„Sully” — recenzja filmu, który mówi, że mieć wątpliwości to nie grzech

sully recenzja filmu

Kolejny wieczór, kolejny film, którego scenariusz napisało życie (nb. dziś w radiu słyszałem bardzo ciekawą rozmowę z Arkadiuszem Jakubikiem, z której dowiedziałem się — tak, tak, dopiero teraz — że milicjant Jerzy Gruba, tak ofiarnie prowadzący sprawę „wampira z Zagłębia” był pośrednio zaangażowany w pacyfikację kopalni „Wujek”, a jeszcze później w ukręcanie łba sprawie morderstwa Grzegorza Przemyka…) — … Dowiedz się więcej

Cono Sur Bicicleta Carmenere 2015 — edycja limitowana Tour de France

rower alkohol

Wprawdzie grudzień dla wielu P.T. Czytelników może oznaczać finisz sezonu rowerowego — jednak na szczęście są na świecie takie rowery, których śmiało można używać cały rok. Stąd w dzisiejszym paśmie amatorskich recenzji winiarskich proponuję wznieść toast (żeby nam rowery nie rdzewiały!) lampką znanego acz nie wiem czy popularnego wina z Chile — Cono Sur Bicicleta Carmenere 2015 (edycja … Dowiedz się więcej

Rioja Cepa Lebrel Crianza 2013 – czyli jak szybko stracić 19,99 i zrazić się do niesmacznego wina

Rioja Cepa Lebrel Crianza lidl

A więc zapowiadany eksperyment czas zacząć. Na pierwszy rzut idzie wino Rioja Cepa Lebrel Crianza 2013, które kupiłem w Lidlu za jedyne 19,99 złotych. Dlaczego wybrałem ten trunek? Bo wydaje mi się, że Lidl chętnie je sprzedaje: chociaż widziałem je w co czwartym koszyku, butelki wręcz wysypują się z półek dyskontów, przeto muszą mieć tego pełne magazyny — produkt schodzi, … Dowiedz się więcej

Habánské sklepy Frankovka 2015 — dbajcie o swój cholesterol HDL jako dbam i ja

Habánské sklepy Frankovka 2015

Latka lecą, po części z okazji zbliżających się pół-okrągłych urodzin zdecydowałem się na kilka badań lekarskich. Mogę się pochwalić bardzo dobrym wynikiem morfologii krwi, a cholesterol HDL to świetne 82 mg/dl — latka lecą, więc kumulują się i kilometry wykręcone (prawie 25 tys. przez niecałe 5 lat), i hektary przespacerowane z psami. Do tłustego jadła … Dowiedz się więcej

Richard Pipes, „Czerwone Imperium. Powstanie Związku Sowieckiego” — czyli dlaczego nie warto dawać ucha rosyjskiej propagandzie, niezależnie czy mowa o „samostanowieniu narodów” czy o „największej katastrofie XX wieku”

Richard Pipes Czerwone Imperium recenzja

Niedużo brakowało, a i ta książka trafiłaby na listę odpuszczonych w pół brodu — Pipes niewątpliwie wielką wiedzę ma, ale czy to kwestia tłumaczenia, czy też jego własnych cech — jakoś nie wszystko mi się łatwo czyta („Rewolucja rosyjska” jest tak super, że przeczytałem ją dwa razy). Skoro jednak udało mi się ukończyć, to czas … Dowiedz się więcej