Przelewowe parzenie kawy — jak zacząć? [test najtańszego Hario V60]

licencjobiorca naruszenie nabywcy praw autorskich

Całkiem zabawne signum temporis: już nie dostaję wyłącznie listeli z odwiecznymi pytaniami „jak sobie poradzić w takiej-a-takiej niekomfortowej sytuacji prawnej?” Otóż jakiś czas temu pojawiła się nowa kategoria korespondencji (po cichu nazywam ją sobie „jak żyć?”); zaczęło się jakiś czas temu od „jak fajnie wyprowadzać psa na spacer?” (co w okolicach Wrocławia, gdzie warto się zatrzymać w Górach Stołowych, … Dowiedz się więcej

Kalita Wave Steel [test] — niech się Wam przelewa jako i mnie się przelewa

kalita wave test

Kolejny sobotni poranek, kolejna kawa. A że nie ma większej beznadziei jak jednostajna nuda — a nic tak nie zabija jednostajnej nudy jak fajne zmiany — w dzisiejszym odcinku testuj z Czasopismem Lege Artis recenzja Kalita Wave Steel: super bajeranckiego drippera do parzenia kawy. Metoda przelewowa parzenia kawy niejedno ma imię: bondowski Chemex i gustowne Hario V60 to … Dowiedz się więcej

Visconti Van Gogh — idealne pióro dla grubej ryby

Podpis pod sprostowaniem

Omne trinum perfectum, jako mawiali starożytni Rzymianie — aczkolwiek od nadmiaru głowa nie boli (rzecze słowiańskie porzekadło). Nie ma się zatem co dziwić, że po opublikowanych dotąd testach trzech piór wiecznych nadszedł dobry czas na test czwarty (i już naprawdę ostatni…) — czyli na tapetę bierzemy szatańsko eleganckie, czarne pióro Visconti Van Gogh. (I krótki disklajmer: takiego pióra już nie … Dowiedz się więcej

Ubuntu w pracy prawnika (już od 10 lat!)

odpowiedzialność opóźnienie wykonania portalu

To wcale nie zabawne jak ten czas leci — ale skoro zbliża się czas okrągłych rocznic, to nie sposób nie wspomnieć o jednej z nich. Otóż mam na imię Olgierd i od 10 lat na moich komputerach — w pracy, w domu — jest zainstalowany wyłącznie system operacyjny Ubuntu. I chciałbym napisać, że nie zamieniłbym … Dowiedz się więcej

Hario V60 dripper — test przesympatycznego lejka do parzenia kawy

Hario V60 test

Niezależnie od tego, w którą stronę rząd nakazuje przedstawić wskazówki zegarka (por. wczorajszy test Citizena NY0040) mój organizm zawsze potrzebuje kilku dni na wyjście z tego impasu (ciekawe, że nie trzeba frunąć aeroplanem, żeby doznać czegoś na obraz jet-lagu). Pieruńsko pomaga mi w tym dobra kawa; jej feler (a może zaleta?) jest taki, że trzeba … Dowiedz się więcej