Czy maluśki kawałeczek czerwonego materiału może być znakiem towarowym? (Levi’s Red Tab)

A skoro jakiś czas temu było o tym, że wzór przemysłowy to nie utwór, więc nawet tak banalna rzecz jak buty z katalogu chińskiego dostawcy mogą podlegać ochronie, dziś czas na kilka ujęć pozwalających poszukać odpowiedzi na pytanie: czy tak banalna rzecz jak kawałeczek zbytecznego materiału przyszytego do spodni może służyć jako znak towarowy? Na przykładzie Levi’s Red Tab — słynnej czerwonej wszywki znanej z dżinsów tej popularnej marki.


Levi Strauss znak towarowy
Symboliczna dla marki Levi’s data 20 maja 1873 r. — dzień uzyskania patentu na spodnie z denimu o szwach wzmacnianych metalowymi nitami — do dziś jest wspomniana na każdej parze dżinsów produkcji Levi Strauss & Co.

Zaczęło się jak w amerykańskim śnie o karierze od pucybuta do milionera: Löb Strauß, przedsiębiorczy imigrant z Europy, chcąc przekonać klientów do swych roboczych spodni z denimu, przeprowadził widowiskowy eksperyment: zaprzągł parę spodni Levi’s 501 w dwa konie i poprosił woźniców o podjęcie próby ich rozerwania. Podobno się nie poddały, a w 1873 r. na dżinsy wzmacniane metalowymi nitami udało się uzyskać patent. Po kilkunastu latach ochrona wygasła, więc konkurencja mogła już legalnie naśladować wyroby marki — odpowiedzią firmy była rejestracja znaków towarowych, które miały pomóc odróżniać ich odzież na tle innych producentów.


Levi's 'small e' Red Tab
LeVI’S 'small e’ Red Tab — od jakiegoś czasu i do niedawna jedynie słuszny wzór czerwonej wszywki, czyli z małą literą „e” w nazwie marki (fot. Olgierd Rudak, CC0)

Przewijając mocno do przodu i fabularyzując opowieść: od 1936 r. takim znakiem towarowym wyróżniającym brand Levi’s jest Red Tab, czyli czerwony kawałeczek materiału wszyty przy prawej tylnej kieszeni (wszyty po zrolowaniu, w tym sensie, że tworzy pętelkę). Zwykle z napisem „LeVI’S” lub „LEVI’S”, czasem bez napisu, a czasem o jeszcze innym wyglądzie (zawsze z symbolem ®). Na przykład w 2023 r. część wyrobów sprzedawano ze znaczkiem z nadrukowaną liczbą „150”, a to dla podkreślenia sto pięćdziesiątej rocznicy uzyskania owego patentu.
Skoro to znak towarowy, to wniosek jest prosty: tylko firmie Levi Strauss & Co. wolno oznaczać swoją odzież taką czerwoną wszywką…


Levi's Red Tab 'BIG E'
LEVI’S 'BIG E’ Red Tab: wzór z „E” zapisanym dużą literą był stosowany od roku 1936 do 1971, a później… odróżniano po nim kiepskie fałszywki. Niedawno wrócił do obiegu i wydaje mi się, że teraz nawet dominuje

…i to jest najlepsze: ochronie podlega sam w sobie czerwony Red Tab — czyli czerwona wszywka — a nie jej wariant z jakimkolwiek napisem czy innym logo (LeVI’S®, LEVI’S®, etc.,etc.). Przypomina o tym tzw. Blank Tab (zwana także 'R Tab’), czyli „pusta” wszywka, bez nazwy marki — taki sam kawałeczek materiału, oczywiście z dołożonym disklajmerem, że cały czas chodzi o własność intelektualną firmy, a którego zadaniem jest przypomnieć zapominalskim i unaocznić niedowiarkom, że Levi Strauss & Co. ma wyłączne prawa do stosowania tego detalu w dżinsach.


Levi's Blank Tab
Levi’s Blank Tab: łopatologiczna ściągawka z praw własności intelektualnej producenta denimowej odzieży — i sygnał, że nikomu innemu nie wolno kopiować tego detalu na odzieży

Blank Tab nie jest często spotykany w naturze (wieść gminna niesie, że pusta naszywka pojawia się w ok. 10% par dżinsów, acz niektórzy są zdania, że liczba ta jest zawyżona o rząd wielkości). Paradoks: miłośnicy marki uważają taką odzież za szczególnie godną pożądania, ale część klientów potrafi odsyłać towar skarżąc się na wadę lub… oskarża firmowe sklepy o sprzedaż podróbek! (inni znów mówią, że to ściema, bo jak tylko egzemplarz Levisów z 'R Tab’ trafia do sklepu, to pracownicy sami go kupują z przeznaczeniem na handel, więc zostać przypadkowym nabywcą takiej pary łatwo nie jest).


