W poczuciu odpowiedzialności za ochronę wolności i praw człowieka, odbudowanie konstytucyjnego stanu praworządności, realizację podstawowych zasad, standardów oraz wartości demokratycznego państwa prawnego, zagwarantowanie niezawisłości wszystkich sędziów, przywrócenie działania sądów ustanowionych na podstawie prawa i zapewnienie pełnej niezależności sądownictwa, podważonych wskutek pozbawienia Krajowej Rady Sądownictwa w latach 2018–2025 tożsamości konstytucyjnej, a także w celu przezwyciężenia bezprecedensowego kryzysu wymiaru sprawiedliwości w Polsce oraz wykonania licznych orzeczeń Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, Sądu Najwyższego i Naczelnego Sądu Administracyjnego, dążąc przede wszystkim do zapewnienia obywatelom i wszystkim jednostkom prawa do sądu, poczucia pewności prawa oraz zaufania do sędziów i sądów, stanowi się, co następuje:
Krótko i na temat, bo pomimo preambuły i tak z tego nic nie będzie: oto w serwisie internetowym RCL pojawił się projekt ustawy odkręcającej skutki politycznego skoku na wymiar sprawiedliwości, przy współudziale upolitycznionej (bo powoływanej w olbrzymiej mierze przez władze polityczne) Krajowej Rady Sądownictwa (projekt ustawy o przywróceniu prawa do niezależnego i bezstronnego sądu ustanowionego na podstawie prawa przez uregulowanie skutków uchwał Krajowej Rady Sądownictwa podjętych w latach 2018-2025).
A mianowicie, w mocnym skrócie:
- celem projektowanej regulacji jest uregulowanie skutków uchwał podjętych przez upolitycznioną Krajową Radę Sądownictwa w latach 2018-2025;
- projektowana ustawa o przywróceniu prawa niezależnego bezstronnego sądu hołduje dość klarownej aksjologii: co do zasady uchwały KRS o przedstawieniu wniosku o powołanie wszystkich sędziów są „pozbawione mocy prawnej” i „nie stanowią podstawy do powołania” sędziego;
art. 2 ust. 1 ustawy o przywróceniu prawa do niezależnego i bezstronnego sądu ustanowionego na podstawie prawa przez uregulowanie skutków uchwał Krajowej Rady Sądownictwa podjętych w latach 2018-2025 [projekt]
Uchwały [podjętych w latach 2018–2025 w sprawach indywidualnych przez neo-KRS] o przedstawieniu wniosku o powołanie do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego Sądu Najwyższego, sędziego sądu apelacyjnego, sędziego sądu okręgowego, sędziego sądu rejonowego, sędziego Naczelnego Sądu Administracyjnego, sędziego wojewódzkiego sądu administracyjnego, sędziego wojskowego sądu okręgowego lub sędziego wojskowego sądu garnizonowego są pozbawione mocy prawnej.
- brak mocy prawnej nie dotyczy m.in. uchwał o powołaniu referendarzy i asystentów sędziowskich (po zdaniu egzaminu) i asesorów na stanowisko sędziego sądu rejonowego, a także sędziów, którzy powracają do zawodu po zrzeczeniu się urzędu;
- jeśli skutkiem uchwały był awans sędziego do wyższej instancji, projekt przewiduje dwuletnią delegację sędziego, z możliwością ubiegania się o potwierdzenie awansu na zgodnych z Konstytucją zasadach;
- ciekawe: projekt zakłada, iż w przyszłych nominacjach będzie brać udział Krajowa Rada Sądownictwa powołana prawidłowo (tj. „bez zastosowania art. 9a” ustawy o KRS) — ale chociaż równocześnie przewiduje się nowelizację samej ustawy o KRS, to jednak nie tego przepisu… — aczkolwiek okazji projekt wyznacza prezydentowi trzymiesięczny termin na powołanie sędziego, licząc od przedstawienia wniosku przez KRS;
- jednakże stosunek służbowy osoby, która przy wsparciu neo-KRS przeszła do zawodu sędziowskiego z innego zawodu prawniczego „ustaje” z dniem wejścia w życie ustawy;
art. 5 ust. 1 ustawy [projekt]
Stosunek służbowy na stanowisku sędziego osoby, która bezpośrednio przed powołaniem do pełnienia urzędu sędziego na podstawie uchwały [neo-KRS] ustaje z dniem wejścia w życie niniejszej ustawy.
