Chemex Coffemaker — czyli parzyć kawę jak James Bond

chemex test

W kolejnym odcinku przygód Jamesa Bonda czas na jeszcze jeden świetny nie-gadżet służący do parzenia kawy — Chemex Coffeemaker — czyli fenomenalną szklaną klepsydrę, w której można machnąć sobie pyszną kawkę, przy okazji odprężając się patrzeniem na wolniutko ciurkający napar… Zanim jednak przejdziemy do smakowania kawy, warto zanurzyć się na chwilę w historii. Otóż w tym samym czasie … Dowiedz się więcej

„Stalin. Dwór czerwonego cara” — recenzja biografii zbrodniarza wszechczasów

Stalin dwór czerwonego cara recenzja

W kolejnym odcinku z kajetu recenzenta przyszedł czas na biografię kolejnego totalnego zbrodniarza — czyli książkę „Stalin. Dwór czerwonego cara„, której autorem jest Simon Sebag Montefiore. Książkę tę czytałem już kilka lat temu, aczkolwiek z racji tego, że kilka tygodni temu pojawiła się w promocji w którejś z e-księgarni, mogłem zasilić nią mojego Kindle — i przeczytać, … Dowiedz się więcej

„Pitbull. Nowe porządki” — recenzja po polsku

pitbull nowe porządki recenzja

Na początek słówko wyjaśnienia: filmu „Pitbull. Nowe porządki„ nie miałem w planach, ale zostałem namówiony — zatem tak wyszło, że mogę się podzielić z P.T. Czytelnikami moją opinią o najnowszym polskim filmie Patryka Vegi. No i co ja dalej mam napisać… „Hiszpanka” to na pewno nie jest — co należy traktować prawie po równo na … Dowiedz się więcej

„Nienawistna ósemka” — recenzja! wystrzałowa!

nienawistna ósemka recenzja

W kolejnym odcinku ze sztambucha recenzenta czas na oczywistą oczywistość — czyli film „Nienawistna ósemka” Quentina Tarantino. Co ja będę długo gadał: jeśli ktoś Tarantino lubi, to film kupi jakikolwiek by nie był; a jeśli ktoś za Tarantino nie przepada… to warto się przekonać, czy mimo braku upodobania do tarantinowskiego dowcipu ten nie-klasyczny western (no … Dowiedz się więcej

Zimowy spacer z psem

zimowy spacer z psem

No i proszę: czasem lepiej nie udawać wszystkowiedzącego mądralę-proroka — wczoraj rano napisałem, że nieoczekiwany śnieg we Wrocławiu zapewne wkrótce będzie wspomnieniem (por. Zimą na rowerze — czyli jak przygotować się na jazdę w mrozie (i nie oszaleć) — a dziś muszę to (z przyjemnością) odszczekać. Otóż jak widać na załączonych obrazkach — śnieg się … Dowiedz się więcej