Krótko i na temat, bo to i tak nie dla P.T. Czytelników: oto w RCL pojawił się projekt zmian w prawie, w myśl których potwierdzenie profilu zaufanego przez cudzoziemca nie będzie mogło służyć jako pretekst do wniosku o nadanie mu numeru PESEL (projekt ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku z rozwojem rejestrów publicznych prowadzonych z wykorzystaniem systemu rejestrów państwowych).
W punktach, bo tak prościej:
- numer PESEL nadawany jest z urzędu, także w przypadku cudzoziemców zamieszkujących w Polsce, a podstawą nadania PESEL jest m.in. sporządzenie aktu urodzenia przez USC, zameldowanie, choćby na pobyt czasowy, złożenie wniosku o wydanie dowodu osobistego, czy też złożenie przez obywatela innego państwa UE lub UK wniosku o ujęcie w stałym obwodzie głosowania (art. 7 ust. 1, art. 17 ustawy o ewidencji ludności);
- prawo przewiduje także możliwość otrzymania numeru PESEL na wniosek zainteresowanej osoby, w tym przez cudzoziemców, aczkolwiek wyłącznie pod warunkiem, iż jakiś przepis nakłada obowiązek posiadania numeru PESEL (art. 7 ust. 2, art. 18 ustawy o ewidencji ludności);
- zbliżając się do sedna problematu: wniosek o nadanie PESEL powinien określać m.in. „wskazanie podstawy prawnej”, jak się podkreśla w uzasadnieniu projektu, wielu niezwiązanych z Polską cudzoziemców ubiega się o numer PESEL „na zaś”, do czego pretekstem jest rzekoma konieczność potwierdzenia profilu zaufanego;
- i oto jest projekt: potwierdzenie profilu zaufanego nie będzie już traktowane jako podstawa prawna wniosku o nadanie numeru PESEL;
art. 7 ust. 2a ustawy o ewidencji ludności [projekt]
Obowiązek podania numeru PESEL celem potwierdzenia profilu zaufanego, o którym mowa w art. 3 pkt 14 ustawy z dnia 17 lutego 2005 r. o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne, nie stanowi podstawy do nadania numeru PESEL.
- ergo obcokrajowiec, któremu zamarzy się polski PESEL, będzie musiał znaleźć inną podstawę prawną;
- po co to wszystko? cytując uzasadnienie projektu: nadawanie numeru PESEL obcokrajowcom, tylko ze względu na potrzebę posiadania profilu zaufanego, skutkuje „prawdopodobnym wykorzystywaniem tych osób jako tzw. „słupy” w celu realizacji czynności niezgodnych z prawem. Proceder ten związany jest z zakładaniem „wirtualnych” spółek oraz składaniem wniosków wizowych, do których dołączano zaproszenia biznesowe, lub zezwolenia na pracę wydane przez „wirtualne” podmioty gospodarcze”, przy czym owe słupy nie rozumieją „znaczenia i skutków prawnych tej czynności” — propozycja proceder ten ma ukrócić;
- a skoro zwróciłem uwagę na ustawę z „rozwojem rejestrów publicznych” w tytule:
- ten sam projekt legislacyjny przewiduje m.in. możliwość złożenia przez internet wniosku o powrót do poprzedniego nazwiska po rozwodzie;
- zmienia się coś-tam-coś tam w sposobach zastrzegania PESEL;
- sądy uzyskać mają stały — bez konieczności uzyskania zgody na ich udostępnienie — dostęp do danych zgromadzonych w rejestrze PESEL, RDO, RDK, rejestrze stanu cywilnego i Rejestrze Danych Paszportowych.
Od kiedy to wszystko? Zasadniczo ustawa miałaby wejść w życie po 14-dniowym vacatio legis, aczkolwiek szereg jej przepisów dopiero (?) 1 lutego 2028 r.