Krótko i na temat, bo to się i tak jeszcze okaże: oto rząd ujawnił projekt rozporządzenia, z którego wynika, że minimalne wynagrodzenie za pracę w 2027 r. będzie wynosiło 4950 złotych — a minimalna stawka godzinowa 32,30 złotych (projekt rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę oraz wysokości minimalnej stawki godzinowej w 2027 r.).
A mianowicie:
- „w związku z brakiem porozumienia na forum Rady Dialogu Społecznego” (cytuję uzasadnienie projektu) wysokość minimalnego wynagrodzenia za pracę oraz stawkę godzinową określić należy, najpóźniej do 15 września, w drodze rozporządzenia Rady Ministrów;
- zgodnie z projektem tych przepisów minimalne wynagrodzenie za pracę od 1 stycznia 2027 r. miałoby wynosić 4950 złotych brutto;
- natomiast wysokość minimalnej stawki godzinowej rząd planuje ustalić na 32,30 złotych brutto;
- dla porównania: w roku 2026 kwoty te wynoszą odpowiednio 4806 zł i 31,40 złotych, więc jeśli ktoś ma ochotę policzyć, można to jakoś zestawić z wskaźnikiem inflacji…
- …bo jeśli ktoś chciałby się czegoś dowiedzieć z nader lakonicznego uzasadnienia projektu, to się nie dowie: ministerka Dziemianowicz-Bąk pisze, że „wysokości są takie, jak zaproponowane Radzie Dialogu Społecznego do negocjacji„, konsultacje na forum RDS się odbyły — aczkolwiek konsensusu nie osiągnięto, więc będzie jak jest.
Zamiast komentarza: bez komentarza.