Praca ponad ustawowy czas pracy nauczyciela to praca w nadgodzinach (uchwała SN)

Minęło już nieco czasu od opublikowania donośnej uchwały Sądu Najwyższego, z której wynika, że praca ponad czas pracy nauczyciela — nie tylko ponad godziny lekcyjne wynikające z pensum — jest pracą w nadgodzinach. Chciałbym dziś pokusić się o próbę analizy argumentacji, która przekonała SN, iż nauczycielowi, który pracuje przeszło 40 godzin w tygodniu — bo opiekuje się uczniami na wycieczkach, bo prowadzi dodatkowe zajęcia — przysługuje normalny dodatek za nadgodziny.


muzeum elementarza Falskiego
Jakby ktoś pytał: to jest (?) Muzeum Elementarza im. prof. Mariana Falskiego w Kuźnicy Grabowskiej — ale co tu się porobiło, tego nie wiem (fot. Olgierd Rudak, CC BY-SA 4.0)

uchwała 7 sędziów Sądu Najwyższego z 26 lutego 2025 r. (III PZP 3/24)
​Praca wykonywana przez nauczyciela ponad normy czasu pracy z art. 42 ust. 1 ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. — Karta Nauczyciela jest pracą w godzinach nadliczbowych w rozumieniu przepisów Kodeksu pracy.

opis stanu faktycznego:

  • sprawa dotyczyła nauczycielki języka angielskiego zatrudnionej na pełen etat w liceum, której dyrekcja szkoły zlecała dodatkowe — ponadwymiarowe — zadania (koordynacja projektu, przygotowanie uczniów do jakiejś imprezy, etc.);
  • w sumie uzbierało się 377 godzin pracy ponad czas pracy, za które nauczycielka nie otrzymała ani wynagrodzenia, ani nagrody, ani dodatku motywacyjnego, zatem do sądu trafił pozew o zapłatę należności za pracę w nadliczbowym czasie pracy;

orzeczenie sądu:

  • sąd uznał, że Karta Nauczyciela określa maksymalny czas pracy nauczyciela na 40 godzin w tygodniu, a ponieważ nie zawiera przepisów określających zasady wynagradzania za ponadnormatywny czas pracy, w zakresie nieuregulowanym należy stosować się kodeks pracy;
  • skoro więc szkoła poleciła nauczycielce wykonywanie dodatkowych zadań — na tyle czasochłonnych, że równocześnie zmniejszono jej inne obciążenia, co oznacza, że pracodawca miał świadomość ryzyka wejścia w nadgodziny — a mimo to doszło do przekroczenia czasu pracy, to powódce przysługuje należność za pracę w nadgodzinach;
  • nie ma przy tym racji pozwana szkoła, iż nauczycielka miała możliwość takiej organizacji swojej pracy, żeby uporać się z zadaniami w trakcie godzin lekcyjnych — bo rzetelny nauczyciel na lekcjach zajmuje się uczniami, a nie dodatkowymi zajęciami;
  • co oznacza, że praca ponad 40-godzinny czas pracy nauczyciela — nawet bez przekroczenia pensum, ale wynikająca z wykonywania innych zadań — jest pracą w nadgodzinach;

art. 42 ust. 1 Karty Nauczyciela
Czas pracy nauczyciela zatrudnionego w pełnym wymiarze zajęć nie może przekraczać 40 godzin na tydzień.


art. 91c ust. 1 KN
W zakresie spraw wynikających ze stosunku pracy, nieuregulowanych przepisami ustawy, mają zastosowanie przepisy Kodeksu pracy.

art. 5 kodeksu pracy 
Jeżeli stosunek pracy określonej kategorii pracowników regulują przepisy szczególne, przepisy kodeksu stosuje się w zakresie nieuregulowanym tymi przepisami.

art. 151 § 1 pkt 2 kp
Praca wykonywana ponad obowiązujące pracownika normy czasu pracy, a także praca wykonywana ponad przedłużony dobowy wymiar czasu pracy, wynikający z obowiązującego pracownika systemu i rozkładu czasu pracy, stanowi pracę w godzinach nadliczbowych. […]

  • dlatego też w prawomocnym wyroku uwzględniono roszczenia z tytułu nadgodzin;

zagadnienie prawne:

  • badając skargę kasacyjną szkoły SN zwrócił uwagę na wątpliwości, czy przepisy regulujące czas pracy pracowników należy stosować wobec nauczycieli: wprawdzie czas pracy nauczyciela obejmuje realizację nie tylko zajęć dydaktycznych, opiekuńczych i wychowawczych (tzw. pensum, które w tym przypadku wynosi 18 godzin w tygodniu), ale też samokształcenie i doskonalenie zawodowe oraz przygotowanie się do lekcji (w domu)…
  • …ale przecież Karta Nauczyciela reguluje kwestię godzin ponadwymiarowych i odnosi to pojęcie tylko do zajęć przydzielonych (zaplanowanych) dydaktycznych, wychowawczych lub opiekuńczych skutkujących przekroczeniem pensum — ale nie koordynowania programów, etc.;
  • i chociaż nauczycielskie godziny ponadwymiarowe nie są odpowiednikiem godzin nadliczbowych z kodeksu pracy, zaś osobno uregulowano zagadnienie doraźnych zastępstw (i za te powódka miała płacone należycie), to Karta Nauczyciela nie posługuje się pojęciem okresu rozliczeniowego lub dobowej normy czasu pracy;

art. 35 ust. 1-2 Karty Nauczyciela
1. W szczególnych wypadkach, podyktowanych wyłącznie koniecznością realizacji programu nauczania, nauczyciel może być obowiązany do odpłatnej pracy w godzinach ponadwymiarowych zgodnie z posiadaną specjalnością, których liczba nie może przekroczyć 1/4 tygodniowego obowiązkowego wymiaru godzin zajęć. Przydzielenie nauczycielowi większej liczby godzin ponadwymiarowych może nastąpić wyłącznie za jego zgodą, jednak w wymiarze nieprzekraczającym 1/2 tygodniowego obowiązkowego wymiaru godzin zajęć.
2. Przez godzinę ponadwymiarową rozumie się przydzieloną nauczycielowi godzinę zajęć dydaktycznych, wychowawczych lub opiekuńczych powyżej tygodniowego obowiązkowego wymiaru godzin zajęć dydaktycznych, wychowawczych lub opiekuńczych.

