Parlamentarzysta aresztowany pod zarzutami gwałtu

Jak donosi Guardian pewien parlamentarzysta został w środę aresztowany pod zarzutami gwałtu. Nie, nie w Polsce, w Zjednoczonym Królestwie.  Niektóre informacje potrafią naprawdę otworzyć oczy. W środę wieczorem Mark Pritchard, członek Izby Gmin z ramienia Torysów, udał się na posterunek policji w centralnym Londynie, gdzie został od ręki aresztowany, przesłuchany, a następnie zwolniony do domu. … Czytaj dalej

Powiedział co wiedział #5 — wydafca Kazika o dozwolonym użytku i opłacie reprograficznej

muj wydafca Kult

Mój najpopularniejszy zespół sprzedaje po 5 tysięcy egzemplarzy każdej płyty. Tymczasem podczas trasy koncertowej na jego występy przychodzi 200 tysięcy osób. Coś więc jest tu nie tak. Skąd 195 tys. fanów zna jego muzykę? Najwidoczniej sobie przegrało. Mój zespół i ja na tym tracimy. Dlatego trzeba wprowadzić opłatę reprograficzną na nowe nośniki. Skorzysta z tego … Czytaj dalej

O wyższości ordynacji większościowej nad maszyną, która robi PING!

Na marginesie nocnego szturmu na PKW, tak sobie myślę — zakładając, że Stefan Kisielewski miał rację mówiąc, że „socjalizm to ustrój, w którym ludzie bohatersko przeciwstawiają się trudnościom nieznanym innym ustrojom” — a może najlepszym sposobem na uniknięcie przyszłych buntów maszyn jest… zdjęcie z owych systemów tej nieznośnej odpowiedzialności. Teza niniejszego felietonu jest prosta: zakładam, że bałagan … Czytaj dalej

Powiedzieli co wiedzieli #4 — PKW o awarii systemu obsługującego wybory

„w krótkim czasie jest przesyłana bardzo duża liczba małych plików” — Państwowa Komisja Wyborcza o przyczynach problemów z systemem teleinformatycznym po wczorajszych wyborach samorządowych Zapowiedziane — nie łudźmy się:  z a p o w i e d z i a n e  — problemy z systemem PKW obsługującym wybory samorządowe to kolejny dowód na to, … Czytaj dalej

Uważajcie na International Trademark and Patent Service

Dziś kolejny tekst z cyklu uważajcie na oszustwa dotyczące znaków towarowych. Tym razem padło na International Trademark and Patent Service z siedzibą — podobnie jak Ogólnopolski Rejestr Firm — w Koszalinie (International Trademark and Patent Service spółka komandytowa, KRS 517854, w zarządzie jakaś Pani, nie wypominając przed 70-tką).

Tak czy inaczej są naprawdę szybcy, poniższy dokument przyszedł szybciej, niż urzędowe kwity z Urzędu Patentowego RP. Jeśli ktoś wystąpił o rejestrację znaku towarowego i czeka na jakieś papiery z UPRP, można się pomylić i puścić pieniądze do International Trademark and Patent Service sp.k. zamiast na rachunek urzędu.

W naturze oferta publikacji znaku towarowego wygląda następująco:

International Trademark and Patent Service
Kolejne szalbierstwo — przyszło z Koszalina, od razu do koszalina

Czytaj dalej