Levi's Blank Tab
Symbol ®, niezależnie czy to Blank Tab, 'small e’ lub 'BIG E’ to troszkę takie legalese: obligatoryjny nie jest, to tylko dodatkowe przypomnienie, że za korporacją czai się tabun prawników

Takie cuda to chyba tylko w U.S.A, bo na Starym Kontynencie ochrona dotyczy konkretnego, zgłoszonego znaku towarowego (por. „„Warianty” trzech pasków Adidasa nie mogą być znakiem towarowym”), przeto ich cała chmara została także zastrzeżona w urzędzie europejskim (np. „LEVI’S RED TAB”, znak słowny nr 018064583; „LEVI’S”, znak słowny nr 000033159; „LEVI’S”, znak słowno-graficzny nr 001928050, czy też „LEVI’S RED TAB”, znak słowny nr 018064583), jak też w polskim UPRP (np. „RED TAB”, znak słowny, nr Z.112678, „LEVI’S”, znak słowno-graficzny, nr Z.257624 i „LEVI’S”, słowno graficzny, nr Z.119690). Jest tego dużo, dużo więcej, ale prowadzić pogłębionej kwerendy jakoś mi się nie chciało.
Dla przypomnienia: nieużywany znak towarowy może wygasnąć, tedy (zakładając, że „Blank Tab” jest dla firmy istotny także w Europie), musi być także sprzedawany u nas.


Levi's Plant Based Red Tab
’Plant Based’ Red Tab — nie wiem, czy to nie zwykły greenwashing, ale taka odmiana wszywki ma informować, że tkaninę wykonana jest z ’at least 97% plant-based materials’ (przy czym wciąż jest to wciąż stuprocentowa bawełna)

Dla żądnych pogłębienia tematu: Red Tab to nie wszystko, bo firma Levi’s używała lub używa m.in.:

  • Orange Tab — wykreowana przeszło pół wieku temu dla odróżnienia nieco mniej ortodoksyjnych wzorów odzieży; muszę przyznać, że moje pierwsze własne dżinsy tej marki (czarne 😎) miały właśnie pomarańczową wszywkę (strzelałbym, że Red Tab ma się do Orange Tab jak Carhartt do Carhartt W.I.P.);
  • White Tab — ten kolor można było znaleźć na odzieży wykonanej ze sztruksu — i znów: pół studiów przechodziłem we wspaniałych, buraczkowych (?) sztruksach Levi’s z białą wszywką);
  • Silver Tab — swój odrębny kolor miała skejtersko-raperska rewolucja lat osiemdziesiątych (dla jasności: te trzy wersje wszywki zniknęły z rynku u schyłku poprzedniego wieku);
  • Black Tab — wszywka czarna pojawia się sporadycznie, tylko od wielkiego dzwonu (acz niekoniecznie w dzwonach);
  • Blue Tab — powrót po latach, od 2025 r. niebieska wszywka służy do oznaczania modniarskich, nieco abstrakcyjnych, acz na pewno nazbyt drogich, modeli (coś jak Veilance od Arc’teryxa, czyli jedno wielkie brrr…).

Levi's 150th Birthday tab
Półtora wieku po uzyskaniu patentu na dżinsy wzmacniane nitami spółka Levi Strauss & Co. celebrowała m.in. specjalną wersją magicznej wszywki — 150th Annivesary Tab — najlepsze, że Ford ich za to nie pozwał ;-)

Z ciekawostek:

  • Levi Strauss & Co. ma też budżetową linię, sprzedawaną w amerykańskich sklepach typu Walmart pod marką Levi Strauss Signature (z tą budżetowością to jest śmieszna sprawa, bo przecież w U.S.A. za cenę jednej pary dżinsów Levi’s 501 można kupić dwie (albo i trzy) sztuki Wranglerów… witz taki, że wynalazki Rodeo Bena nie są chic;
  • do spółki należy też marka Dockers…

…ale to już jest zupełnie inna para kaloszy.

(wszystkie zdjęcia fot. Olgierd Rudak, CC0)

subskrybuj
Powiadom o
guest

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

9 komentarzy
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
zerknij na wszystkie komentarze
9
0
komentarze są tam :-)x