Czy koronawirus może odroczyć w czasie wybory prezydenckie?

Tak mnie właśnie naszło, bo pewnie niedługo najdzie innych: czy stan zagrożenia epidemicznego lub stan epidemii może mieć mieć wpływ na organizację majowych wyborów prezydenckich — czyli czy koronawirus może przełożyć się na wybory lub choćby skutkować ograniczeniem kampanii wyborczej?

Zacznę od trybu uspokajającego: nie, obowiązująca już o ustawa szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. z 2020 r. poz. 374) nie wprowadza żadnych przepisów, które bezpośrednio ograniczałyby możliwość przeprowadzenia wyborów lub wolność zgromadzeń.

A poza tym:

  • zaczynając od początku: mam niejasne wrażenie, że część komentarzy jest krytyczna wobec rządzących, że wprowadza pozakonstytucyjny stan nadzwyczajny, aż na 180 dni (art. 36 ustawy, tego nie było w projekcie). Moim zdaniem to krokodyle łzy, bo zagrożenie „bezpieczeństwa obywateli lub porządku publicznego” (bo takie są przesłanki wprowadzenia stanu wyjątkowego, art. 230 ust. 1 Konstytucji RP) może pojawić się dopiero w następstwie rozwoju wydarzeń związanych z chorobą — na przykład jeśli panika doprowadzi ludzi do szaleństwa;
  • natomiast nie ma wątpliwości, że gdyby z jakiegokolwiek powodu w Polsce wprowadzono stan nadzwyczajny, to nie mogłyby się odbyć — jeszcze przez 90 dni po jego zakończeniu — żadne wybory, a kadencja urzędującego prezydenta uległaby odpowiedniemu przedłużeniu (art. 228 ust. 7 Konstytucji RP);
  • aczkolwiek prawdą jest, iż dodana ustawą w/s koronawirusa możliwość obłożenia kwarantanną osób przebywających w zagrożonej strefie oraz wprowadzenia czasowych ograniczeń w przemieszczaniu się (dodany art. 46a-46b ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi) może mieć negatywny wpływ na możliwość skorzystania z czynnego prawa wyborczego;
  • zwłaszcza, że kwarantannę organizuje się w odrębnym obiekcie, zaś maksymalny jej okres w przypadku osób zagrożonych wirusem COVID-19 może wynosić 14 dni (por. rozporządzenie w/s w sprawie wykazu chorób powodujących powstanie obowiązku kwarantanny lub nadzoru epidemiologicznego oraz okresu obowiązkowej kwarantanny lub nadzoru epidemiologicznego, Dz.U. z 2020 r. poz. 376); kwarantanna może być ponawiana (dodany art. 34 ust. 3 ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi) — co by oznaczało, że dla objętych przymusową kwarantanną w zamkniętych budynkach należałoby utworzyć odrębne obwody głosowania (art. 12 k.wyb. — w szpitalach oczywiście będą, ale gdyby musiały powstać dodatkowe obiekty…);
  • natomiast nawet bez specustawy w/s koronawirusa istniała już podstawa do wprowadzenia zakazów zgromadzeń ludności, co niewątpliwie może mieć negatywny wpływ na możliwość prowadzenia kampanii wyborczej (art. 46 ust. 4 ustawy);
  • dla przypomnienia: naruszenie wprowadzonych zakazów i nakazów przez osobę podejrzaną o chorobę zakaźną stanowi wykroczenie (art. 116 par. 1 kw; ale już bezpośrednie narażenie przez zakaźnie chorego na zarażenie taką chorobą innej osoby jest przestępstwem, art. 161 par. 2 kk).

Reasumując: wychodzi na to, że nawet epidemia COVID-19 nie jest podstawą (w/g dzisiejszego stanu prawnego) do przesunięcia w czasie majowych wyborów — ale już skorzystanie przez władze z niektórych uprawnień związanych ze zwalczaniem chorób zakaźnych może przeszkodzić zarówno w kampanii wyborczej, jak i wzięciu udziału w głosowaniu przez część osób poddanych kwarantannie.

subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

19 komentarzy
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
zerknij na wszystkie komentarze