uniknąć zarzutu umyślności świrowania na drodze?
- grubo robi się w kodeksie karnym, w który będzie penalizował nielegalne wyścigi pojazdów mechanicznych, obejmujące nie tylko samochodowe rajdy spod świateł na 1/4 mili, ale też uliczny drift i palenie gumy;
art. 115 § 26 kodeksu karnego
Nielegalnym wyścigiem pojazdów mechanicznych jest:
1) rywalizacja kierujących co najmniej dwoma pojazdami mechanicznymi w ruchu lądowym, w szczególności z zamiarem pokonania odcinka drogi w jak najkrótszym czasie, z naruszeniem zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym, lub
2) celowe wprowadzenie pojazdu mechanicznego w poślizg lub celowe doprowadzenie do utraty styczności z nawierzchnią chociażby jednego z kół pojazdu mechanicznego, wykonane w trakcie spotkania zorganizowanego na otwartej lub ogólnodostępnej przestrzeni
– odbywające się bez wymaganego zezwolenia
- nielegalne wyścigi samochodowe — ich organizacja, przewodniczenie rywalizacji, jak też czynne uczestnictwo (tj. jako kierowca) — będzie przestępstwem zagrożonym karą więzienia od 3 miesięcy do 5 lat; penalizowane będzie także przygotowanie do popełnienia tego przestępstwa (do lat 3 pozbawienia wolności, dodany art. 178c kk);
- natomiast każdy, kto umyślnie uczestniczy w nielegalnym wyścigu, acz nie jako kierowca — czyli jako publiczność, pasażer — może być ukarany za wykroczenie (art. 52aa par. 3-4 kw; nawiasem mówiąc tutaj z tymi pasażerami może być różnie);
- przestępstwem będzie też szaleństwo za kółkiem per se: rażące przekroczenie dopuszczalnej prędkości lub rażące naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu, którego skutkiem jest stworzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia człowieka;
art. 178d kodeksu karnego
Kto prowadzi pojazd mechaniczny rażąco przekraczając prędkość oraz rażąco naruszając inne zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym i przez to naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo nastąpienie skutku określonego w art. 156 § 1 lub w art. 157 § 1,
podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
- idąc dalej: jeśli nielegalny wyścig samochodowy (w tym drifting, palenie gumy) lub szaleństwo za kółkiem per se skończy się wypadkiem, którego skutkiem będzie śmierć lub ciężki uszczerbek na zdrowiu, sprawca będzie odpowiadał za postać kwalifikowaną przestępstwa, z sankcją od 1 roku do 10 lat więzienia (dodany art. 177 par. 2a kk);
- hasłowo: wobec kierowcy, który dopuścił się w/w przestępstw będzie orzekany obligatoryjny zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych (podkreślam: kierowcy — organizator i kierownik nielegalnej rywalizacji nie pojawia się w znowelizowanym art. 42 par. 1a kk), zarazem sąd będzie mógł orzec przepadek pojazdu prowadzonego przez skazanego (art. 44b kk);
- oczywiście jeśli kierujący nie jest właścicielem auta, przepadek orzekany nie będzie — ale za to nad sprawcą będzie wisiała nawiązka w kwocie od 5 tys. do pół miliona (!) złotych.
Ustawa o zmianie niektórych ustaw w celu poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego wchodzi w życie po 30-dniowym vacatio legis (licząc od wczoraj), „z wyjątkiem art. 4 pkt 1, 3 i 4”, tj. większości zakazów dopisanych do prawa o ruchu drogowym… i ja znów tego nie rozumiem, bo z tych właśnie zakazów wynika większość przepisów karnych, więc…
(wszystkie zdjęcia fot. Olgierd Rudak, CC BY-SA 4.0)