Zakaz wstępu na teren cmentarzy (bo koronawirus)

Krótko i na temat, raczej dla potomności niż informowania: rząd jak pomyślał, tak zrobił, przeto został wprowadzony zakaz wstępu na teren cmentarzy — od dzisiejszej soboty, do poniedziałku 2 listopada (rozporządzenie Rady Ministrów z 30 października 2020 r. zmieniające rozporządzenie w/s ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii, Dz.U. z 2020 r. poz. 1917).


Zakaz wstępu teren cmentarzy

Od 31 października do 2 listopada 2020 r. obowiązuje zakaz wstępu teren cmentarzy — bo koronawirus (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)


Zakaz ustanowiono w opublikowanej (nie tak późno jak zwykle — dokument krótki, więc pisało się go szybko) nowelizacji rozporządzenia w/s koronawirusowych obostrzeń.

par. 28a rozporządzenia
Od dnia 31 października 2020 r. do dnia 2 listopada 2020 r. zakazuje się wstępu na teren cmentarzy, z wyjątkiem pogrzebu i czynności z nim związanych.

Zakaz jest powszechny, jedyny wyjątek dotyczy pogrzebów i przygotowania do pochówku; oczywiście wkrótce się okaże czy jakiś dygnitarz — którego ból jest większy niż mój — zdecyduje się na odwiedzenie grobów najbliższych (w otoczeniu oficerów SOP, czyli „służbowo, na statek”).



I jeszcze ciekawostka: tym samym rozporządzeniem powierzono kontrolę realizacji obowiązkowej kwarantanny i izolacji domowej także Żandarmerii Wojskowej i Wojskom Obrony Terytorialnej — jak widać rządowi zaczyna brakować rąk do roboty, bo tu trzeba postróżować przed domem dygnitarza, tam pokazać tarcze z pleksiglasu na ulicy…

Rozporządzenie weszło w życie dziś („z dniem następującym po dniu ogłoszenia”), z pewnymi wyjątkami, w przypadku których rząd zdecydował się na retroakcyjność zmian — przepisy dotyczące sanatoriów (par. 7b rozporządzenia) weszły w życie już w dniu ogłoszenia, ale „z mocą od dnia 24 października 2020 r.” Zabawne, bo tenże przepis został dodany już tydzień temu — najwyraźniej rząd się pomylił, więc musiał napisać go od nowa.

Zamiast komentarza: przyczynę, dla której zamknięto cmentarze, rozumiem — natomiast nie rozumiem dlaczego rząd nadal bawi się z ludźmi w kotka i myszkę. Przecież zakaz można było wyraźnie wprowadzić nieco wcześniej, bo teraz (mówi się o tym głośno) na lodzie zostawiono przedsiębiorców, którzy nakupowali kwiatów i zniczy, licząc na tradycyjną klientelę… no ale władza się z ludźmi nie liczy, to też nie nowość.

subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

17 komentarzy
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
zerknij na wszystkie komentarze