O tym, że granica to stan umysłu
Tak mnie właśnie naszło, a to podczas sobotnio-niedzielnych peregrynacji przez Łużyce: granica to stan umysłu. Nie potrzeba wielkiego mędrca, żeby dojrzeć czym jest granica państwowa: prawnym abstraktem, wymyśloną przez władze przerywaną kreską na mapie. Czasem wytyczona wzdłuż wyraźnych form geograficznych (góry, rzeki, itd.), nierzadko po prostu wyrysowana ołówkiem od przyłożonej linijki; nawet jeśli uwzględnia „ukształtowanie etniczne”, … Dowiedz się więcej