Paul Ham: „1914. Rok końca świata” — recenzja nieakuratna

Paul Ham 1914 Rok końca świata recenzja

Jak się sam dobrze zastanowię, to rzecz jest naprawdę zastanawiająca: książkę Paula Hama „1914. Rok końca świata„ przeczytałem jakiś czas temu, ale jej recenzję celowo odłożyłem na 11 Listopada — czyli nie dość, że dzień, którego właściwie dziś nie było — to w dodatku święto, które wynika ze zdarzeń, które zdaniem autora nie powinny mieć miejsca. No … Dowiedz się więcej

„Jestem mordercą” — recenzja obowiązkowego filmu dla każdego młodego (i nie tylko) prawnika lub policjanta

jestem mordercą recenzja

Jeśli chciałbym skłamać acz mieć chwytliwy tytuł, napisałbym, że film „Jestem mordercą” to obowiązkowa pozycja dla każdego młodego prawnika, policjanta, etc. — żeby zobaczyć do czego prowadzą ślepa i bezmyślna pogoń za wynikiem i chęcią odniesienia sukcesu — wraz z pewną dozą oportunizmu. Nie lubię kłamać, ale lubię chwytliwe tytuły, zatem niechaj będzie powiedziane, że najnowszy film … Dowiedz się więcej

15 książek, przez które nie przebrnąłem — lub ich tutaj nie zrecenzowałem w 2016 r.

książki których nie przeczytałem

Trawestując dywagacje o dylematach z ostatnich Bondów — gdybyś, P.T. Czytelniku wiedział, ile trzeba przeczytać lub nie przeczytać, żeby napisać recenzję książki — szanowałbyś moją robotę, którą odwalam za Ciebie ;-) Bez owijania w bawełnę, oto lista 7 książek, które w przeciągu ostatnich kilkunastu miesięcy zacząłem czytać, ale w którymś tam momencie odpuściłem, bo szkoda było … Dowiedz się więcej

„Przełęcz ocalonych” — recenzja filmu o bohaterze, który miał wszelkie zadatki, by bohaterem nigdy nie zostać

Film Przełęcz ocalonych recenzja

Właściwie to po takim filmie jak „Przełęcz ocalonych” trudno napisać coś więcej jak kilka suchych faktów. O samym filmie i o samej historii opowiedzianej w filmie. Fakty są takie: „Przełęcz ocalonych” to najnowsze dzieło Mela Gibsona — reżysera Mela Gibsona — i równocześnie (podaję za Filmweb.pl) jego pierwszy film od 10 lat. Nie umiem powiedzieć dużo o … Dowiedz się więcej

Hario V60 dripper — test przesympatycznego lejka do parzenia kawy

Hario V60 test

Niezależnie od tego, w którą stronę rząd nakazuje przedstawić wskazówki zegarka (por. wczorajszy test Citizena NY0040) mój organizm zawsze potrzebuje kilku dni na wyjście z tego impasu (ciekawe, że nie trzeba frunąć aeroplanem, żeby doznać czegoś na obraz jet-lagu). Pieruńsko pomaga mi w tym dobra kawa; jej feler (a może zaleta?) jest taki, że trzeba … Dowiedz się więcej