Craig Symonds, „Operacja Neptun. D-Day i inwazja Aliantów na okupowaną Europę” (garść notatek na mankiecie)

Craig Symonds Operacja Neptun

A skoro wczoraj było o książkach, które w ciągu 2025 roku przeczytałem, ale z różnych powodów nie zdecydowałem się popełnić kolejnej pseudo-recenzji, dziś będzie dobry moment na mały dowód mego odchylenia historycznego: oto jest „Operacja Neptun. D-Day i inwazja Aliantów na okupowaną Europę”, autorstwa Craiga Symondsa. Jak zawsze w historycznych książkach wojennych dostrzegam dwie warstwy: społeczno-polityczną i … Dowiedz się więcej

Książki 2025 (te przeczytane, te porzucone)

książki przeczytane 2025

Koniec roku oznacza tradycyjne podsumowanie książek, które w ciągu poprzednich dwunastu miesięcy udało mi się przeczytać, acz nie udało „zrecenzować” na tutejszych łamach. Zatem nie gadamy, podsumowujemy! książki niedoczytane, nieprzebrnięte, porzucone: I to by było na tyle, na razie — a jeśli dla kogoś było tl;dr, to informuję, że w 2026 roku też przeczytam parę książek ;-) … Dowiedz się więcej

Adam Zadworny, „Heweliusz. Tajemnica katastrofy na Bałtyku” (hipotetyczne tezy)

Adam Zadworny Heweliusz

Krótko i na temat, bo z góry mówię, że jeśli miałbym w życiu czytać tylko książki reporterskie, to bardzo chciałbym, żeby były to rzeczy konkretne, bez zbytecznych didaskaliów, bez ubarwiania rzeczywistości i bez snucia domysłów bez oparcia w faktach. Dokładnie taką jak „Heweliusz. Tajemnica katastrofy na Bałtyku, którą napisał Adam Zadworny. Jeśli ktoś nie pamięta, zapomniał, lub też … Dowiedz się więcej

Teleki Mediterrán Villányi Kėkfrankos 2022 (na utopienie jesiennych smutków)

Teleki Mediterrán Villányi Kėkfrankos 2022

A skoro niedawno gruchnęło o tym, że Zbigniew Ziobro przedłożył Brukselę nad Budapeszt, dziś czas na kilka słów o tym, że jednak wybrałbym Węgry — choćby dla takiego wina jak Teleki Mediterrán Villányi Kėkfrankos 2022. Podawałem całkiem niedawno na tutejszych łamach, że w chorwackiej drożyźnie zaskakują wysokie ceny wina („Plavac Pelješac 2022 (na miejscu proszę!)”). W … Dowiedz się więcej

Michaił Bułhakow, „Mistrz i Małgorzata” (czy nowe tłumaczenie starej książki może rzucić nowe światło?)

Bułhakow mistrz Małgorzata

W ramach czytelniczych powrotów po latach, dziś czas na pseudo-recenzję książki „Mistrz i Małgorzata” autorstwa Michaiła Bułhakowa. O czym książka jest, każdy może się przekonać (wystarczy przeczytać), ja zaś skupię się na pewnych drobnych smaczkach wynikających z lektury tego wydania: (A jakby tak Remigiusz Mróz zaczął pisać Bułhakowem…!?…?!)Tak czy inaczej — warto czytać, bo czytanie otwiera umysł i rozwija wyobraźnię — … Dowiedz się więcej