O autoryzacji wywiadu: tak źle i tak niedobrze…

Jedno z najmądrzejszych stwierdzeń, którą zapamiętałem na studiach, brzmi: może i masz rację, ale co z tego? Oczywiście nie należy zasady tej stosować przy zwykłych, kulturalnych rozmowach ludzi (o ile nie chcemy wyjść na zarozumiałego buca), natomiast należy brać ją pod uwagę w relacjach z państwem, które z racji monopolu na stosowanie przemocy częstokroć chętniej skorzysta właśnie z … Dowiedz się więcej

Sex afera, prawo do prywatności — a wolność słowa

Interesujące z punktu widzenia niekończących się dywagacji (ten wyrok też ich nie skończy) o styku prawa do prywatności i interesu publicznego — w kontekście ochrony dóbr osobistych oraz swobody wypowiedzi — orzeczenie ukazało się w portalu orzeczeń: wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 23 grudnia 2014 r. (sygn. akt I ACa 933/14). Wyrok dotyczy odprysku pewnej dość … Dowiedz się więcej

O sprostowaniu, na przykładzie z życia wziętym

W kontekście cały czas żywego tematu rzekomej odpowiedzialności za pobieranie (i udostępnianie) plików podczas korzystania z protokołu p2p — a także moich wcześniejszych tekstów poświęconych temu czym jest sprostowanie prasowe i co należy zrobić po otrzymaniu sprostowania — odsyłam P.T. Czytelników do opublikowanego wczoraj na łamach „Dziennika Internautów” sprostowania Kancelarii MURALL do wcześniejszych publikacji DI … Dowiedz się więcej

Przeprosiny w prasie, za wypowiedź prasową

Ciekawy wątek w kontekście przeprosiny w prasie za połajankę w prasie podpatrzyłem w „Wirtualnych Mediach”: Tomasz Sakiewicz przeprasza, na łamach ostatniej „Polityki”, Krzysztofa Hejke — za bezprawne naruszenie jego dóbr osobistych. Chodzi o wypowiedź udzieloną „Polityce” przez redaktora naczelnego „Gazety Polskiej” do tekstu „Hejke kontra Hejke” (maj 2009 r.), w którym padły słowa: Uważam go za złego … Dowiedz się więcej

Kryptoreklama w mediach: UOKiK nakłada kary za nieoznaczone artykuły sponsorowane

Kryptoreklama to przekleństwo naszych czasów, zwłaszcza odkąd ludzie się dowiedzieli, że można tak łatwo „zarabiać na blogu” — a więc wystarczy pisać coś, co się spodoba firmom, zwłaszcza jeśli za to płacą. A że nieuczciwym marketingowcom zdarza się naciskać, by oznaczenie „tekst sponsorowany” zostało sprytnie ukryte (lub nawet pominięte), trafić na kryptoreklamę w mediach coraz łatwiej. … Dowiedz się więcej