Kategoria: felieton

felieton czyli nieco luźniejsza forma ;0)

O tym, że parlament nie powinien korygować historii

uchwała 2020 Rokiem Zaślubin Polski Morzem

Zdarzeniem całkiem zabawnym, a przynajmniej mnie rozśmieszyło (być może mam specyficzne poczucie humoru) — ale pozwalającym postawić całkiem sensowne felietonistyczno-publicystyczne pytanie o to czy parlament jest uprawniony do korekty wydarzeń historycznych? — jest opublikowana dziś w Monitorze Polskim uchwała Izby…

O tym, że sąd odwoławczy ma uprawnienie do instancyjnej kontroli składu orzekającego (więc groźba dyscyplinarek za „kwestionowanie skuteczności powołania” sędziego jest groźbą bezprawną)

Symbolicznie: w piątek 13 grudnia posłowie PiS wnieśli do laski marszałkowskiej projekt ustawy „dyscyplinującej” sędziów (zgodnie z najnowszym parlamentarnym obyczajem projekt nie został opublikowany w serwisie internetowym Sejmu — ani pod „Wniesione projekty ustaw, którym nie został nadany nr druku”,…

Powiedzieli co wiedzieli #53 — o tym, że Izba Poselska „zdecydowanie potępiła” i „wezwała do potępienia” akty nienawiści i pogardy antykatolickiej

potępienie wszelkich aktów nienawiści pogardy antykatolickiej

motto na dziś: „(…) my, Naród Polski – wszyscy obywatele Rzeczypospolitej, zarówno wierzący w Boga będącego źródłem prawdy, sprawiedliwości, dobra i piękna, jak i nie podzielający tej wiary, a te uniwersalne wartości wywodzący z innych źródeł (…)” (z preambuły do…

O tym, że wizerunek osoby nieznanej z twarzy — ryzyko biznesowe czy raczej nadzieja na powiew świeżości?

wólczanka profesjonaliści

Dla mnie ciekawostka, raczej nie kuriozum, może zapowiedź dobrego — w swej najnowszej kampanii reklamowej Wólczanka stawia na #Profesjonalistów, czyli ludzi dobrej pracy; jest: malarz, trenerka personalna, florysta, ilustratorka, pisarz, właściciele butiku z kapeluszami — oraz prawnik (czemu nie prawniczka?)…

O tym, że to jasne, że sformułowanie „albo umyślnie bez uzasadnionej przyczyny odmawia świadczenia, do którego jest obowiązany” jest nie dość jasne

Krótko i na temat, bo wprawdzie odkąd tzw. Trybunał Konstytucyjny utracił prawa do swojej własnej rubryczki na tutejszych łamach jego odrzecznictwu nie poświęcam niczego oprócz zdawkowego felietonu — ale na efekt dzisiejszego spotkania przy herbacie i ciasteczkach uwagę zwrócić warto…

Powiedział co wiedział #51: „Przepisów o procesie jest raptem ok. 200–300, a egzemplarz kodeksu bez komentarza, czyli taki, jaki jest stronie niefachowej potrzebny, kosztuje 15 zł”

„Ja wiem, że wykładnia poszła w absurdalnym kierunku domagania się konkretnych przepisów prawnych, które zostały naruszone, ale rozsądny sędzia takich rzeczy wymagać nie powinien od prostych ludzi. Poza tym przepisów o procesie jest raptem ok. 200–300, a egzemplarz kodeksu bez…