„Mary Poppins powraca” — banał, który warto zobaczyć

Mary Poppins powraca recenzja

Czasem mi się wydaje, że zrobić banalny film — w taki sposób, żeby się mógł podobać — jest naprawdę trudno, trudniej, niż zrobić dobry film o ważnych rzeczach. To zdanie świetnie udało się twórcom kinowego musicalu „Mary Poppins powraca”. Fabuła… Fabuła właściwie jest o niczym (toć to Disney), lecz przecież nie o fabułę — ani chyba … Dowiedz się więcej

„Gentleman z rewolwerem” — czyli czy można mieć głęboką wewnętrzną potrzebę napadania na banki?

Film Gentleman rewolwerem recenzja

Czy kino potrzebuje filmów lekkich, łatwych i przyjemnych — a przy okazji przyjemnie się oglądających? Mnie się wydaje, że niewątpliwie tak, a w przekonaniu tym utwierdza mnie najnowsza premiera dzieła z Robertem Redfordem w roli głównej — czyli  „Gentleman z rewolwerem”. Schemat filmu jest dość prosty: przez banki idzie fala napadów, za którymi stoi tajemniczy starszy … Dowiedz się więcej

„Jeszcze dzień życia” — w przededniu Dnia Niepodległości Angoli

Jeszcze dzień życia recenzja

A skoro jutro Dzień Niepodległości Angoli (która uzyskała ją „od” Portugalii w 1975 r.) — ja zaś jestem od lat niezaprzeczalnym fantem twórczości Ryszarda Kapuścińskiego — to dziś na tutejszych łamach nie może zabraknąć krótkiej recenzji filmu „Jeszcze dzień życia”. W skrócie i nie paląc: chociaż tytuł sugeruje, iż jest to ekranizacja książki „Jeszcze dzień życia”, … Dowiedz się więcej

Film „Pierwszy człowiek” — małymi kroczkami, byle do przodu

film pierwszy czlowiek recenzja

Z cudów na kiju najlepsze są sprawy realne, nawet takie, które wyznawcy teorii spiskowych traktują jako rządowy spisek — albo takie, które były dawno i nieprawda. O tym, a dokładnie o długiej drodze gatunku człowieka na Księżyc traktuje najnowszy film Damiena Chazelle’a — „Pierwszy człowiek”. W skrócie i nie paląc (ale co tu można spalić?): w … Dowiedz się więcej

„Dziewczyna w sieci pająka” — nie ze mną takie numery, reżyserze

Dziewczyna sieci pająka recenzja

Oglądanie filmów kryminalnych ma tę miłą przewagę nad czytaniem kryminałów, że nigdy nie da się zmarnować zbyt dużo czasu. Nie żeby „Dziewczyna w sieci pająka” była filmem fatalnym — gdzieś czytałem, że jest porażka na wzór „Pierwszego śniegu”; to naprawdę nieprawda — ale na pewno świat wiele by nie stracił, gdyby to dzieło nie powstało. Zaczynając od … Dowiedz się więcej