  • uznając, iż można powiedzieć, że czas pracy nauczyciela jest uregulowany kompleksowo, co wyklucza posiłkowe stosowanie kodeksu pracy, skład orzekający SN zwrócił się do powiększonego składu Sądu Najwyższego o rozstrzygnięcie następującego zagadnienia prawnego (postanowienie SN z 17 kwietnia 2024 r., I PSKP 24/23):

Czy problematyka pracy w godzinach nadliczbowych nauczycieli została wyczerpująco uregulowana w przepisach ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. — Karta Nauczyciela, czy też należy do niej odpowiednio stosować, na podstawie art. 91c ust. 1 Karty Nauczyciela, przepisy Rozdziału V Działu Szóstego Kodeksu Pracy?

uchwała Sądu Najwyższego:

  • odnosząc się do tych wątpliwości SN przypomniał, iż przepisy o czasie pracy mają charakter gwarancyjny, zaś sposób uregulowania pracy w nadgodzinach ma zniechęcać pracodawców do ponadnormatywnego obciążania pracowników; przepisy te mają charakter powszechny i nie istnieje podstawa do zakładania, iż jakaś grupa zawodowa została wyłączona spod ich zastosowania, a poglądu takiego nie usprawiedliwia rzekoma kolizja między kodeksem pracy a pragmatyką zawodową;
  • pomijając natomiast błędną treść przedstawionego pytania (wszakże kodeks pracy jest stosowany „w zakresie” nieuregulowanym, a nie „odpowiednio”) nie można pominąć, iż chociaż Karta Nauczyciela nie reguluje np. kwestii prawa do odpoczynku, to nie ma wątpliwości, że nauczycielom takie uprawnienie jak najbardziej przysługuje; podobnie jest z np. rozwiązywaniem stosunku pracy nauczyciela, który w KN został opisany dość wyczerpująco, ale już nie uprawnienia przysługujące w przypadku bezprawnego lub nieuzasadnionego zwolnienia z pracy „bierze się” z kodeksu pracy (etc.,etc. — tu na kilku stronach uzasadnienia SN przywołuje szereg przypadków, orzeczeń, uwag i spostrzeżeń w/s stosowania kodeksu pracy obok autonomicznej regulacji jaką jest Karta Nauczyciela);
  • przechodząc natomiast do meritum Sąd Najwyższy zwrócił uwagę, że czas pracy nauczycieli został uregulowany w sposób nietypowy: z jednej strony mówi się o 40-godzinnym tygodniu pracy, a z drugiej Karta Nauczyciela wprowadza pojęcie tygodniowego obowiązkowego wymiaru godzin lekcyjnych (pensum, którego wysokość jest różna w zależności od stanowiska i rodzaju szkoły); z trzeciej strony na pracę nauczyciela składa się pensum i inne zajęcia, a także przygotowanie się nauczyciela do lekcji i zajęć; z czwartej wreszcie strony natomiast nie istnieje pojęcie norm czasu pracy;
  • chociaż więc czas pracy nauczycieli można przyrównać do pracy w trybie zadaniowym, to przecież funkcja ochronna prawa pracy dotyczy także takich „ponadstandardowych” rozwiązań, zatem także oni mają prawo do zrekompensowania pracy w nadgodzinach (por. „Czy zadaniowy czas pracy oznacza, że pracownik nie ma prawa do dodatku za nadgodziny?”);
  • w ocenie SN prawidłowa odpowiedź na postawione pytanie brzmi: „zakresowe” odesłanie do kodeksu pracy powoduje, iż analiza przepisów musi mieć charakter zindywidualizowany, odniesiony do każdej materii z osobna;
  • bezzasadne jest zatem twierdzenie, iż wynagrodzenie za godziny podwymiarowe wyczerpuje roszczenia z tytułu dodatku za pracę w godzinach nadliczbowych — sęk w tym, że dodatek przysługuje z tytułu przekroczenia czasu pracy, który w przypadku nauczyciela nie musi wynikać z godzin ponadwymiarowych;
  • skoro więc jest norma prawna, iż „czas pracy nauczyciela zatrudnionego w pełnym wymiarze zajęć nie może przekraczać 40 godzin na tydzień”, to jej naruszenie nie może pozostać bez sankcji, która w tym przypadku wynika z art. 151(1) kp;
  • pozbawienie nauczyciela prawa do wynagrodzenia za nadgodziny nie znajduje także uzasadnienia aksjologicznego, chociaż bowiem jest to specyficzna forma zatrudnienia — to jednak nauczyciel jest pracownikiem.

Z tego względu w swej uchwale Sąd Najwyższy przyjął, iż praca ponad normatywny — 40-godzinny — czas pracy nauczyciela w tygodniu jest pracą w nadgodzinach (toteż należy ją rozliczyć dodatkiem za godziny nadliczbowe).

subskrybuj
Powiadom o
guest

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

8 komentarzy
Oldest
Newest
8
0
komentarze są tam :-)x