- aczkolwiek będzie miała kolejny miesiąc na złożenie wniosku o mianowanie na referendarza sądowego (z wyjątkiem sędziów SN i NSA), zaś jeśli taki „sędzia” wcześniej był prokuratorem, będzie miał także prawo powrócić do prokuratury;
- natomiast ex-adwokaci, ex-radcowie prawni i ex-notariusze będą mogli co najwyżej „ubiegać się” o powrót do zawodu — czyli w ich przypadku nie będzie żadnego automatyzmu;
- skąd będzie wiadomo kto i co? otóż Minister Sprawiedliwości będzie miał obowiązek obwieścić w Monitorze Polskim imienny wykaz osób, wobec których zastosowanie mają odpowiednie przepisy ustawy; każda z tych osób (jak też osoby pominięte w wykazie) będzie mogła wnieść, w terminie 14 dni od opublikowania obwieszczenia, odwołanie do Izby Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych SN; jeśli SN zdecyduje się na uchylenie wpisu do wykazu, takie orzeczenie także będzie publikowane w M.P.;
- no właśnie: przy okazji projektowana ustawa o przywróceniu prawa niezależnego bezstronnego sądu przewiduje zniesienie Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN, zaś jej kompetencje przejąć ma Izba Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych, w której gestii będą leżało m.in. rozpoznawanie protestów wyborczych i referendalnych, stwierdzanie ważności wyborów i referendów, a także rozpoznawanie odwołań od uchwał KRS, etc.;
- wracając ad rem: zgodnie z projektem stanowisko sędziowskie objęte na podstawie uchwały neo-KRS uznaje się za wolne: wraca ono do „koszyka” i podlega ponownemu obsadzeniu w/g standardowej procedury;
art. 29 ust. 1 ustawy [projekt]
Stanowisko sędziowskie objęte na skutek uchwały [neo-KRS]] z dniem wejścia w życie niniejszej ustawy staje się stanowiskiem wolnym. Postępowanie w sprawie powołania do pełnienia urzędu sędziego na tym stanowisku jest przeprowadzane ponownie.
- w tej procedurze może wziąć udział neo-sędzia, którego stosunek służbowy ustał — bez żadnych preferencji, nie licząc zawiadomienia o wszczęciu nowego postępowania przez KRS;
- projekt ustawy nie przewiduje automatyzmu w podważaniu orzeczeń cywilnych wydanych przez neo-sędziów, zamiast tego przewiduje się możliwość uchylenia takiego orzeczenia na wniosek strony, acz prawo do złożenia takiego wniosku ma przysługiwać tylko tej stronie, która w toku postępowania podważała prawidłowość obsady;
art. 33 ust. 1 ustawy [projekt]
W sprawach rozpoznawanych na podstawie [kpc] które zostały prawomocnie zakończone przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy, wyrok lub postanowienie orzekające co do istoty sprawy wydane przez sąd powszechny z udziałem [neo-sędziego] podlega uchyleniu na wniosek strony lub uczestnika postępowania, którzy w czasie właściwym dla złożenia wniosku o wyłączenie sędziego podnosili zarzuty co do prawidłowości składu sądu pierwszej instancji lub co do niezawisłości lub bezstronności uczestniczącej w tym składzie osoby […] z powodu okoliczności związanych z jej powołaniem do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego i następnie na tej podstawie oparli zarzuty apelacji.
- (podobny schemat przewidywany jest do spraw rozpatrywanych w/g procedury karnej i ppsa);
- ważne: uchwały Sądu Najwyższego podjęte przy udziale neo-sędziego nie mają mocy zasady prawnej, zatem nie stosuje się przepisów o zasadach odstąpienia od takiej uchwały, zaś uchwały „zwykłe” nie wiążą sądów niższej instancji (zarówno w sprawach cywilnych jak i karnych, podobnie w przypadku orzeczeń NSA); jakby ktoś pytał: projekt przewiduje zniesienie instytucji skargi nadzwyczajnej;
- a wszystko to już po 30-dniowym vacatio legis, liczonym od promulgacji ustawy w Dzienniku Ustaw.
Zamiast komentarza: to na pewno nie jest projekt doskonały i pewnie jakbym go dokładniej przeczytał (i wgryzł się w poszczególne rozwiązania), to sam bym się przyczepił do tego i owego. Natomiast na pewno docenić trzeba, że wreszcie — dwa lata po wyborach i prawie rok po uchwale rządu w/s przeciwdziałaniu negatywnym skutkom kryzysu w wymiarze sprawiedliwości — mamy jakiś konkret, i to w ogólnych założeniach na pewno słuszny i racjonalny.