Długi weekend z psem — okolice Wrocławia (i troszkę dalej, ale zawsze góry)

Długi weekend z psem okolice Wrocławia

Jak znam życie co najmniej kilka osób (niekoniecznie stałych P.T. Czytelników czasopisma Lege Artis) obudziło się dziś rano, by skonstatować — przyszedł długi weekend, a ja nie mam co ze sobą zrobić. Jeśli Wasza skłonność do improwizacji nie sięga dalej niż pół kwadransa w internetach — a i nie daliście sobie wmówić, że pies i park … Dowiedz się więcej

Z psem w góry (test szelek dla psa Ruffwear Front Range)

Odpowiedzialność karna za pogryzienie przez psa

Jak już mi kiedyś wypomniano w komentarzu — jestem takim wygodnickim człowiekiem, który zamiast na własnej skórze poznać życie w islamskim getcie i posłuchać muezzinów, woli poszwendać się po górkach i posłuchać śpiewu wiatru na granitach (no dobrze, częściej na piaskowcach). No więc tak, przyjmuję ten zarzut z godnością, i idę dalej. Od przeszło dekady towarzyszy … Dowiedz się więcej

Na Ślężę z psem

mandat za psie kupy

A skoro wczoraj było o łażeniu z psem po Górach Stołowych (warto) i włażeniu na Szczeliniec (nie warto), to dziś musi być o Ślęży. To magiczna góra dla każdego mieszkańca Wrocławia — nie tylko dlatego, że doskonale ją widać z prawie całego miasta (nie tylko z wyższych pięter budynków, ale po prostu z wielu miejsc … Dowiedz się więcej

Góry Stołowe i pies — czyli z psem na Szczelińcu

pies przywiązany w lesie

Dziś w weekendowej rubryce Lege Artis — o tym jak to jest pojechać z psem w Góry Stołowe. A wszystko to dlatego, że cztery miesiące po wiosennej wycieczce wróciliśmy tam z młodą psinką, która musi poznawać świat. Na początek garść formalności: Góry Stołowe są objęte obszarem parku narodowego, co mogłoby zwiastować kłopoty (por. Pies i park narodowy — … Dowiedz się więcej