O tym co ja myślę o „składce” od reklam w mediach (bo koronawirus)

podatek reklam mediach

Zagadnął mnie P.T. Czytelnik o pogląd — a właściwie to wezwał do zajęcia stanowiska na tutejszych łamach — na temat dzisiejszego, bardzo zgodnego protestu mediów przeciwko tzw. podatkowi od reklam w mediach (nominalnie jest to projekt ustawy o dodatkowych przychodach Narodowego Funduszu Zdrowia, Narodowego Funduszu Ochrony Zabytków oraz utworzeniu Funduszu Wsparcia Kultury i Dziedzictwa Narodowego … Czytaj dalej

O tym, że zbanowanie użytkownika przez popularny serwis społecznościowy to ani dyskryminacja, ani cenzura

zbanowanie trumpa twitter facebook

Od kilku dni media przeżuwają zbanowanie Trumpa na Tłiterze oraz wywalenie jakiegoś serwisu społecznościowego z serwerów Amazona, zatem ja — zgodnie z niepisaną zasadą „żaba, konia kują, podstaw płetwę” — postanowiłem popełnić swoje trzy grosze ku uciesze P.T. Czytelników. Tematy do dyskusji na dziś brzmią następująco: czy brak możliwości produkowania się w popularnych serwisach stanowi … Czytaj dalej

Sztafety ochronne wicepremiera d/s bezpieczeństwa i porządku publicznego

Sztafety ochronne Kaczyńskiego

„(…) musimy bronić kościołów. Za wszelką cenę. Wzywam członków PiS i tych, którzy nas wspierają (…)” — Jarosław Kaczyński w swoim orędziu o stanie swoich emocji Gdybym chciał publicznie ośmieszyć Jarosława Kaczyńskiego, postarałbym się go pokazać w pozie lalkarza, który nieudolnie próbuje manipulować swoimi marionetkami i kazać wygłaszać niedorzeczne słowa, które można skwitować krótkim: wróg … Czytaj dalej

Jak będę głosował w wyborach prezydenckich — i dlaczego na Hołownię?

A skoro kilka dni temu opublikowano pełną listę kandydatów ubiegających się o godność głowy państwa (uchwała nr 190/2020 Państwowej Komisji Wyborczej z dnia 12 czerwca 2020 r. w sprawie listy kandydatów na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w wyborach zarządzonych na dzień 28 czerwca 2020 r., M.P. z 2020 r. poz. 532), to dziś czas na kilka … Czytaj dalej

O tym, że nadmierna kazuistyka prawna to prosta droga do epidemii legislacyjnej

kara naruszenie kwarantanny

O tym do czego prowadzi (nadmierna) kazuistyka prawna miałem pisać już przy okazji zakałapućkania się rządu przy wprowadzaniu różnych dziwacznych restrykcji „bo koronawirus”. Przypomnijmy, że właśnie przez ową potrzebę drobiazgowej regulacji wszystkiego co się rusza przez kilka godzin (z mocą wsteczną) nie można było odwiedzać cmentarzy, eksperci z RCL mieli wyraźne problemy ze spisywaniem na … Czytaj dalej