Anthony Beevor, „Druga wojna światowa” (kiedy właściwie się zaczęła?)

Beevor Druga wojna światowa recenzja

Na coraz dłuższej jesienne wieczory — polecam książkę „Druga wojna światowa” autorstwa Anthony’ego Beevora. Biorąc do ręki (na szczęście niedosłownie — akurat tę rzecz mam na półce, bagatela 1040 stron) kolejną książkę poświęconą Drugiej Wojnie Światowej (po nierecenzowanej „I rozpętało się piekło” Maksa Hastingsa) zastanawiałem się — jaki w ogóle jest sens czytać jeszcze jedną książkę o … Dowiedz się więcej

Stephen E. Ambrose: „D-Day” i „Obywatele w mundurach” — recenzja

Obywatele mundurach d-day Ambrose recenzja

A skoro jakiś czas temu było o filmie pokazującym przypadki ewakuacji wojsk brytyjskich z Dunkierki w 1940 r. — a contrario czas na dwie książki o drugim końcu tego samego kija: „D-Day. 6 czerwca 1944 r.” oraz „Obywatele w mundurach” autorstwa Stephena E. Ambrose — czyli jak to było kiedy alianci wracali na kontynent w 1944 r. — … Dowiedz się więcej

Norman Davies, „Orzeł biały, czerwona gwiazda” — recenzja

Davies Orzeł biały czerwona gwiazda recenzja

To ciekawe: każdego 15 sierpnia świętujemy dzień, który jest bardziej rzeczywisty niż największe przecież święto Rzplitej (por. „11 Listopada 1918 — dzień, którego dziś nie było” — bo tak jak można mieć uzasadnione wątpliwości czy 11 listopada 1918 r. Polska niepodległość odzyskała, to nie można wątpić, że w okolicach 15 sierpnia 1920 r. niepodległość obroniła. … Dowiedz się więcej

Publikowanie otrzymanych listów bez zgody nadawcy

Listy najczęściej kojarzą się nam z czymś maksymalnie prywatnym, nieprzypadkowo wszakże mówi się o tajemnicy korespondencji. Jednak nie dziwią przecież publikowane książki, na które składają się listy, z których poznajemy życie i przemyślenia znanych osób. Publikacja listów nie może być zatem obojętna prawu; nie ma problemu jeśli z inicjatywa spotyka się z akceptacją nadawcy i … Dowiedz się więcej

Mariusz Szczygieł — „Gottland”, „Zrób sobie raj”, „Láska nebeská” — recenzja trzykrotna

Szczygieł Gottland Zrób sobie raj Láska nebeská recenzja

Niedawne dywagacje o tym dlaczego warto — a może jednak nie warto? — emigrować do Czeskiej Republiki byłyby li tylko czczą polemiką, gdybym nie uczcił ich ponowną lekturą dwóch świetnych i jednej bardzo dobrej książek — a mianowicie „Gottland”, „Zrób sobie raj”, „Láska nebeská” (autorstwa Mariusza Szczygła). Od razu zastrzegam, że nie mam pewności czy książki … Dowiedz się więcej