Pozew za negatywne opinie w internecie: czy istnieją granice krytyki prasowej?
W kontekście dość licznej korespondencji spływającej od lat do redakcji — „czy można napisać o kimś per „złodziej”, skoro to tylko pijak i dziwkarz?”; „chcę zrąbać firmę na „Ó”, boję się, ze nie pójdzie mi tak łatwo jak Kominkowi — co robić?”; „nieuczciwa firma pożyczkowa grozi mi procesem za komentarze na moim blogu — mają … Dowiedz się więcej