Interes publiczny może uzasadniać ingerencję w życie prywatne polityków

Dziś w ramach przeglądu interesującego orzecznictwa sądowego dotyczącego problematyki prawa do prywatności i dostępu obywateli do istotnych informacji z życia publicznego — a także przysługujących prasie praw w zakresie kontroli władzy — naprawdę arcyfajny wyrok wydany w postępowaniu dotyczącym pewnego posła, który znany jest z arcyczęstych wolt partyjnych, brata-wicenaczelnego „Gazety Wyborczej” oraz wcale nierzadkiego mijania … Dowiedz się więcej

Co jest sprostowanie prasowe czyli jak reagować na nieprawdziwe informacje?

obietnice ministra przyrzeczenie publiczne

Biorąc pod uwagę liczbę próśb o porady prawne jakie przychodzą do mnie w ostatnim czasie mógłbym zaryzykować tezę, że mamy renesans instytucji sprostowania prasowego. Sprostowania piszą wszyscy i do wszystkich: czasem nawet tego nie wiedząc, czasem nawet do kogoś, kto niekoniecznie powinien być jego adresatem — a zatem nawet w sposób tak fatalny, że mimo … Dowiedz się więcej

Zmyślane cytaty i inne manipulacje prasowe

I dwa komentarze do bieżącej rzeczywistości (w ogóle się zastanawiam czy może formę krótkiego komentarza do rzeczywistości przenieść tutaj, robić jednak sobie z tego jakiś ruch w interesie…), bo mnie czasem krew zalewa jak widzę, że prasa ściemnia jak może i wkłada ludziom w usta rzeczy, których się nie wypowiedziało — albo opisuje zdarzenia, które … Dowiedz się więcej

naTemat.pl czy Pomieszanie_z_Poplątaniem.pl? Czyli co zrobić jeśli wypowiedź „eksperta” nie pasuje do tezy dziennikarza?

androny naTemat.pl o odpowiedzilaności Wardęgi za psa-pająka-mutanta

Z zaciekawieniem czytam tekst „SA Wardęga słusznie na celowniku śledczych. Hit z psem-pająkiem mógł nie skończyć się happy endem” Krzysztofa Majaka w dzisiejszym naTemat.pl. Po pierwsze dlatego, że traktuje o prawie, po drugie mówi o ataku psa-mutanta-pająka, po trzecie wypowiedziałem się Krzysztofowi Majakowi do tekstu — a po czwarte doskonale pasuje do mojej tezy o bajaniu i … Dowiedz się więcej

Dziennikarskie prawo do anonimowego bajania i podkręcania

W kontekście niedawnego tekstu poświęconego anonimowości informatorów prasowych, która jest — no właśnie, niezależnie od tego, czy karygodna czy błogosławiona — na pewno jest nadużywana: w „Polityce”, która od dziś w kioskach (czytałem już wczoraj, to przywilej prenumeratorów cyfrowego dostępu) tekst „Gra o fotel” autorstwa Malwiny Dziedzic, a w nim następujące kwiatki: Na oko połowę wypowiedzi … Dowiedz się więcej