Zapuszczenie psa przez właściciela może być traktowane jako znęcanie się — ale każdą wątpliwość należy oceniać na korzyść oskarżonego

nieleczenie chorego psa znęcanie

Doprowadzenie psa do nędzy przez jego przewodnika (nieleczenie chorób, niewyprowadzanie na spacer, nieadekwatne żywienie) może być przestępstwem znęcania się nad zwierzętami — jednak wycieńczenie może być spowodowane także innymi przyczynami, zaś takie wątpliwości należy oceniać na korzyść oskarżonego. A na marginesie kilka zdań o tym, że „dobre porady” udzielone w uzasadnieniach orzeczeń to zbyteczna, a … Dowiedz się więcej

Wielka Fatra z psem u boku

wielka fatra pies

Liznąwszy nieco Wielkiej Fatry w ubiegłym roku (por. „Dzikość serca (Veľká Fatra z psem)”) było dla nas jasne, że także podczas kolejnych wakacji w słowackich górach nie odpuścimy jej uroków. Tak jednak wyszło, że tym razem Wielka Fatra służyła nam głównie jako sceneria do odpoczynku i relaksacyjnych spacerów — nawet jeśli marsz wzdłuż Lubochniańskiej Doliny … Dowiedz się więcej

Tatry Słowackie i pies (Jalovecká dolina, Brestová)

Tatry Słowackie pies dolina jałowiecka brestowa

A skoro to niedziela, to czas na troszkę rozrywki — a przy okazji kilka zdań o tym, że planując wyjście z psem w Tatry nie ma co planować za wiele, bo nigdy nie wiadomo co pokrzyżuje nam szyki. Raz będzie to źle wybrana trasa, innym razem dadzą nam w kość niewygodne buty (polecam te wygodne) … Dowiedz się więcej

O tym, że dla wędrujących z psami przez Karkonosze jasne jest tylko to, że nic nie jest jasne

zasady wprowadzania psów karkonoski park narodowy

Jeśli ktoś myśli, że upływający bezlitośnie czas pozwolił na wyjaśnienie lub ustalenie zasad wprowadzania psów na teren Karkonoskiego Parku Narodowego (por. „O planowanym zakazie wejścia z psem na część szlaków w Karkonoszach”, który opublikowałem na tutejszych łamach półtora roku temu) — tkwi w mylnym błędzie. Moją uwagę na pewien paradoks zwrócił P.T. Czytelnik prowadzący fejsbókowe … Dowiedz się więcej

Mała Fatra z psem

mała fatra pies

Niedzielny poranek na tutejszych łamach często cechuje się pewną dozą samozachwytu — gdzie to nie byli? którędy nie poszli? którędy to się nie wracało? Trzymając się konwencji (póki są jeszcze tematy powakacyjne) dziś kilka akapitów i kilkanaście pstryków poświęconych ścieżkom, które udało się nam — oczywiście jak zawsze razem z psinką — zdeptać w Małej … Dowiedz się więcej