Most szpiegów — recenzja umiarkowana (bo i film taki sobie)

most szpiegów recenzja

O najnowszym dziele Stevena Spilberga czyli filmie „Most szpiegów” słyszał chyba każdy mieszkaniec Wrocławia, a to zgodnie z zasadą słoń a sprawa polska: Spielberg kręcił film we Wrocławiu, więc miasto jest sławne. Coś jak Euro 2012, które dało miastu takiego kopa, że do dziś odcinamy kupony od tego sukcesu. Co do samego filmu, to schemat … Dowiedz się więcej

Rhinowares — test młynka do kawy (jak miecz z kuźni Hattoriego Hanzo)

konkurs fotograficzny swiezopalona.pl mugshot fotografia kawa

Jak zrobić pyszną kawę? To bardzo proste: odważ dokładnie 18,6 g kawy palonej w temperaturze 191-193 st. C, zmiel kawę tak, by uzyskać przemiał nie mniejszy niż 0,095 ale nie większy od 0,105 mm — i pamiętaj, by użyć wody o temperaturze 88,5-92 stopni… ..albo nie, wróć. Parzenie kawy to przyjemność, nie poszukiwanie kamienia filozoficznego (jeśli już … Dowiedz się więcej

„Mussolini. Butny faszysta” — recenzja biografii Duce: historia dyktatury, której prawie nie znamy

Mussolini Butny faszysta recenzja

W kąciku recenzenta dziś czas na kolejną porcję historii — i co ja poradzę, że znów historii totalitaryzmu? — czyli „Mussolini. Butny faszysta” autorstwa Görana Hägga. Rzeczywiście osoba Benito Mussoliniego jest u nas nieco pomijana i zapomniana — mówiąc o totalizmach chętnie napominamy Hitlera i Stalina, łatwo przyklejamy łatkę faszyzmu — zaś znajomość włoskiej dyktatury jest nikła. To … Dowiedz się więcej

Seiko Orange Monster [test] czyli dlaczego zegarek dla nurków jest dobry dla każdego

Seiko skx781 orange monster test

Pojawieniu się w kinach każdego filmu o agencie 007 towarzyszy fala artykułów o gadżetach Bonda — a to jakim autem pojechał, jaki garnitur na siebie włożył, gdzie los go rzucił i dlaczego tak daleko — oraz jaki dali mu zegarek. Nie sposób się oprzeć tej fali, zatem dziś na łamach Lege Artis kolejna zaśpiewajka — tym … Dowiedz się więcej

Z psem w góry (test szelek dla psa Ruffwear Front Range)

Odpowiedzialność karna za pogryzienie przez psa

Jak już mi kiedyś wypomniano w komentarzu — jestem takim wygodnickim człowiekiem, który zamiast na własnej skórze poznać życie w islamskim getcie i posłuchać muezzinów, woli poszwendać się po górkach i posłuchać śpiewu wiatru na granitach (no dobrze, częściej na piaskowcach). No więc tak, przyjmuję ten zarzut z godnością, i idę dalej. Od przeszło dekady towarzyszy … Dowiedz się więcej