„7 uczuć” Marka Koterskiego — cierpienia młodego Miauczyńskiego
Działając z pewną (chyba usprawiedliwioną, bo tydzień temu bujaliśmy się w lasach na pograniczu Wielkopolski i łódzkiego, zatem do kina mogliśmy podejść dopiero w tygodniu; teraz bujamy się gdzieś w Górach Stołowych, przeto na recenzję kolejnego (chyba) godnego uwagi filmu znów będzie trzeba chwilę poczekać…) zwłoką, oddaję do rąk P.T. Czytelników kolejną niewprawną wprawkę recenzencką … Dowiedz się więcej