A skoro niedawno wywiązała się krótka dyskusja, czy administrator może wciąż przetwarzać dane osobowe, które pozyskał w bezprawny sposób, tym razem z powołaniem się na konieczność odparcia ewentualnych roszczeń, dziś czas na kilka słów o tym, że nawet nielegalnie przetwarzane dane osobowe mogą posłużyć jako dowód w postępowaniu sądowym — zaś zainteresowana osoba nie może powołać się przy tym na prawo do usunięcia danych przetwarzanych w sposób sprzeczny z RODO (wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z 18 czerwca 2026 r. w/s NTH Haustechnik GmbH (C‑484/24).

opis stanu faktycznego:
- sprawa zaczęła się od zawarcia przez NTH Haustechnik GmbH umowy o pracę z żoną członka zarządu; po jakimś czasie umowa została rozwiązana, jednak przez kolejne miesiące, aż do separacji, kobieta miała dostęp do biura i komputerów firmy;
- jakiś czas później okazało się, że kobieta sprzedała, poprzez swoje prywatne konto na eBayu, mienie należące do spółki — ustalił to wspólny syn kobiety i członka zarządu, przy okazji pracownik spółki, który miał dostęp do danych logowania zapisanych w „folderze rodzinnym” na służbowym komputerze wykorzystywanym przez matkę…
- …której zdaniem sprzedany sprzęt był zasadniczo bezwartościowy (zwrócone przez klientów wadliwe lub przestarzałem towary), uzyskane w ten sposób pieniądze poszły na wspólne gospodarstwo domowe — zaś tak czy inaczej firma weszła w posiadanie danych do logowania w sposób nielegalny, najprawdopodobniej poprzez wymianę karty SIM przypisanej do numeru telefonu używanego przez kobietę, dzięki czemu udało się zresetować hasło;
- spór trafił do sądu pracy, stąd do Landesarbeitsgericht Niedersachsen, który zwrócił uwagę, że dane osobowe wykorzystywane jako dowód w postępowaniu sądowym mogły zostać zebrane z naruszeniem RODO, w tym poprzez przechowywanie danych na komputerze ex-pracownika przez okres dłuższy, niż to niezbędne, zarazem firma nie przekazała kobiecie informacji o przetwarzaniu jej danych osobowych;
17 ust. 1 lit d RODO
Osoba, której dane dotyczą, ma prawo żądania od administratora niezwłocznego usunięcia dotyczących jej danych osobowych, a administrator ma obowiązek bez zbędnej zwłoki usunąć dane osobowe, jeżeli zachodzi jedna z następujących okoliczności:
d) dane osobowe były przetwarzane niezgodnie z prawem;
art. 17 ust. 3 lit e RODO
Ust. 1 i 2 nie mają zastosowania, w zakresie w jakim przetwarzanie jest niezbędne:
e) do ustalenia, dochodzenia lub obrony roszczeń.
- więc w sumie nie wiadomo, czy nielegalnie przetwarzane dane osobowe mogą być przyjęte jako dowód przez sąd? może sąd powinien odmówić uwzględnienia takiego dowodu, ponieważ oznaczałoby to wadliwą zmianę celu przetwarzania, a bezprawnie uzyskane dane usunąć? a może jednak górę wziąć powinno prawo do sądu i obrony lub dochodzenia roszczeń?
wyrok TSUE:
- przetwarzanie danych osobowych w celu sprawowania wymiaru sprawiedliwości może opierać się zarówno na przesłance niezbędności dla obowiązku prawnego, jak i — np. w przypadku postępowania dowodowego — w ramach sprawowania władzy publicznej;
- prawo unijne nie reguluje zasad ustalania przez sąd stanu faktycznego, w tym podejścia do „owoców zatrutego drzewa” w kontekście RODO, zatem określić powinno je prawo krajowe;
- a jeśli ktoś ma wątpliwości, to trzeba pamiętać, że chociaż z jednej strony RODO nakazuje, by każde przetwarzanie było zgodne z prawem, zaś naruszenie tego wymogu jest podstawą żądania usunięcia danych — ale przecież prawo do bycia zapomnianym jest wyłączone, jeśli przetwarzanie jest niezbędne do ustalenia, dochodzenia i obrony roszczeń (por. „Czy dane z monitoringu GPS samochodu pracownika mogą być dowodem przed sądem pracy?”);
- w ocenie TSUE trudno też mówić o naruszeniu — w zakresie, w jakim realizuje przepisy postępowania dowodowego — zasady minimalizacji danych: skoro podstawą przetwarzania jest przepis prawa lub niezbędność do wypełnienia obowiązku prawnego, to przyjąć należy, iż prawodawca uregulował tę materię jak należy;
- stąd też strona może przedkładać takie dowody, nawet jeśli obejmują dane osobowe, jakie uzna za stosowne, zaś sąd powinien je analizować jak każdy inny dowód — i nie ma znaczenia, że dane mogły być pozyskane w sposób nielegalny;
[Zasada minimalizacji danych] nie stoi na przeszkodzie temu, by sąd krajowy wykorzystywał dowody zawierające dane osobowe uzyskane z naruszeniem prawa do ochrony życia prywatnego i prawa do ochrony danych osobowych przez stronę, która przekazała mu te dane, jeżeli owa strona nie ma uzasadnionego interesu w takim przetwarzaniu wykraczającego poza zwykły interes w ustaleniu okoliczności faktycznych, na które się ona powołuje.
- wszystko dlatego, że prawo do ochrony danych osobowych nie jest prawem bezwzględnym — co nie zmienia faktu, że przed ujawnieniem tych dowodów innym osobom (np. w aktach sprawy) sąd powinien, w ramach procedury dopuszczenia dowodu, sprawdzić, czy ewentualne naruszenie prywatności jest proporcjonalne do zamierzonego celi i ewentualnie ograniczyć zakres przetwarzania do tego, co jest naprawdę niezbędne (por. „Czy dane osobowe pracowników można wykorzystać jako dowód w sądzie — w procesie dotyczącym pracodawcy?”);
- zarzutu niedopuszczalności przetwarzania danych osobowych jako dowodu w postępowaniu sądowym nie można przy tym oprzeć na braku dopełnienia obowiązku informacyjnego;
- zaś osoba, której nielegalnie przetwarzane dane osobowe zostały zakwalifikowane jako dowód w sądzie nie może powoływać się na RODO, w tym na prawo do usunięcia danych przetwarzanych niezgodnie z prawem.
Podsumowując: dowodem w postępowaniu cywilnym jest to, co sąd uzna za istotne dla wyjaśnienia stanu faktycznego. Strona może wnioskować o przeprowadzenie dowodu z dowolnych, zebranych nawet uchybieniem wymogów RODO, informacji (por. „Poufne nagranie publicznego spotkania nie może być dowodem w sądzie”).