Stanisław Cat-Mackiewicz, „Polityka Becka” (bzdury ale świetne)

Stanisław Cat-Mackiewicz Polityka Becka

Krótko i na temat, bo jak ktoś chce uderzyć psa, to niedługi kij zawsze się znajdzie: nie od dziś wiadomo, że publicyści powinni zajmować się publicystyką (opisywaniem swoich wyobrażeń o rzeczywistości), zaś historię lepiej opisują historycy — co nie oznacza, że czasem nie warto sięgnąć po lekturę otrzeźwiającą. Taka oto refleksja naszła mnie po skończeniu książki „Polityka … Dowiedz się więcej

Grzegorz Rzeczkowski „Szpiedzy Putina. Jak ludzie Kremla opanowują Polskę” (strzeżcie się udających Greków, zwłaszcza gdy niosą dary)

Grzegorz Rzeczkowski Szpiedzy Putina

Są książki, po których otwiera się japa (z nudów), są też publikacje, po których nawet niedowiarek otworzyłby szerzej oczy. Lekturkę książki „Szpiedzy Putina. Jak ludzie Kremla opanowują Polskę” autorstwa Grzegorza Rzeczkowskiego polecałbym każdemu — a zwłaszcza tym, którzy uważają, że wystarczy wycierać sobie gębę frazesami o „suwerenności”, „niepodległości” czy tam „niekłanianiu się”, żeby tak właśnie było. Okazuje się … Dowiedz się więcej

Czy „forsowanie” błędnej wykładni przepisu może powodować, że sprawca działa pod wpływem błędu co do karalności wykroczenia?

Czy zakaz niedzielnego handlu dotyczy sklepików w bibliotekach, czy także placówek handlowych, w których otwarto czytelnię? Czy jednak to już jest jasne, a jeśli kiedyś nie było jasne to dlatego, że niektórzy próbowali narzucić określoną interpretację przepisów? Czy zatem właściciel sklepu może powołać się na błąd co do karalności czynu, bo cały czas czytał, że wsio … Dowiedz się więcej

Dorthe Nors, „Słone łąki. Wybrzeże Morza Północnego”

dorthe nors słone łąki

Jeszcze nigdy nie było tak, bym przeczytał jakąś książkę w poszukiwaniu kilku interesujących mnie akapitów, rzadko też zdarza się z rozmysłem brnąć w lekturę, która najzwyczajniej nuży mnie i usypia… „Słone łąki. Wybrzeże Morza Północnego” autorstwa Dorthe Nors — to bardziej poezja prozą, niż konkretny reportaż — na tyle mnie usypiały, że byłbym bliski, gdyby … Dowiedz się więcej

Blendi Fevziu, „Hoxha. Żelazna pięść Albanii” (wcale nie recenzja)

Hoxha żelazna pięść Albanii

A teraz coś z nieco innej beczki, bo jeśli ktoś myślał, że już nic nie czytam, albo miał nadzieję, że nie będę pisał o tym, co przeczytałem — był w mylnym błędzie. Za mną lektura książki „Hoxha. Żelazna pięść Albanii” autorstwa Blendi Fevziu — przed Wami garść na szybko wynotowanych spostrzeżeń. A mianowicie, w znacznym skrócie: … Dowiedz się więcej