O tym, że lepiej nie pozywać, jeśli się kompletnie nie ma racji — lub nie ma nawyku sprawdzania papierów przed wysłaniem do sądu

Tak się składa, że większość opisywanych przeze mnie wyroków ma to do siebie, że stanowią ciekawe rozwikłanie pewnej intelektualnej zagadki — albo dzięki zaskakującemu podejściu (człowiek myślał, że da się tak, a przecież da się też inaczej — z zupełnie innym skutkiem), albo przypominają, że mieć rację to nie wszystko — trzeba jeszcze umieć swych … Dowiedz się więcej

„Gazeta Wrocławska” opublikowała przeprosiny za naruszenie dóbr osobistych Piotra Pobrotyna

Gazeta Wrocławska przeprosiny Piotr Pobrotyn

Czysto informacyjnie — wszakże nie od dziś staram się pokazywać, że podstawowym środkiem naprawienia naruszenia dóbr osobistych są przeprosiny (por. Przeprosiny w internecie muszą uwzględniać możliwości techniczne stron internetowych) — oto w jaki sposób „Gazeta Wrocławska” przeprosiła Piotra Pobrotyna, dyrektora jednego z wrocławskich szpitali, za naruszenie jego dóbr osobistych. Oświadczenie Redaktor Naczelny Polska The Times Gazeta Wrocławska … Dowiedz się więcej

Sikorski vs. „Fakt”: komentarze internautów to nie listy do redakcji

ciężar dowodu odpowiedzialność komentarze internecie

A skoro kilka miesięcy było o tym jak to „Fakt” musiał przeprosić Radosława Sikorskiego za tekst o dowożeniu pizzy, to dziś będzie o tym, że Radosław Sikorski nie doczeka się przeprosin od Ringer Axel Springer Polska za chamskie komentarze pod tekstem na stronie Fakt.pl. A w ogólności dziś będzie o tym czy serwis internetowy odpowiada za … Dowiedz się więcej

Czy biegły rewident może powiedzieć „won mi stąd” do uporczywie natrętnej klientki?

Proste pytanie na dziś brzmi: czy jeśli ktoś publicznie powie do innej osoby „won mi stąd!”, to można mówić o naruszeniu dóbr osobistych? Pytanie nieco trudniejsze: czy naruszenie dóbr osobistych w postaci godności zawsze musi dotykać także dobra osobistego w postaci czci? I pytanie na rozluźnienie: a może jednak rozsądna jest teza, że ośmiesza się ów gbur … Dowiedz się więcej

Wyrok za naruszenie dóbr osobistych w reportażu Elżbiety Jaworowicz

W dawnych czasach, kiedy miałem jeszcze telewizor (zdecydowanie jeden z najdurniejszych wynalazków, na jaki skazana została ludzkość) często się dziwiłem: jak to jest, że skoro wszystkim rządzą budżet i reżyser (i naprawdę nie ma miejsca na coś takiego jak spontan), to czasem przechodzą „takie” rzeczy? A może właśnie „takie” rzeczy przechodzą, bo wszystkim rządzą reżyser (i … Dowiedz się więcej