Czy można domagać się usunięcia z sieci krytycznego artykułu z powołaniem się na prawo do bycia zapomnianym?

Czy prawo do bycia zapomnianym pozwala żądać usunięcia opublikowanego artykułu prasowego, w którym podane są dane osobowe określonego człowieka? Czy jednak klauzula prasowa — przepis pozwalający zwolnić media z obowiązku stosowania niektórych przepisów RODO — wyłącza prawo żądania usunięcia danych? (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 7 września 2021 r., III OSK 2883/21).

Orzeczenie dotyczyło skargi na odmowę usunięcia danych osobowych zawartych w opublikowanym w internecie artykule. Zdaniem zainteresowanego biorąc pod uwagę, że tekst był już nieaktualny — dotyczył postępowania dyscyplinarnego, którego skutki (pozbawienie prawa wykonywania zawodu na okres 5 miesięcy) już ustały — wydawca serwisu nie miał podstaw do przetwarzania danych podlegających szczególnej ochronie na podstawie art. 10 RODO (dla jasności: skarżący był nauczycielem akademickim, a sprawa zaczęła się jeszcze przed RODO).

art. 85 ust. 2 rozporządzenia o ochronie danych osobowych
Przetwarzanie a wolność wypowiedzi i informacji

Dla przetwarzania do celów dziennikarskich lub do celów wypowiedzi akademickiej, artystycznej lub literackiej państwa członkowskie określają odstępstwa lub wyjątki od rozdziału II (Zasady), rozdziału III (Prawa osoby, której dane dotyczą), rozdziału IV (Administrator i podmiot przetwarzający), rozdziału V (Przekazywanie danych osobowych do państw trzecich lub organizacji międzynarodowych), rozdziału VI (Niezależne organy nadzorcze), rozdziału VII (Współpraca i spójność) oraz rozdziału IX (Szczególne sytuacje związane z przetwarzaniem danych), jeżeli są one niezbędne, by pogodzić prawo do ochrony danych osobowych z wolnością wypowiedzi i informacji.

PUODO stwierdził, że co do zasady prowadzenie działalności prasowej było wyłączone spod stosowania przepisów ustawy o ochronie danych osobowych z 1997 r., podobne regulacje obowiązują w aktualnym stanie prawnym, natomiast zastosowanie art. 10 RODO podlega ocenie przez pryzmat przesłanek z art. 6 ust. 1 RODO — który to przepis nie ma zastosowania w odniesieniu do prasy — a więc postępowanie umorzył jako bezprzedmiotowe.

W skardze na tę decyzję zainteresowany podkreślił, że w sprawie nie wyjaśniono czy serwis internetowy, którego działalność polega na cyfrowym archiwizowaniu i udostępnianiu historycznych egzemplarzy czasopisma może być traktowany jako wydawca prasowy, czy raczej jako usługodawca świadczący usługi elektroniczne. Co więcej nawet prasa ma obowiązek stosować się do żądań opartych na prawie do bycia zapomnianym. Skutki publikacji, w której padło sformułowanie, iż kara byłą zbyt łagodna, nadal dotykają go boleśnie — nie kontynuuje już kariery naukowej, ale miał problemy ze znalezieniem nowej pracy.

WSA odrzucił część z tych zarzutów: udostępnianie materiału prasowego na stronie internetowej jest działalnością prasową, nawet jeśli publikacja jest oznaczona jako „archiwum” — a art. 10 RODO nie może być wykładany rozszerzająco, a więc nie dotyczy postępowań dyscyplinarnych.

art. 2 ust. 1 ustawy o ochronie danych osobowych
Do działalności polegającej na redagowaniu, przygotowywaniu, tworzeniu lub publikowaniu materiałów prasowych w rozumieniu ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. — Prawo prasowe, a także do wypowiedzi w ramach działalności literackiej lub artystycznej nie stosuje się przepisów art. 5–9, art. 11, art. 13–16, art. 18–22, art. 27, art. 28 ust. 2–10 oraz art. 30 rozporządzenia 2016/679.

