Krušné hory

Krušné hory

Planowanie tegorocznych wakacji przebiegało pod dwoma hasłami: nie powielać ścieżek i miejscówek wcześniej zaliczonych (w takim zamiarze trwamy już od wiosny), no i wreszcie „zaliczyć” dalsze rewiry w czeskich górach. Stąd właśnie pomysł na szybkie tournée po zachodniej i południowej granicy Czeskiej Republiki, które w pewnym momencie zawiodło nas w Krušné hory. Krušné hory to … Czytaj dalej

Krušnohor New England IPA 15° Marachuj

Krušnohor Marachuj

Krótko i na temat, chociaż raczej nikomu się nie przyda: utarło się, że Czesi może potrafią w piwo, ale na pewno nie w kraftowe… No może tak jest, bo przecież jako mistrzowie ležáka nie muszą niczego nikomu udowadniać — ale też nie da się powiedzieć, że niczego udziwnionego nie da się tutaj napić… na przykładzie piva o miłej polskiemu … Czytaj dalej

Saska Szwajcaria — przez archipelag gór stołowych

Saska Szwajcaria Zirkelstein Papstein Zschirnstein Pfaffenstein

Jeśli ktoś by mnie zapytał jakie góry uważam za najtrudniejsze dla psich łap (i psiego przewodnika) — spośród tych, które odwiedziliśmy — bez wahania odpowiem: te najniższe, czyli Góry Połabskie (Elbsandstaingebirge / Labské pískovce, lepiej znane pod „handlową” nazwą Czesko-Saskiej Szwajcarii — w oryginale Sächsische Schweiz i České Švýcarsko). Choć niewysokie i niepozorne, to jednak podobają … Czytaj dalej

John Toland, „Wschodzące Słońce. Schyłek i upadek Cesarstwa Japonii 1936-1945” (recenzja)

toland wschodzące słońce recenzja

A skoro dokładnie jutro przypada kolejna (nieokrągła) rocznica zawieszenia broni na ostatnim froncie II Wojny Światowej, to chyba nadarza się dobry moment na kolejną amatorską recenzję ciekawej książki historycznej — czyli „Wschodzące Słońce. Schyłek i upadek Cesarstwa Japonii 1936-1945” autorstwa Johna Tolanda. Rzecz naprawdę bardzo ciekawą i bardzo detaliczną (spójrzcie na objętość!), z której można dowiedzieć się mnóstwa interesujących rzeczy, … Czytaj dalej

Réva Rakvice Veltlínské zelené polosuché 2019 pozdní sběr (twarde „h” i miękkie „ch”)

Réva Rakvice Veltlínské zelené 2019

Tak mnie właśnie naszło, a to przy lampce białego morawskiego wina Réva Rakvice Veltlínské zelené polosuché 2019 pozdní sběr… — czy wiecie, że w języku czeskim inaczej się wymawia głoski zapisane jako „h” oraz „ch”? A, żeby nie było, że ze mnie taki samozwańczy ekspert od češtiny: wiecie, że po polsku właściwie też powinno się je wypowiadać … Czytaj dalej