Natarczywe windykowanie nieistniejącego długu narusza dobra osobiste

Czy dopuszczalne jest dochodzenie należności z nieistniejącego długu, jeśli pożyczkodawca wie, że doszło do oszustwa i ma wyrok przeciwko oszustowi? Czy windykować taki dług może nabywca wierzytelności, którego wyrok nie dotyczy? Jak ocenić sytuację, w której rzekomy wierzyciel podpisuje ugodę i zobowiązuje się do odpuszczenia tematu — aby równocześnie sprzedać wierzytelność kolejnemu windykatorowi? Wszystko na podstawie orzeczenia, w którym stan faktyczny jest o niebo dziwniejszy niż rozstrzygnięcie (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 14 listopada 2019 r., VI ACa 60/18).


dochodzenie należności nieistniejącego długu

Dochodzenie należności z nieistniejącego długu może naruszać dobra osobiste rzekomego dłużnika (fot. Magdalena Rudak, CC-BY-SA 3.0)


Sprawa zaczęła się od zawartej w 2007 r. umowy pożyczki (na 6,3 tys. złotych) zawartej przez synową na nazwisko swej teściowej, po sfałszowaniu dokumentów i jej podpisu. Tożsamość oszustki została dość szybko ustalona, bank jako pokrzywdzony uczestniczył w postępowaniu karnym, a po wydaniu w 2010 r. wyroku karnego wystąpił o nadanie klauzuli wykonalności (chodziło o obowiązek naprawienia szkody na kwotę 8,7 tys. złotych) — co jednak nie przeszkodziło w skierowaniu sprawy przeciwko teściowej do komornika.
Bank wystąpił do komornika o umorzenie egzekucji dopiero po otrzymaniu pisemnej prośby od wrobionej w pożyczkę — ale po tym jak ta zwróciła się o zwrot nienależnie ściągniętych pieniędzy, znów wezwał ją do natychmiastowego zwrotu 10,4 tys. złotych. Po kolejnych 4 latach dług został sprzedany funduszowi sekrutyzacyjnemu (bank przekazał równocześnie dokumentację ze sprawy karnej); fundusz uzyskał przeciwko kobiecie prawomocny nakaz zapłaty (już na 15,5 tys. złotych), równolegle wysyłając do niej szereg (13) pism i dzwoniąc (6 razy) — nie przyjmując równocześnie do informacji żadnych wyjaśnień (rozmowy były prowadzone w guście „proszę ocknąć się z tego letargu” czy też „nie odwołała się Pani od nakazu sądowego i ma Pani problem”). Przez cały czas kobieta starała się wyjaśnić sprawę — przypominała także bankowi, że przecież padła ofiarą oszustwa którego dopuściła się synowa (w tzw. międzyczasie zarządzono wykonanie kary pozbawienia wolności), prosiła o „wykreślenie z listy dłużników” — jednak fundusz odpisywał, że działa na podstawie danych otrzymanych z banku, no i nic mu nie wiadomo o spornym charakterze zadłużenia.
W 2015 r. fundusz sekrutyzacyjny przekazał „swój” dług do komornika; kobieta znów przedstawiła całą historię rzekomo zaciągniętej pożyczki (wraz z wyrokiem karnym); to postępowanie egzekucyjne zostało umorzone na wniosek wierzyciela dopiero w lutym 2016 r. — ale miesiąc później informacje o zadłużeniu (20,9 tys. złotych) zostały przekazane do KRD…

Pierwszy proces o ochronę dóbr osobistych skończył się zawarciem ugody (w marcu 2017 r.): fundusz sekrutyzacyjny wyraził ubolewanie za ściąganie nieistniejącego długu, oświadczył, że dane z KRD zostały usunięte i zobowiązał się do niedochodzenia jakichkolwiek roszczeń wynikającej z umowy pożyczki — kobieta przyjęła zwolnienie z długu i zrzekła się roszczeń o ochronę dóbr osobistych. Co ciekawe 5 dni przed zawarciem tej ugody dług został sprzedany do windykacji — windykator wezwał kobietę do spłaty całej wymagalnej kwoty (w kwietniu 2017 r. uzbierało się już 21,9 tys. złotych).
Cała sytuacja wpłynęła bardzo negatywnie na stan psychiczny kobiety, która wrażenie, że jest podsłuchiwana, obserwowana i śledzona, bała się, że trafi do więzienia, zaczęła się separować od otoczenia (na krótki czas trafiła do szpitala psychiatrycznego) — zatem w kolejnym pozwie kobieta zażądała od banku i funduszu sekrutyzacyjnego solidarnej zapłaty 100 tys. złotych tytułem zadośćuczynienia.

Badając sprawę sąd przypomniał, że jakiekolwiek działania windykacyjne mogą być prowadzone wyłącznie wobec dłużnika — zaś skierowanie wezwania do uregulowania należności wynikającej z nieistniejącego roszczenia jest działaniem bezprawnym. Oznacza to, że bank, który wiedział, że objęta przelewem należność nie istniała (przecież sam wnosił o umorzenie egzekucji komorniczej) nie miał prawa sprzedać długu funduszowi sekrutyzacyjnemu. Analogicznie ocenić należy postawę funduszu, który wraz z cesją dostał wszystkie materiały z postępowania karnego, ale mimo to podejmował wobec niej działania windykacyjne, w tym przekazał informację o rzekomym zadłużeniu do KRD, aby finalnie dalej sprzedać nieistniejący dług.
Bezprawności działania wierzyciela dochodzącego spłaty nieistniejącego długu nie wyłącza fakt uzyskania tytułu wykonawczego — nie jest bowiem działaniem w granicach prawa podmiotowego windykacja należności, która oczywiście nie istnieje, o czym wierzyciel dobrze wie. Co więcej sposób prowadzenia sprawy przez fundusz sekrutyzacyjny — 13 pism i 6 telefonów w ciągu roku — można uznać za nękanie, które samo w sobie może stanowić naruszenie dóbr osobistych. Całkowicie niezrozumiały jest też fakt, iż po umorzeniu postępowania egzekucyjnego (tuż przed zawarciem ugody) fundusz zdecydował się sprzedać wierzytelność kolejnemu nabywcy — niezrozumiały, ale nie pozostawiający jakichkolwiek wątpliwości, iż bezprawne działania prowadzone były rozmyślnie.

Oznacza to, że obaj pozwani ponoszą solidarną (art. 441 kc) odpowiedzialność za naruszenie dóbr osobistych — prywatności, wolności, miru domowego — poprzez dochodzenie należności z nieistniejącego długu: przesyłanie wezwań do zapłaty, liczne telefony, wszczęcie postępowania komorniczego, których skutkiem było wyrządzenie powódce krzywdy w postaci negatywnych przeżyć psychicznych. Na przeszkodzie zasądzenia zadośćuczynienia nie może stać zawarta wcześniej ugoda (w której kobieta zrzekła się roszczeń na przyszłość), a to dlatego, iż przedmiotem ówczesnego postępowania były roszczenia niepieniężne — a zadośćuczynienie jest roszczeniem pieniężnym.
W konsekwencji sąd co do zasady uwzględnił roszczenia, prawomocnie zasądzając na rzecz kobiety tytułem zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych kwotę 30 tys. złotych.

Zamiast komentarza: szok i niedowierzanie.

subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

15 komentarzy
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
zerknij na wszystkie komentarze