Problemy z elekcją

Zwiększone wpływy budżetowe

A teraz to co tygrysy lubią najbardziej: czy tylko ja zaczynam odczuwać coraz wyraźniejsze problemy z elekcją? Idą wybory, więc to pytanie staje się coraz istotniejsze… a może raczej: powinno się stać? Zacznę może od historii: pamiętam jak we wrześniu 1993 r. wybraliśmy się z kolegą autostopem do Amsterdamu (via Nicea i Chamonix ;-) Wracając … Dowiedz się więcej

Wyrok w sprawie Michnik-Ziemkiewicz („terroryzuje usłużnymi rozgrzanymi sędziami”)

Idą wybory, warto pisać o czymś, co może kojarzyć się z tematyką wyborczą — dobre są spory polityków i ludzi związanych z polityką. W dzisiejszym odcinku: oddalenie powództwa o ochronę osobistą, które Adam Michnik wytoczył Rafałowi Ziemkiewiczowi (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 19 grudnia 2014 r., VI ACa 327/14). Sprawy miały się następująco: Adam Michnik … Dowiedz się więcej

Imigranci: widmo szowinizmu krąży po Europie

mein kampf domena publiczna

Czas na felieton z cyklu: kij w mrowisko. Będzie o uchodźcach vel imigrantach, a dokładnie — o widmie szowinizmu, które krąży po Europie (a na pewno krąży tu i ówdzie po zakutych łbach). Będzie w punktach, bo tak jest dobitniej: zmierzam do tego, że powodów ucieczki do Europy może być naprawdę więcej, niż domorosłym SA-manom … Dowiedz się więcej

Granice krytyki w sporze politycznym a naruszenie dóbr osobistych

reklama przy płocie sąsiada

I całkowicie dla nabrania oddechu i niezbędnego dystansu — króciutka omówka wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 27 maja 2015 r. (sygn. akt VI ACa 746/14) czyli oddalenie powództwa senatora Grzegorza Biereckiego (szefa SKOK) o ochronę dóbr osobistych przeciwko Julii Piterze. A było to tak: senator Bierecki poczuł się urażony radiową wypowiedzią posłanki Pitery, która powiedziała, że: … Dowiedz się więcej

Referendum 2015 w sprawie JOW i… zapomniałem…

referendum 2015

W kontekście wczorajszego referendum — a właściwie referendów, bo we Wrocławiu mieliśmy jeszcze referendum lokalne — mogę pokusić się o najprostsze podsumowanie: tak, to można traktować jako porażkę Kukiza, można też drwić z Bronisława Komorowskiego, że nawet na koniec społeczeństwo pokazało zgrabny gest Kozakiewicza podchwyconemu pomysłowi na JOW — jednak moim zdaniem najbardziej przegranymi jesteśmy my sami. … Dowiedz się więcej