Brak określenia pól eksploatacji w umowie autorskiej

pola eksploatacji umowa przeniesienie praw

A teraz, w ramach remanentów, powrót starego (jeszcze z czasów pl.soc.prawo i nie tylko) tematu: czy skoro ustawa o prawie autorskim wymaga „wyraźnego wymienienia” pól eksploatacji — a w dodatku gdzieś tam mowa jest o konieczności zachowania formy pisemnej pod rygorem nieważności — to czy brak pisemnego wskazania pól eksploatacji czyni tę umowę nieważną (bo … Dowiedz się więcej

Utwory osierocone: rozporządzenie o starannych poszukiwaniach uprawnionych

Utwory osierocone rozporządzenie poszukiwanie

W ślad za opublikowaną kilkanaście dni temu nowelizacją ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych w Dzienniku Ustaw zaczynają się ukazywać rozporządzenia wykonawcze. Na pierwszy rzut poszedł akt o zgrabnym tytule Rozporządzenie Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia 23 października 2015 r. w sprawie wykazu źródeł, których sprawdzenie jest wymagane w ramach starannych poszukiwań uprawnionych do … Dowiedz się więcej

Nowelizacja ustawy o prawie autorskim w Dzienniku Ustaw

Wczoraj w Dzienniku Ustaw ukazała się nowelizacja ustawy o prawie autorskim — czyli zapowiadana rok temu Ustawa z dnia 11 września 2015 r. o zmianie ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy o grach hazardowych (Dz.U. z 2015 r. poz. 1639). Chodzi o zmiany w dozwolonym użytku, uregulowanie kwestii dzieł osieroconych oraz możliwość pobierania … Dowiedz się więcej

Domena internetowa a znak towarowy

RODO prywatna strona internetowa

Gdzieś pomiędzy ochroną praw do znaku towarowego — ochroną praw do firmy — oraz czynem nieuczciwej konkurencji (w postaci rejestracji domeny internetowej nawiązującej do cudzego znaku towarowego) — bazując na bardzo ciekawym wyroku Sądu Najwyższego z 11 grudnia 2013 r. (IV CSK 191/13). Krótko i treściwie (mam nadzieję). wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia … Dowiedz się więcej

„Właścicielem listu” jest jego adresat — nadawca nie może się sprzeciwić opublikowaniu korespondencji

I jeszcze jedno ciekawe orzeczenie, o którym możemy przeczytać w Gazecie Prawnej — o tym, że „właścicielem” wysłanego listu jest jego adresat (a właściwie listu otrzymanego, nie wysłanego). Tak orzekł Sąd Okręgowy w Warszawie kilka dni temu (wyrok jeszcze nieopublikowany, no i nieprawomocny, a jego sygnatura to IV C 140/15). Oczywiście dla mnie nie jest … Dowiedz się więcej