Natomiast rację ma skarżący, iż art. 17 RODO ma zastosowanie także w przypadku działalności prasowej (nie jest wyłączony na podstawie art. 2 ust. 1 uodo), co oznacza, że PUODO powinien był przeanalizować sprawę pod kątem realizacji prawa do bycia zapomnianym (a więc zajął stanowisko odwrotne niż w sprawie opisywanej w tekście „„Klauzula prasowa” nie wyklucza „prawa do bycia zapomnianym” — ale wyklucza analizę legalności przetwarzania danych osobowych przez wydawcę prasowego”; wyrok WSA w Warszawie z 21 stycznia 2020 r., II SA/Wa 1924/19).

art. 17 ust. 1 i 3 rozporządzenia o ochronie danych osobowych
1. Osoba, której dane dotyczą, ma prawo żądania od administratora niezwłocznego usunięcia dotyczących jej danych osobowych, a administrator ma obowiązek bez zbędnej zwłoki usunąć dane osobowe, jeżeli zachodzi jedna z następujących okoliczności (…)
2. Ust. 1 i 2 nie mają zastosowania, w zakresie w jakim przetwarzanie jest niezbędne:
a) do korzystania z prawa do wolności wypowiedzi i informacji (…)

Skargę kasacyjną od tego wyroku wniósł PUODO, którego zdaniem nie da się zastosować art. 17 RODO bez odwołania do przepisów określających zasady i przesłanki przetwarzania danych osobowych — jednakże przepisy te zostały wyłączone w odniesieniu do mediów, co wyklucza ocenę czy czasopismo ma podstawy odmówić usunięcia danych.

Odrębne skargi wnieśli także wydawca czasopisma i jego redaktor naczelny, których zdaniem odbycie kary nie może być interpretowane jako uzyskanie przez nauczyciela akademickiego „czystej karty” i zakaz ujawniania informacji o ukaraniu. Sporne informacje są prawdziwe, w chwili ich publikacji były prawdziwe, zaś ochrona danych osobowych nie może stanowić mechanizmu do wprowadzania cenzury prasy z powołaniem się na prawo do zapomnienia (idąc dalej skarżący mógłby żądać także usunięcia wszystkich egzemplarzy papierowych czasopisma, w tym także egzemplarzy obowiązkowych, z bibliotek) — a przecież prawo do bycia zapomnianym wyklucza korzystanie z wolności wypowiedzi i informacji (art. 17 ust. 3 RODO).

Naczelny Sąd Administracyjny przypomniał, iż pomiędzy prawem do ochrony danych osobowych a swobodą wypowiedzi i informacji w ramach działalności dziennikarskiej, naukowej i literackiej — każde z tych dóbr ma charakter konstytucyjny — istnieje nieuchronny konflikt, stoją one bowiem wobec siebie w pewnej opozycji. Stąd też RODO zezwala na przyjęcie przez poszczególne państwa pewnego rodzaju odstępstw zwalniających dziennikarzy od tych wymogów, które mogłyby ograniczać realizację wolności prasowej i misji, zaś polski ustawodawca zdecydował się na wprowadzenie szeregu odstępstw.
Klauzula prasowa nie oznacza jednak, iż dziennikarze nie mają obowiązku chronić prywatności opisywanych osób — powinności takie wynikają m.in. z zasady zachowania szczególnej staranności i rzetelności, ochrony informatorów, a także zakazu publikacji danych dotyczących prywatnej sfery życia (art. 14 ust. 6 pr.pras.). Klauzula prasowa wyłącza nie stosowania przepisów konstytuujących prawo do bycia zapomnianym — aczkolwiek możliwość żądania usunięcia danych osobowych ulega ograniczeniu ze względu na wolność wypowiedzi i informacji.

Biorąc zatem pod uwagę, iż klauzula prasowa nie obejmuje przepisów, z których wynika prawo do bycia zapomnianym, istnieje podstawa prawna do zastosowania art. 17 RODO przez PUODO — zatem organ powinien był rozpatrzyć skargę, przeanalizować wszystkie argumenty stron i ocenić czy żądanie jest uzasadnione.

Zamiast komentarza: poglądy PUODO wydają mi się czasem nieco naciągane — skoro ustawa wyraźnie wskazuje, że stosowanie jakiegoś przepisu nie jest wyłączone, to przecież wyłączone być nie może, a „wyłączenie z odniesienia” to dość przecudna koncepcja — co nie zmienia faktu, że oczywiście prawo do bycia zapomnianym nie może służyć do ukrywania niemiłych komuś faktów tylko przez to, że minął już pewien czas, a więc warto zacząć od carte blanche

subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

8 komentarzy
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
zerknij na wszystkie komentarze
8
0
komentarze są tam :-)x