Kawa mielona we własnym młynku — czyli o wyższości Świąt Bożego Narodzenia nad dniem powszednim
Jak już publicznie pisałem: jestem nałogowym kawoszem, a to oznacza, że każdego dnia wypijam nie mniej niż trzy filiżanki kawy (chyba że czuję się chory — wówczas zamiast kawy piję herbatę, której spożywam bardzo mało). Ale nałóg ten ma jeszcze jeden dość wymierny wymiar: tak jak każdy miłośnik prawdziwego piwa w pewnym momencie zaczyna wydziwiać (a … Dowiedz się więcej