Długi weekend z psem — okolice Wrocławia (i troszkę dalej, ale zawsze góry)
Jak znam życie co najmniej kilka osób (niekoniecznie stałych P.T. Czytelników czasopisma Lege Artis) obudziło się dziś rano, by skonstatować — przyszedł długi weekend, a ja nie mam co ze sobą zrobić. Jeśli Wasza skłonność do improwizacji nie sięga dalej niż pół kwadransa w internetach — a i nie daliście sobie wmówić, że pies i park … Dowiedz się więcej