Lepiej nosić niż prosić (wrażenia z używania systemu fotograficznego Micro 4/3)
Na początku był Zorki-5. Później już same lustrzanki: Zenit ET i 12XP, Praktica BX20 (nie polecam), Pentax K1000 (świetny sprzęt, do dziś mam wielki sentyment do tego jakże prościutkiego aparatu) i jakiś Chinon (bodajże CM5? nie pamiętam…); następnie Nikon FE2 (fenomenalny aparat) oraz Nikon FM. Później przyszedł czas „cyfranek” — Olympus E-500 dość prędko zastąpiony … Dowiedz się więcej