Krótko i na temat, bo nie po to rząd się sprężał, żeby teraz się rozprężać: oto dziś w Monitorze Polskim ukazało się obwieszczenie określające maksymalną cenę paliw stosowanych jutro na stacjach paliw (obwieszczenie Ministra Energii z 30 marca 2026 r. w sprawie maksymalnej ceny paliw ciekłych na stacji paliw, M.P. z 2026 r. poz. 342).
Dalej będzie w punktach:
- gwoli przypomnienia: maksymalna, rynkowo-urzędowa, cena paliw to element rządowego pakietu „Ceny Paliw Niżej”; cena jest urzędowa, bo zgodnie z prawem ustala ją minister — cena jest rynkowa, minister ponieważ za podstawę do obliczeń bierze średnią rynkową, a ustawa pozwala na doliczenie max. 30-groszowej marży;
- i tak obliczona maksymalna cena paliw na jutro kształtuje się następująco: w przypadku benzyny bezołowiowej 95 maksymalna cena będzie wynosić 5,42 zł za 1 dm3, a powiększona o podatek od towarów i usług — 6,16 zł za 1 litr;
- natomiast maksymalna cena benzyny 98 to 5,98 zł za 1 dm3, po doliczeniu VAT stacja nie może kazać sobie płacić więcej niż 6,76 zł za 1 litr;
- zaś maksymalna cena oleju napędowego 6,76 zł za 1 dm3, z podatkiem VAT — 7,60 zł za litr;
- dla jasności: dzisiejsza informacja dotyczy cen na jutro — jutro będzie publikacja cen na środę, w środę minister ogłosi ceny na czwartek… ceny z piątku będą obowiązywały przez cały weekend, aż do poniedziałku (a ponieważ poniedziałek będzie świąteczny, to nawet do wtorku, art. 34a ust. 6 ustawy o zapasach ropy naftowej, produktów naftowych i gazu ziemnego oraz zasadach postępowania w sytuacjach zagrożenia bezpieczeństwa paliwowego państwa i zakłóceń na rynku naftowym);
- (i tak da capo al fine, czyli codziennie będzie trzeba sprawdzać Monitor Polski);
- cena maksymalna paliw oznacza, że zakazana jest sprzedaż benzyny i diesla za kwoty wyższe, niż określone w ministerialnym obwieszczeniu — a za naruszenie zakazu grozi kara od skarbówki w kwocie do miliona złotych.