Czesko-Saksońska Szwajcaria dla niezaawansowanych (okolice Hohnstein i Kyjov)

Czesko-Saksońska Szwajcaria

Nie każdy lubi lub nie zawsze może rzucić się w wir górskiej wędrówki ze stuprocentowym zapałem — albo pogoda nie taka, albo sił akurat mniej, albo przyplącze się jakaś kontuzja. Dla niepewnych lub ceniących zróżnicowane klimaty idealnym wyborem będzie Czesko-Saksońska Szwajcaria (Góry Połabskie — aka Elbsandsteingebirge lub Labské pískovce), gdzie można znaleźć zarówno urwiste via … Dowiedz się więcej

7 miejscówek w czeskich Sudetach, w które warto wyskoczyć z psem

czeskie Sudety psem

A więc, mieszkańcu Śląska (dla zmyłki zwanego „Dolnym”) — oto nadchodzi majówka i wypadałoby gdzieś wypaść, nieco się sterać (oczywiście później w korpo opowiadać, że to tylko dla wybornego czeskiego ležáka, no i może dla niedocenianego wina z Moraw)? W dodatku tak wyszło, że lubisz góry, po których plączesz się z psem (tj. pies plącze … Dowiedz się więcej

Szelki norweskie Hurtta padded harness (test praktyczny)

Szelki norweskie Hurtta harness test

Truizmem będzie przypomnieć, że punkt widzenia zależy od punktu widzenia. Boss (mój patrolowy quasi-malinois) przez całe dorosłe życie miał może trzy obroże (głównie Rogz For Dogz, kupowane po tym, jak gubił poprzednie), które ściągałem tylko do prania — i żadnych szelek (chyba bym się nie odważył). Tymczasem Kuata używa trzech obróżek równolegle, zaś łącznie przez … Dowiedz się więcej

Chateau Bzenec Rulandské šedé 2016 — bo květen po czesku oznacza maj (IV)

Chateau Bzenec Rulandské šedé 2016

O tym, że język czeski najeżony jest zwrotami, które najłatwiej określić jako falešný přítel (spieszę P.T. Czytelników pocieszyć, że Czesi mają podobne wrażenie, wszakże udało mi się znaleźć na ich Fejsbóku takie zdanie: „#Polština, to je jeden falešný přítel vedle druhého. Co např. význam těchto polských slov, znáte?: bezcenny, długopis, poprawa, pływać, bywały”) nikogo przekonywać … Dowiedz się więcej

Adršpašskoteplické skály — czyli o wyższości Świąt Wielkiej Nocy nad Świętami Bożego Narodzenia

Adršpašskoteplické skály pies

Nie przyszła góra do Mahometa, przyszedł Mahomet do góry… Cztery miesiące przerwy od gór (nie licząc kilku przechadzek po Masywie Ślęży i jakiegoś wypadu w Góry Sowie) oraz sześć miesięcy od ostatniego wyjazdu w Góry Stołowe to dobry czas by nabrać dystansu i apetytu na nowe przygody terenowe. Zgodnie z niepisaną tradycją spóźniony początek sezonu … Dowiedz się więcej